Test możliwości optycznych: Lumia 950 vs LG G6 (cz.2)

Wracamy z kolejnym testem możliwości optycznych Lumii 950 oraz LG G6. Tym razem odpowiemy na dwa pytania: czy Microsoft poprawił jakość zdjęć w ostatniej aktualizacji aplikacji Aparat oraz czy tryb oversamplingu potrafi zdziałać cuda w słabych (i nie tylko) warunkach oświetleniowych.

Ogólne omówienie właściwości obu aparatów możecie znaleźć w pierwszej części testu. Przejdźmy więc od razu do kolejnych ujęć i ich analizy. Pełne wersje zdjęć jak zawsze do pobrania z linków do usługi OneDrive.

7. Światło słoneczne / kwiat

pobierz pełne wersje zdjęć: Lumia 950, LG G6

Zdjęcie wykonane w świetle dziennym, tuż przy oknie zasłoniętym żaluzjami. W pierwszej serii zdjęć, wykonanej z automatu, Lumia 950 w każdym przypadku wygrywa lepszym odzwierciedleniem barw i bardziej naturalną kolorystyką. Łodyga i liście są soczyście zielone (ciepło zielone a nie zimno zielone), kwiat nie jest tak blady jak w LG, donica lekko beżowa, stół w prawidłowym odcieniu ciemnego beżu, jedynie kotary są może nieco zbyt niebieskie, brakuje tu odrobiny fioletu. Zdjęcia z LG G6 są bardzo dobre, ale… nieco zbyt blade, bardziej sterylne, nie oddają prawidłowej kolorystyki, nasycenia barw, nie widać np. doświetlenia gałązek po lewej stronie, kolor zielony wpada za bardzo w niebieskawy, chłodniejszy odcień, kotary są zbyt jasne, stół pozbawiony szczegółów podłoża. Wniosek – automat ustawił zbyt niską temperaturę barwową. Zdjęcie wygląda jakby było wykonane przy świetle sztucznym a nie naturalnym. Poziom szczegółów jest praktycznie identyczny, przy czym LG nieco lepiej wyostrzyło kwiat po prawej stronie a Lumia stół. Lumia w automacie ustawia zdecydowanie niższe ISO, co też wpływa pozytywnie na mniejszą ilość szumów. Ocena ogólna: Lumia 950: 9 pkt, LG G6: 7 pkt.

8. Światło słoneczne / kwiat – tryb ręczny

pobierz pełne wersje zdjęć: Lumia 950, LG G6

Ta sama scena, tym razem wykonana w trybie ręcznym, z korektą balansu bieli na światło słoneczne (ok. 5000 K). Zdjęcie z LG wygląda o wiele lepiej, kwiat nie jest tak biały, wygląda nawet lepiej i ostrzej niż na Lumii. Zdjęcie z LG wygląda teraz praktycznie tak samo jak wcześniejsze z Lumii w automacie, co tylko potwierdza tezę o błędnym ustawianiu balansu bieli przez automat. Poza tym ma mniej szumów i nieco wyższy poziom detali w stosunku do poprzedniego z automatu. Najwięcej problemów obu aparatom sprawiły kurtyny. W ujęciu z LG są znowu zbyt jasne, z Lumii dużo lepsze, ale nieco za mało fioletowe. Ogólnie rzecz biorąc Lumia nieznacznie wygrywa naturalnością sceny. Zdjęcie wygląda po prostu lepiej, ale w zasadzie różnice są minimalne. LG znowu nieco lepiej ostrzy kwiat po prawej stronie i bardziej rozmywa podłoże. Ocena ogólna jest w zasadzie remisowa: Lumia 950: 9 pkt, LG G6: 8,5 pkt.

