Recenzja Windows 10 Mobile Creators Update

W miniony wtorek Microsoft udostępnił najnowszą wersję systemu Windows 10 Mobile dla posiadaczy telefonów komórkowych. Aktualizacja w wersji Build 15063.251 trafiła jak na razie na urządzenia z wolnej dystrybucji. Jak działa najnowsza wersja systemu Windows 10 Mobile?

Premiera najnowszej edycji systemu Windows 10 Mobile, nazwanej nieco na wyrost Creators Update, zapowiedziana została na 25 kwietnia, dwa tygodnie po premierze pecetowej. Niestety, tego dnia publikacji nowego buildu nie doczekaliśmy w oficjalnych kanałach, jedynie w ramach programu Windows Insider. 2 maja Creators Update trafił w końcu na nasze telefony wywołując mieszane uczucia. Czy warto było czekać? Czy warto było brać udział w wielomiesięcznych testach, z których de facto na pierwszy rzut oka nie wiele wynika?

Moje odczucia co do RS2 w okresie testowym były mieszane. System z jednej strony chodził wyraźnie lepiej, płynniej, bateria trzymała również znacznie lepiej. Z drugiej strony od pierwszych testowych buildów nie działał w mojej Lumii 950 XL DS hotpost mobilny, przez co telefon nie nadawał się do normalnego używania w pracy. W raz z kolejnymi buildami system działał też wyczuwalnie mniej płynnie.

Oficjalny Build 15063.251 w kręgu Rlease Preview Windows Insider działał na moim telefonie po prostu źle, mimo dwóch hard resetów. Telefon nie działał tak płynnie jak na nowszym buildzie „prawie RS3”. Wchodzenie w ustawienia powodowało lekkie przyhaczanie animacji. Bateria nie działała tak jak wcześniej. Dlatego sporym dla mnie zaskoczeniem było to, że ta sama kompilacja .251 po udostępnieniu w oficjalnym kanale dystrybucji działa zdecydowanie lepiej – identycznie jak Build 15210.

Świadczy to moim zdaniem o jednym – pomimo tej samej numeracji buildy oficjalne działają LEPIEJ niż te same buildy udostępnione w formie Technical Preview, z włączoną pełną diagnostyką systemu. Można twierdzić inaczej, że są to identyczne buildy z identyczną numeracją, ale jeśli są identyczne to czemu działają inaczej na tym samym telefonie? Czy pełna diagnostyka systemu może mieć wpływ na wydajność systemu czy to tylko przypadek? RS2 od kilku miesięcy w programie insider działał u mnie po prostu ŹLE w przeciwieństwie do buildu „RS 2.5”. Wersja pełna ma taką samą wydajność jak testowy 15210.

Żeby nie przedłużać, przyjrzyjmy się po kolei najważniejszym zaletom i wadom Windows 10 Mobile w wersji RS2.

Mocne strony RS2:

  • telefon nawet na Lumii 950 XL działa zauważalnie szybciej i płynniej;
  • bateria potrafi wytrzymać w stanie spoczynku nawet dwa razy dłużej (w przeciwieństwie do Release Preview) – na pełnym ładowaniu telefon z włączoną synchronizacją danych, wifi, jedną skrzynką pocztową, używaną kartą SIM, wytrzymuje obecnie do czterech dni co jak na 950 XL jest po prostu fenomenalnym rezultatem. Oczywiście wystarczy wejść na Edge by wydrenować baterię w ciągu jednego dnia czy nawet w pół dnia, tego problemu nadal nie rozwiązano. Dla mnie istotne jest jedno: telefon mało używany wytrzymuje obecnie zdecydowanie dłużej niż wcześniej. W zasadzie nigdy wcześniej kiedy L950 XL leżała nieużywana przez weekend nie udało mi się osiągnąć lepszego wyniku niż 48 godzin. W tej chwili bez problemu z tą samą konfiguracją (może jedynie z wyłączonym BT) telefon przeleżał 100 godzin;
  • wprowadzono aktualizacje różnicowe, dzięki którym nowe buildy powinny instalować się znacznie szybciej;
  • wprowadzono kilka drobnych zmian w ustawieniach systemowych, w tym dane Aplikacji;
  • dodano opcje zaawansowane dla aplikacji systemowych;
  • wprowadzono nowy silnik renderowania Map;
  • wprowadzono nowe api dla Bluetooth GATT server.

