Testujemy linkowanie treści pomiędzy Windows 10 RS3 a Androidem

Powoli zbliżamy się do premiery jesiennej wersji Windows 10 Redstone 3. Jedną z zapowiadanych nowości ma być możliwość linkowania treści oraz realizowanych zadań pomiędzy telefonami z Androidem oraz iOS-em a stacjonarnym systemem Windows 10. Jak „magiczne połączenia” Androida z Windowsem wyglądają w praktyce?

Jak pewnie pamiętacie na tegorocznej konferencji Build 2017 zapowiedziano wprowadzenie do systemu Windows większej współpracy z telefonami. Pecety oraz systemy mobilne (czytaj: Android oraz iOS) mają w większym stopniu się integrować i pozwolić na wymianę informacji wprowadzanych na danym urządzeniu. Pierwszą partię nowych funkcji zobaczyliśmy w buildzie 10.0.16251 wydanym pod koniec lipca. Dlaczego dopiero teraz o tym piszę? Bo najnowszy build RS3 10.0.16275 działa w końcu na tyle stabilnie, że bez obawy można go zainstalować na głównym urządzeniu, co też wczoraj zrobiłem. Wcześniejsze buildy działały niezbyt stabilnie.

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to właśnie rozszerzone opcje w centrum Ustawień, w tym nowa zakładka „Telefon – połącz swój telefon z system Android lub iOS„. Nowe funkcje działają obecnie jedynie z systemem Android, wsparcie dla iPhone’ów zostanie dodane w późniejszym terminie. O Windows 10 Mobile nawet nie pytajcie, to nie jest system priorytetowy dla Microsoftu.

Linkowanie treści pozwolić ma na kontynuację na pececie zadań rozpoczętych na telefonie. Otwieramy na telefonie program, stronę www, zaczynamy pisać maila – jednym kliknięciem okno aplikacji otwiera się na wybranym przez nas pececie, należącym do naszego konta MS. Build 16251 wprowadza jednakże funkcję linkowania w wersji preview, nie zobaczymy ani nie przetestujemy wszystkim możliwych funkcji. Pierwszą z nich jest cross-device web-browsing czyli przeglądanie internetu na różnych urządzeniach. Jak wygląda to w praktyce?

W opcji „telefon” wybieramy dodaj.

W drugim okienku, które jak widać nie jest do końca poprawnie skalowane, wprowadzamy numer kierunkowy dla naszego kraju (czyli PL +48) oraz numer telefonu, który chcemy podlinkować.

Sekundę później dostajemy sms-a z linkiem do Sklepu Google Play, gdzie możemy pobrać aplikację Microsoft Apps. Jeżeli mamy ją już w systemie, wystarczy, że klikniemy „TRY IT NOW” – wypróbuj teraz. Przy okazji, jedna z kluczowych aplikacji MS dla Androida stanowiąca repozytorium aplikacji dla tego systemu nadal nie została spolszczona.

W chwili obecnej działa tylko linkowanie stron internetowych. Przeglądając jakąkolwiek stronę na przeglądarce telefonu np. Chrome klikamy na trzy kropki i potem na nową ikonkę telefonu ze strzałeczką obok „udostępnij”. Do wyboru mamy dwie opcje: otwórz od razu (continue now) albo później (continue later). Następnie pojawia się panel naszych komputerowych podpiętych pod konto MS. Wybieramy interesujące nas urządzenie i w tej samej chwili strona www otwiera się w przeglądarce Edge na pececie. Wszystko zajmuje może z 3 sekundy i jest proste i płynne.

Pierwsza funkcja linkowania udostępniona do testów sprawdza się bez zastrzeżeń, razi tylko brak wsparcia dla języka polskiego. Brakuje też możliwości wyboru przeglądarki docelowej, ale jest to chyba zabieg celowy. W ten prosty sposób Microsoft chce pozyskać użytkowników dla swojej przeglądarki Edge – no bo jeśli link otwiera się w Edge to raczej w tej aplikacji będziemy kontynuować przeglądanie treści.

Jak oceniacie funkcję linkowania? Będziecie z niej korzystać?

  • Sprawdzę jak działa po oficjalnej aktualizacji Fall Creators Update. Do tej pory pewnie wprowadzą pełną funkcjonalność a nie jedynie linkowanie stron internetowych. Zapowiada się ciekawie.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Zapomnij – niczego nowego już nie uświadczymy. MOŻE w RS4 😛

      • Przynajmniej na PC zobaczymy jakieś nowości w przeciwieństwie do Mobile.