9. Słabe oświetlenie dziennie / kot – oversampling

pobierz pełne wersje zdjęć: Lumia 950, Lumia 950 OS, LG G6

Nasz ulubiony model, Mruczek, tym razem usiadł na kanapie o poranku, przy słabym świetle słonecznym. Przetestowaliśmy więc dodatkowo 8-megapikselowy tryb oversamplingu w Lumii 950 (zdjęcia środkowe), który podobno w takich warunkach rozwija skrzydła. Jak się okazuje, faktycznie tak jest. Zdjęcie wykonane w 8 megapikselach deklasuje dwa pozostałe wykonane w wyższych rozdzielczościach, tj. 13 i 19 MP. Wystarczy zwrócić uwagę na detale nad kocim nosem, jakość odwzorowania sierści, w tym ilość widocznych włosków. Jak widać rozdzielczość zdjęcia ma się nijak do ilości szczegółów. To, co zwraca uwagę to prawidłowy balans bieli na wszystkich ujęciach. Poprzednio narzekałem na to, że aparat Lumii wykonywał w takich warunkach przeważnie zdjęcia zbyt ciepłe a momentami wręcz przeżółcone lub z innymi błędami. Kot w słabych warunkach potrafił być zbyt pomarańczowy, zbytnio docieplony, teraz tak nie jest. Pytanie czy wcześniej automat pracował nieprawidłowo czy ostatnia aktualizacja zdziałała cuda i ustala prawidłowo balans bieli? Jak widać powyżej, balans bieli jest identyczny na Lumii i LG, a kot, kanapa czy torba w tle wyglądają tak jak faktycznie wyglądały w słabym świetle, bez dociepleń lub oziębień. Osobna sprawa to szczegółowość. Testując Lumię 950 XL narzekałem na brak szczegółowości. Wykonanie zdjęcia w takich warunkach rok temu graniczyło z cudem. Tym razem znowu jest inaczej. Poziom szczegółów w przypadku zdjęcia LG jest o całą długość gorszy. O ile bez powiększenia zdjęcia wyglądają podobnie, o tyle w powiększeniu jakość tym razem spada dramatycznie, co do tej pory nie miało miejsca w aż takim stopniu. Czy poprzedni test z kotem był błędny lub opłacony przez LG? Nie, wykonany był w innych warunkach oświetleniowych, z większą ilością światła, i wtedy LG pokazywało pazur. Przy słabym świetle niestety tym razem swój (koci) pozur pokazuje Lumia w trybie 8 megapikseli.
Ocena ogólna: Lumia 950: 8 pkt, Lumia 950 OS (oversampling): 9.5 pkt, LG G6: 7 pkt.

10. Sztuczne światło jarzeniowe / portret

pobierz pełne wersje zdjęć: Lumia 950, LG G6, LG G6 R

Robocze zdjęcie portretowe pewnego tyskiego malarza, wykonane z automatu w typowych warunkach „zróbmy coś na szybko na facebooka” (a potem obetnijmy boki i usuńmy z kadru ten fioletowy rękaw ;). Ze smutkiem muszę stwierdzić, bo unikam tego typu wyrażeń, że w tych warunkach Lumia 950 jakościowo po prostu zdeklasowała LG G6, który nie spisał się tak jak powinien, mimo całej serii ujęć. Idealne odwzorowanie kolorów skóry twarzy, bogactwo detali, idealnie dobrany balans bieli, to wszystko znajdziemy na zdjęciu po lewej. Zdjęcia z LG wyszło z kolei po prostu słabo. Nienaturalnie blado żółta cera, kompletny brak detali nie tylko przy powiększeniu, spore zaszumienie, widoczne np. na kwiatku z tyłu. Rzecz jasna za każdym razem wykonuję po kilka zdjęć i wszystkie wyszły podobnie, nie jest to więc wina np. przypadkowego poruszenia. Automat postanowił zastrajkować. Na szybko zmieniłem tryb na manualny, dokonując korekty m.in. balansu bieli. Jakość jest znacznie lepsza, kwiat z tyłu nie jest już tak zaszumiony jak wcześniej, ale nadal jest znacznie gorzej od Lumii. LG nie potrafił w trybie ręcznym odtworzyć prawidłowej kolorystyki skóry, mimo różnych ustawień balansu bieli, jedynie ocieplał bladość zamiast oddać róż i ukrwienie skóry. Widać to zresztą po żołtawej brodzie na zdjęciu po prawej, która swą prawdziwą siwiznę zachowała wyłącznie na ujęciu z Lumii. Zdjęcia zostawiam specjalnie niewykadrowane, po to by zachować oryginalne parametry i dane exif. Na powiększeniu różnice robią się już dramatyczne. Ocena ogólna: Lumia 950: 10 pkt, LG G6: 5 pkt.

11. Sztuczne światło – biała donica

pobierz pełne wersje zdjęć: Lumia 950, LG G6

Po raz kolejny sprawdzamy balans bieli i ostrzenie – tym razem naszym celem jest kwiat w białej donicy. I po raz kolejny obydwa aparaty wykonują dobrą robotę pod kątem balansu, co jest o tyle dziwne, że wcześniej Lumia zdecydowanie lubiła ocieplać scenę. Jedynie stół jest minimalnie bardziej brązowy. Jakość wykonywanych zdjęć jest w obydwu przypadkach na wysokim poziomie, a różnice wynikają wyłącznie z nieco innego punktu ostrzenia. Ocena ogólna: Lumia 950: 9 pkt, LG G6: 9 pkt.

