Test etui Spigen Liquid Crystal

Najnowsze smartfony oferują świetną stylistykę i nowoczesny design. Na topie są obecnie obudowy o zmiennej kolorystyce szklanej tafli (Huawei P20, LG G7 i inne).  W naszych testach zabezpieczeń telefonów często piszecie, że nie po to wydaje się kilka tysięcy na świetnie wyglądający sprzęt by potem chować go w kaburach czy innych etui.

Część osób odpowie: nie chronić. Tyle, że obecny sprzęt jest tak samo jeśli nie bardziej podatny na zarysowania jak kiedyś. Nic tak nie boli jak rysa na ekranie albo szklanych pleckach po tygodniu użytkowania. Moja znajoma nie używała żadnego etui i w chwili obecnej, o roku użytkowania, jej Samsung S8 wygląda tragicznie i sama prosiła mnie żebym znalazł jej jakieś sensowne etui i szkło.

Jak więc pogodzić chęć ochrony telefonu z zachowaniem jego walorów wizualnych? Od czasów Lumii 950XL używam przezroczystych etui. W przypadku LG G6 używałem już etui trzech firm. Natural Case firmy 3mk (49,90 zł) wylądował w koszu. Po kilku miesiącach używania cienka osłonka się nieco powyginała, ale głównym powodem był brak pełnej ochrony ekranu. Brzegi etui były równe z ekranem przez co po położeniu telefonu do góry pleckami szkło się rysowało. Coś dla fanów minimalistycznych osłon.

Natural Case 3mk – widoczne zarysowania, matowe wykonanie zasłaniające plecki

Znacznie lepiej wypadło tutaj etui Ringke Fusion Crystal Clear (49 zł). Grubsze, klarowne, z wystającymi brzegami chroniącymi ekran od upadku. Jedyne co mnie denerwowało w jego użytkowaniu to zatyczki do portu usb-c i złącza mini jack. Po pół roku etui Ringke Fusion zrobiło się też po prostu nieestetyczne. Pożółkło, porysowało się, wylądowało w koszu. Trzeci wybór padł na firmę Spigen.

Ringke Fusion Crystal Clear – dodatkowe obramowanie i logo firmy psują wygląd, stan już niestety lekko zużyty (widoczne odbarwienia)

Etui Spigen Liquid Crystal, mimo niższej ceny od konkurencji (45 zł) zaskakuje pozytywnie w każdym aspekcie. Po pierwsze jakością wykonania. Plecki są idealnie przezroczyste, bez zbędnych obramowań i logotypów, tak jak w przypadku Ringke. Tył telefonu prezentuje się w całej swojej pełni. W przypadku LG G6 aluminiowa faktura jest w pełni widoczna. Liquid Crystal to pierwsze tak dobrze wykonane etui, które miałem w swojej ręce. I tak dobrze podkreślające walory estetyczne czy też kolorystyczne smartfonu. Dzięki specjalnej technologii plecki w zasadzie są odporne na plamy i odciski palców. Mimo moich usilnych starań etui jest nadal czyste i wygląda jak nowe. Po jakimś czasie odciski oczywiście zaczną się zbierać ale i tak różnica jakościowa jest kolosalna. Natural Case dość szybko się porysował. Ringke Fusion brudził. Etui Spingen pod kątem estetyki i odporności jest o klasę do przodu.

Druga kwestia to użyteczność. Etui LC jest chyba jedynym, które ma tak dobrze wyprofilowane wycięcia. W przypadku Ringke mieliśmy po prostu zwykłe wykrojenie otworu na przycisk włączania odciskiem palców, w dodatku nieco szerszy od jego średnicy. Tutaj wykrój jest nie tylko idealnie dopasowany do przycisku, ale też wyprofilowany, dzięki czemu używanie przycisku linii papilarnych jeszcze nigdy nie było tak intuicyjne. Bez etui palec błądził po obudowie.

Spigen Liquid Crystal – delikatnie kropkowana faktura, idealnie dopasowane wycięcia

Trzecia kwestia to przyczepność. Liquid Crystal ma świetny, gumowy chwyt. Można odnieść wrażenie, że ręka przykleja się do telefonu, w pozytywnym sensie. Telefon twardo trzyma się w dłoni. Natural Case był znacznie bardziej śliski i raz przy wyjmowaniu go z kieszeni telefon po prostu wyleciał mi z ręki, pofrunął i spadł na podłogę. Na szczęście nic się nie stało.

Etui Spigen Liquid Crystal kupowałem w „ciemno” i nie zawiodłem się. Jest zdecydowanie najlepiej wykonanym i funkcjonalnym etui jakie miałem w ręce. Dostępne jest nie tylko dla LG G6, ale dla większości telefonów z ostatnich dwóch lat.

Zalety:

+ wykonanie + przejrzystość + brak dodatkowych elementów na pleckach + ochrona krawędzi ekranu + profilowane wycięcia + bardzo dobra przyczepność + cena

Wady:

– nie stwierdzono