Jak widać główne zmiany nastąpiły pod maską. Przejdźmy może do słabych stron CU, a tych jest sporo:

  • największą wadą aktualizacji RS2 jest dla mnie fakt odcięcia od niej starszych modeli telefonów, aktualizacja która wg większości opinii poprawia działanie systemu na SŁABSZYCH telefonach w tym tych całkiem starych z serii x2x (ze zmienionym rejestrem) została właśnie od nich odcięta. MS mógł ją przecież udostępnić jako build pożegnalny dla Lumii 930 czy 1520. Twierdzenia Dony Sarkar o zgłaszanych błędach to moim odczuciu jedynie czcza wymówka. MS już wcześniej zakomunikował że udostępniając RS2 weźmie pod uwagę również czas życia produktu, w związku z czym odcięto wszystkie urządzenia Nokii, niezależnie od ich działania. Druga sprawa – uczestnictwo w Windows Insider zawsze generuje błędy, nawet na Lumiach 950 XL, dlatego MS ma otwartą furtkę do odcięcia dowolnych telefonów z uwagi na występujące błędy, które są przecież chlebem powszednim w Insiderze. MS ma prawo odciąć starsze urządzenia, robił to już wielokrotnie, ale moim zdaniem nie taki powinien być stosunek korporacji do ostatniej garstki fanów. Ten sam system RS2 działa bez problemu na moim siedmioletnim laptopie, którego nikt nie odciął, a mógłby! Aktualizacja RS1 wskazywała na to, że W10 będzie podobnie jak na PC usługą udostępnianą dla urządzeń spełniających minimalne wymagania techniczne. MS poszedł drogą Google tracąc dla wielu fanów resztki szacunku. Sytuacja z RS2 wróży niestety również źle na przyszłość. MS jest w stanie po 2 latach odciąć dowolne urządzenie bo minął okres wsparcia. MS ma do tego prawo, ale nie tak powinno budować się relacje z fanami systemu;
  • druga największa wada RS2 to praktycznie brak jakichkolwiek istotnych zmian. CU nie wnosi w zasadzie nic nowego, anie jednej dodatkowej funkcji, tak jak to czynił RS1;
  • RS2 nie tylko nie wnosi nic nowego ale też nie wnosi tego co miał wnieść – korporacja zrezygnowała w ostatnim momencie z wdrożenia nowych funkcji dla Continuum, nie wdrożono również części nowych funkcji z PC np. opcji blue light;
  • nie poprawiono wielu błędów jeszcze z czasów TH2 – w Telefonie nadal nie da się wybrać nazwiska z polskimi znakami, z belki głośności nie da się usunąć suwaka Groove po włączeniu jakiegoś utworu itd;
  • dla wielu osób największą wadą RS2 są nowe Mapy, które przy okazji zmiany silnika renderowania dotknęła na polskim rynku kastracja i np. brak numeracji budynków i szereg innych błędów związanych np. z wytyczaniem trasy;
  • na moim telefonie nadal nie działa hotspot mobilny (działa bez problemu na RS1 i RS3, ale nie na RS2).

Creators Update w oficjalnej wersji chodzi szybko i bez resetów. Zdecydowanie poprawiono zarządzanie energią. Niestety, te kilka pozytywnych zmian zostało przytłumionych odcięciem kolejnych telefonów od aktualizacji, wprowadzeniem pośredniej gałęzi dla pozostałych telefonów jak i brakiem jakiejkolwiek dalszej ścieżki rozwoju. W międzyczasie szereg osób i redaktorów ogłosiło nawet śmierć systemu. Jedno jest pewne – jeżeli ktoś się nie rozwija, to się cofa, a biorąc to pod uwagę to RS2 stanowi spory krok w tył. Windows 10 Mobile w chwili obecnej znajduje się w nieciekawej sytuacji, by nie rzec w stanie agonalnym a wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że kolejne urządzenia będą bazować wyłącznie na pełnej wersji Windows 10 oraz aplikacjach x86 przekonwertowanych do Sklepu (zapowiedzi Office 365 i nowego Spotify). Jeszcze na początku tego roku miałem nadzieję na jakieś większe zmiany i nowe otwarcie w tym polską wersję usługi Groove, teraz już takiej nadziei nie mam. Obecnie odnoszę wrażenie, że MS poddał się na rynku mobilnym i zrezygnował z planowanych zmian w RS2. Co nas czeka w przyszłości? Być może cień odpowiedzi rzucą dwie najbliższe konferencje Microsoftu.