12. Makro  – miniatura / oversampling

pobierz pełne wersje zdjęć: Lumia 950, Lumia 950 OS, LG G6

Ujęcie makro na 4-centymetrową miniaturę Wieży Eiffla, wykonaną z miedzi. Środkowe ujęcie prezentuje tryb oversamplingu w 8 megapikselach. W sumie wykonałem kilkadziesiąt zdjęć, w tym w trybie ręcznym i z zapisem do plików DNG. Bez względu na rodzaj stosowanej techniki i rozdzielczości Lumia 950 za każdym razem wygrywała. Z jednej strony zdjęcia z Lumii prezentują lepszą jakość ogólną, w tym prawidłowy balans bieli i większą szczegółowość (zdjęcie z LG ma zły balans bieli, jest zbyt żółte, pozbawione jest detali oraz prawidłowych odcieni na blaszce). Z drugiej strony Lumia pracując w automacie niemal natychmiast ostrzyła na obiekcie, bez potrzeby dodatkowej korekty. LG G6 miał tutaj ogromne problemy, większość zdjęć wychodziła nieostra, dlatego też testy powtarzałem praktycznie przez cztery dni. Dodam jeszcze, że zdjęcie wykonywane było nie z ręki tylko z oparciem w celu większej stabilizacji. Zarówno w automacie jak i w trybie ręcznym (ostrość ustawiana na makro) aparat z dziwnym upodobaniem rozmazywał obraz i nie potrafił wyostrzyć napisu na blaszce, szukając bezwiednie punktów ostrości. Rozwiązaniem okazywało się lekkie oddalenie aparatu. Lumia nie tylko potrafiła wykonać bez problemu zdjęcie z odległości ok. 8 cm, ale też w tym samym ustawieniu oferowała szersze ujęcie. Aparat MS, niezależnie od miejsca ustawienia, ostrzył natychmiast i bez problemów. Spójrzmy jeszcze na zdjęcie wykonane z użyciem oversamplingu. „Tylko” 8  megapikseli oferuje jakość praktycznie identyczną jak przy 19 i lepszą od 13 MP LG. Po raz kolejny LG wymuszał wysokie ISO, co samo w sobie prowadziło do większej ilości szumów. Ocena ogólna: Lumia 950: 9 pkt, LG G6: 6 pkt.

13. Zoom – miniatura / oversampling

pobierz pełne wersje zdjęć: Lumia 950, Lumia 950 OS, LG G6

To samo ujęcie z zoomem cyfrowym x2 i ujęciem na tabliczkę. Po lewej Lumia 950, w środku Lumia w trybie 8 MP oversamplingu, po prawej LG G6. LG oferuje nieco większy zoom cyfrowy, tyle że jest on praktycznie nieprzydatny. Jakość jest co najwyżej średnia. W przypadku Lumii zoom x2 zapewnia znacznie wyższą jakość. Zresztą, „znacznie” to za mało powiedziane. Lumia w ujęciu z zoomem cyfrowym po raz kolejny deklasuje LG G6. To ujęcie też nastręczyło mi najwięcej problemów i wymagało zrobienia kilkudziesięciu zdjęć (a nie trzech), po to by wykluczyć ewentualne pomyłki w działaniu aparatu. Mimo kilkudniowych sesji efekty pracy zoomu LG G6 okazały się być mizerne. I rozdzielczość nie ma tu nic do powiedzenia, bo zdjęcie w 8 MP z Lumii oferuje najwyższą jakość mimo mniejszej ilości pikseli. W przypadku innych obiektów testowych efekty były podobne. Ocena ogólna: Lumia 950: 9 pkt, LG G6: 5 pkt.

14. Zimowa sceneria/ oversampling

pobierz pełne wersje zdjęć: Lumia 950 OS, LG G6

Ostatnie zdjęcie w tej serii. Tym razem LG kontra Lumia 950 w trybie oversamplingu, w pełnym, porannym świetle. Zdjęcia wykonane Lumią są odrobinę cieplejsze i czystsze, mają więcej światła. Obraz na powiększeniu jest pozbawiony szumów w przeciwieństwie do LG. G6, w porównaniu do innych ujęć, znacznie lepiej radzi sobie z balansem bieli, zieleń nie jest tak chłodna i niebieskawa, barwy liści są praktycznie takie same jak na Lumii, z wyjątkiem tych zacienionych. Kadr z Lumii wygląda perfekcyjnie, niczym osobne zdjęcie, pomimo niższej rozdzielczości. Widać tu po raz kolejny, że jakość zdjęcia, czystość, miękkość, naturalność barw nie ma wiele wspólnego z rozdzielczością. Tryb oversamplingu pozwala na wykonanie zdjęcia praktycznie takiej samej jakości jak w pełnej rozdzielczości. Ocena ogólna: Lumia 950 OS: 9 pkt, LG G6: 8 pkt.

