Plus wprowadza nowy rodzaj blokady za niespłacone raty za telefon

W pierwszym kwartale tego roku operatorzy sieci Plus oraz T-Mobile wprowadzili nowe zapisy do umów zawieranych przy zakupie telefonów na raty. Każdy kupiony w tej formie telefon pozostaje własnością operatora do momentu spłacenia wszystkich rat przez abonenta. Plus wymyślił nowy sposób na blokowanie telefonów, za które nie są spłacane raty.

Do tej pory telefony, za które nie były spłacane raty, traciły możliwość logowania się do sieci. Serwisy odmawiają naprawy takich smartfonów uzasadniając swoją decyzję faktem, że urządzenie zostało zablokowane przez operatora. Plus wymyślił nowszy sposób blokowania telefonów, który jest dużo bardziej uciążliwy dla użytkowników. Na poniższym zdjęciu widoczny jest telefon Samsung Galaxy S8, który został zablokowany z powodu niespłaconych rat.

Jak donosi źródło, telefon po przywróceniu ustawień fabrycznych lub po wgraniu oprogramowania działa poprawnie do momentu ponownego włożenia karty SIM lub po podłączeniu do sieci Wi-Fi. Użytkownik do momentu spłaty zadłużenia nie będzie mógł korzystać z telefonu. Nie wiadomo dokładnie po jakim czasie, od momentu zaprzestania spłacania rat, operator decyduje się na blokowanie urządzenia.

W takiej sytuacji kupowanie telefonu po okazyjnej cenie z drugiej ręki staje się ryzykowne nawet w przypadku kiedy posiadamy komplet dokumentów oraz ważną gwarancję. Jeżeli pierwszy właściciel telefonu przestanie spłacać raty to komunikat zobaczy nowy nabywca urządzenia. Należy również pamiętać, że osoba, która zakupiła telefon w systemie ratalnym nie jest właścicielem urządzenia do momentu spłacenia wszystkich rat więc tym samym nie ma prawa sprzedawać własności operatora. W niedługim czasie podobne rozwiązanie ma wprowadzić sieć T-Mobile.

Możemy zminimalizować ryzyko związane z zakupem telefonu z drugiej ręki sprawdzając numer IMEI na stronie operatora Plus oraz T-Mobile. Pamiętajcie jednak, że w momencie odkupu urządzenia wszystko może być w porządku a problemy ze spłatami mogą pojawić się dopiero po jakimś czasie.

Źródło: Wykop