        • Konrad Uroda-Darłak

          Nie nastawiałbym się 🙂

          • już jest pełno nowości, szkoda tylko że wyleciała połowa tego co zapowiadano na wiosnę, to sa jakieś żarty z użytkowników

          • Konrad Uroda-Darłak

            Dlatego napisałem co napisałem 🙂

  • Humus

    Ok, tylko po co mam naciskać jakieś trzy kropki, skoro jeżeli używam chrome na androidzie, to tę samą stronę mam automatycznie synchronizowaną z chrome na windowsie, bez dodatkowej aplikacji, która zajmuje zasoby i zużywa baterię? Po to, żeby męczyć się z Edge?
    Aplikacja działa też już na iOS. Może ktoś z czytelników opowie o swoich doświadczeniach na iPhonie?
    https://www.onmsft.com/news/windows-10s-continue-on-pc-app-arrives-on-ios

    • chrome synchronizuje zakładki, hasła i historię, nie zauważyłem żeby otwierał mi na pc strony przeglądane na telefonie

      • Direct

        W Chrome na PC: trzy kropki, następnie wskazujemy Historia i na dole mamy listę kart otwartych na zsynchronizowanych urządzeniach. Bardzo przydatne.

        • faktycznie, przydatna opcja, ale to nie to samo co kontynuacja pracy na innym urządzeniu

      • Humus

        No i właśnie po kliknięciu w historię masz dostęp do kart, które oglądasz na innych urządzeniach.

  • Mariusz

    Trochę z innej beczki – może ktoś wie, gdzie można kupić oryginalną baterię do Lumia 950 xl?
    Na allegro wszyscy piszą, że oryginał, a potem ciężko to nawet włożyć do telefonu, nie mówiąc już o działaniu.

  • Konrad Uroda-Darłak

    „Pierwsza funkcja linkowania udostępniona do testów sprawdza się bez zastrzeżeń” Jeśli za kryterium bierzemy nie działanie, to faktycznie, sprawdza się bez żadnych zastrzeżeń 😛

    • działanie czy niedziałanie? bo przecież działa

      • Konrad Uroda-Darłak

        Nie działa 😛

  • Piotrek Jaworski

    Co właściwie jest testowane? Microsoftowa aplikacja na Androida łącząca wybrane aktywności PC Android?

    • w ramach najnowszego buildu testowego Windows 10 RS3 Fast, Microsoft „prosi o testowanie funkcji linkowania” i wysyłanie opinii na ten temat

  • Humus

    Nowy Jork kupił 36000 Lumii 830 i 640XL dla policjantów i teraz musi je wszystkie wyrzucić na śmietnik. Nie ma aktualizacji, nie ma upgradu do nowszych modeli. Trwają rozliczenia decydujących o głupim zakupie urzędników. Posypią się głowy.
    http://nypost.com/2017/08/28/nypd-needs-to-replace-36k-useless-smartphones/

    • Lumia 640 XL nie dostała najnowszej aktualizacji W10? Dostała tylko pewnie amerykańscy policjanci nie wiedzą jak pobrać 36 tys. razy „pomocnika aktualizacji”… po takim strzale w kolanie już chyba nikt nigdy więcej nie kupi jakiegokolwiek telefonu od MS jeśli ten zdecyduje się coś wydać w co i tak wątpię

      • Humus

        Nie chcę byś szowinistyczną świnią, ale kiedy patrzę na zdjęcie szefowej działu informatycznego NY policji, to nie dziwi mnie, że jakiś sprytny dealer Microsoftu zrobił ją na kilka milionów.
        Problem z aktualizacjami polega na tym, że cały system pracuje na customowym sofcie i chyba nie da się go tak łatwo przepisać na WM10.

      • Krzysiek, od takich prac jest dział IT / Telekomunikacji w firmie, a nie pracownik / użytkownik ma instalować doradcę i aktualizować sobie smartfona. I pewnie amerykańscy policjanci to wiedzą, ale nie taka jest ich rola. Niestety Microsoft nie umożliwił nawet wykonania zdalnej aktualizacji w swoim systemie Mobile Device Management (Intune), nie mówiąc już, że pozostałe systemy MDM przez ograniczenia Microsoftu także tego nie potrafią. A przedstawiciele handlowi Microsoftu obiecywali, że ze zdalną automatyczną aktualizacją nie będzie żadnego problemu. Sam jeździłem na spotkania do Microsoft Polska i omawialiśmy takie tematy.
        Niestety, żaden z handlowców zajmujących się smartfonami już w MS nie pracuje. Pozwalniali się, widząc co się święci.

        • Rok temu MS zakończył produkcję Lumii …

          • Nie istotne, może to było 15 miesięcy temu. Nie pamiętam, a nie jestem w firmie żeby spojrzeć kiedy jeździłem w delegacje do Microsoft.
            Prawda jest taka, że żadna firma nie da się już nabrać Microsoftowi na smartfony, choćby zaczęli produkować je z „Windowsem 25 gold” i sprzedawali za przysłowiowego 1$.

  • Aktualizacja Kalkulatora. Chyba coś się szykuje…

  • ZirytowanyTomasz

    Nie będę korzystał jeśli ma otwierać się w edge, który jest śmieciem. Widzę, że MS przenosi swoją głupotę z systemu mobilnego na PC. Nikt nie będzie z tego korzystał bo potencjalni użytkownicy tego czegoś wiedzą, że edge jest śmieciem. Jak ktoś korzysta z edge to i tak nie będzie potrafił tego obsłużyć bo z tej dziadoskiej przeglądarki korzystają tylko jacyś komputerowi analfabeci. Super integracja.