PODSUMOWANIE II części: Lumia 950: 73,5 / 80 pkt – LG G6: 55,5 / 80 pkt.
PODSUMOWANIE I części: Lumia 950: 44,5 / 60 pkt – LG G6: 49 / 60 pkt.
Łącznie: Lumia 950: 117,5 / 140 pkt (83,9 %) – LG G6: 104,5 / 140 pkt (74,6 %)

Po dwóch odcinkach testów na mocne prowadzenie wychodzi Lumia 950, z 9 pkt % różnicy (84 : 75). Czy zmiana ta wynika z ostatniej i w sumie niespodziewanej aktualizacji aplikacji Aparat, która miała miejsce 19 stycznia tego roku (w kręgu Fast w październiku zeszłego roku)? Nie, ponieważ pierwsza część testu powstała już po aktualizacji do nowszej wersji i wszystkie opisane tam błędy w działaniu Lumii 950 są nadal aktualne. Na starszej wersji oprogramowania wykonano tylko jedno zdjęcie (to z butelką Cappy), pozostałe już po aktualizacji.

Czy mimo wszystko Microsoft poprawił jakość zdjęć w Lumii 950 w ostatniej aktualizacji Aparatu? Tego nie wiem, ale nie ukrywam, że zdjęcia wykonywane obecnie są znacznie lepsze od tych sprzed roku, kiedy to jeszcze miałem Lumię 950 XL. Najbardziej zaskakuje prawidłowa praca automatu w zakresie balansu bieli. Białe donice kiedyś były różowe, teraz są idealnie białe. Twarze wyglądają jak twarze, a nie jak „pomarańczowe parówki”. Zdjęcia w słabych warunkach są ostre – zdjęcia kota są zdecydowanie lepsze od tych wykonanych Lumią 950 XL rok temu (nie wspominając nawet o Lumii 930), kiedy to ostrzenie szwankowało na całej linii. Być może była to wada fabryczna mojego starego aparatu w wersji XL, osoby, które użytkują Lumię 950 dłużej być może nie zauważą żadnych różnic.

LG G6 w tym odcinku pokazało swoje wady: momentami zły balans bieli w automacie, problemy z wykonaniem dobrego makro i kiepski jakościowo zoom. Pomimo tych błędów należy powiedzieć jedno: zarówno Lumia 950 jak i LG G6 to bardzo dobre aparaty, przy czym każdy z nich sprawdzi w innych warunkach i każdy z nich zalicza swoje błędy. Raz LG ma problemy z prawidłowym balansem bieli, innym razem to Lumia wykonuje gorsze zdjęcie lub mniej szczegółowe itd.

Na chwilę obecną, po wykonaniu kilkuset zdjęć, muszę jednak powiedzieć, że znacznie częściej to Lumia 950 wykonuje lepsze, bardziej naturalne zdjęcia. Czasami jednak aparat w Lumii nadal potrafi zaszwankować, szczególnie w warunkach zimowych i nocą, kiedy to zdjęcia naraz robią się żółte lub z odcieniem różu. Są to jednak wypadki sporadyczne. LG, mimo że obecnie przegrywa na punkty, oferuje znacznie więcej w trybie manualnym, co będzie też przedmiotem kolejnych odcinków. Warto też dodać, że po stronie Androida mało jest lepszych aparatów od tego z LG G6, a jeśli są to w dwu, a nawet trzykrotnej cenie G6. Jeżeli ktoś sądzi, że Samsung S7 lub S8 działa znacznie lepiej od G6, to niestety może się zawieść. Aparaty są porównywalne. I tutaj widać jakość techników MS z 2015 roku…

Powyższe dwa testy to oczywiście nie koniec pojedynku, a raczej początek. Zobaczymy jak Lumia i LG poradzą sobie w kolejnych. Mam nadzieję, że dołączą do nich kolejne aparaty. Jak zrobi się cieplej, cały odcinek poświęcę na sesje portretowe. A Wy jak oceniacie jakość powyższych zdjęć i zdjęć wykonywanych przez swoje aparaty?