FlexibleGlass 3D – testujemy szkło hybrydowe firmy 3mk dla Lumii 950 XL

Jak zapewne pamiętacie z poprzednich dyskusji, do tej pory nie miałem szczęścia do zakupu materiałów ochronnych firmy 3mk, których używam od czasów Lumii 925 . Folia hd+ w wersji dla Lumii 950 XL była wyjątkowo mało odporna na palcowanie i uszkodzenia mechaniczne. Szkło hardglass posiadało złe wycięcia na czujniki telefonu (a raczej ich brak) i nie doklejało się na rogach. Pojawiły się w związku z tym sugestie, że to nie szkło było wadliwe, tylko Lumie posiadają wady fabryczne i powykrzywiane ekrany. Jak na tle tych poprzednich doświadczeń prezentuje się najdroższy zestaw firmy 3mk dla Lumii 950 XL: invisible case FlexibleGlass 3D w wersji Matte-Coat?

Invisible case FlexibleGlass 3D to zestaw ochronny obejmujący elastyczne szkło hybrydowe FlexibleGlass na przednią taflę telefonu o wysokiej odporności oraz matową folię ochronną na plecki (tył + boki) telefonu.  Zestaw jak zawsze dobrze wyposażony. Poza szkłem w opakowaniu znajdziemy dwie mokre ściereczki do czyszczenia, jedną suchą oraz, standardowo, tekturowy drapak do usuwania bąbelków powietrza z powierzchni ekranu. Brakuje może tylko jakiejś małej karteczki z instrukcją obsługi. Obecnie jej rolę pełni link do strony z instrukcjami wideo. Weterani poradzą sobie bez problemu, ale nawet oni mogą mieć drobne problemy z poprawnym założeniem folii na plecki telefonu. Film, który się otwiera domyślnie pokazuje tylko nakładanie przedniej folii / szkła, nie pokazuje już jak poradzić sobie z drugim elementem zestawu. Po zmianie na wersję 3D mamy do dyspozycji dwa filmy ze smartfonami na androidzie, mimo że 3mk przygotowało filmik również dla Lumii 640, który znajdziemy w serwisie You Tube. Filmu dedykowanego dla Lumii 950 XL nie znajdziemy. Przejdźmy jednak do oceny samych produktów.

Szkło FlexibleGlass stanowi zaprzeczenie wszystkich wad, jakie posiadały folie hd+ i (niedostępne na stronie) szkło w wersji hard glass. W odróżnieniu od tego ostatniego wersja Flexible jest bardziej elastyczna, a przez to nakłada się bezproblemowo, jest też mniej narażona na połamanie w trakcie transportu. W zasadzie nie spotkałem jeszcze tak dobrze dopasowującego się szkła do ekranu smartfona. Po opuszczeniu go na ekran praktycznie całość materiału nałożyła się bez jakichkolwiek bąbelków powietrza, te zostały tylko w dwóch narożnikach i też bez problemu, i dość łatwo, zostały usunięte. Za taką jakość dopasowania odpowiada hybrydowość szkła, a w przypadku folii na tył technologia Air-Dots, dzięki której materiał ma zwiększoną przepuszczalność powietrza. Nie muszę przy tym dodawać, że wersja flexible ma poprawnie wycięte wszystkie otwory na czujniki i przedni aparat oraz posiada pomocne przy mocowaniu listki Fit-In. Szkło w wersji Flexible jest też większe wersji Hard Glass – obejmuje 100 % powierzchni ekranu podczas gdy wersja hard była krótsza na brzegach o ok. 1 mm przez co łatwo było o nie haczyć palcami. Szkło idealnie dopasowuje się również na rogach. Przeczy to tezie, że Lumia ma krzywy ekran (moja na pewno nie ma), ekranjest idealnie płaski, to szkło hard glass miało wady konstrukcyjnie i odstawało na rogach nie tylko na Lumiach ale też na innych telefonach w tym z androidem, co doczytałem po niewczasie.

Drugie zaskoczenie dotyczące szkła FlexibleGlass to jakość samego materiału. Ekran praktycznie wygląda tak samo jak bez szkła. Klarowność obrazu jest wręcz niespotykana, nie ma jakichkolwiek przekłamań,a ilość śladów od palców jest równie znikoma co przy braku zabezpieczeń. Po nałożeniu odniosłem nawet wrażenie, że klarowność obrazu i ostrość są minimalnie wyższe niż bez szkła na ekranie. Po jakimś czasie szkło zbiera odciski i wymaga przeczyszczenia, częściej niż bez szkła, ale nie jest to poziom chwytania zabrudzeń jaki prezentowała folia hd+, gdzie praktycznie każde użycie telefonu czy rozmowa telefoniczna pozostawiała po sobie „brudny” ekran. FlexibleGlass sprawia również wrażenie o wiele cieńszej od hard glass. W zasadzie szkło to wyglądem przypomina folię, jednak posiada wszystkie zalety normalnego szkła. Podwójny dotyk i glance screen działają bez zastrzeżeń. Być może jedynie podwójny dotyk czasami nie wskakuje, ale na tyle rzadko, że jest to pomijalne. Wrażliwość na dotyk i czułość jest więc niemalże identyczna jak przy samym ekranie bez szkła. Dla przypomnienia: poprzednie szkło hard glass, było na tyle grube, że miałem spore problemy z wybudzenie ekranu podwójnym tapnięciem.

W zestawie poza szkłem znajdziemy też folię 3D na tylną obudowę. Niestety sprawia ona wrażenie odrobinę mniej dopracowanego produktu. Początkowo folia chwyciła sporo bąbelków, na szczęście po kilku dniach wszystkie one zniknęły, a przez to sama folia stała się praktycznie niewidoczna. Drobne bąbelki pozostały na spojeniach z bocznymi listkami, ale jest to raczej moja wina niedokładnego naklejenia wszystkich listków. Folia miała minimalną wadę konstrukcyjną – jeden z tylnych listków jest dłuższy o 2 mm i nakładał się na boczny listek przez co wymagał przycięcia nożyczkami. Folia wyglądałaby całkiem estetycznie gdyby nie drobna wada. Egzemplarz, który otrzymałem posiadał na całej długości odcisk prawdopodobnie od opakowania lub przedniego szkła, który nie szło zmyć płynem do czyszczenia ani w żaden inny sposób. Być może wada ta wystąpiła tylko w moim przypadku, w każdym razie ujawniła się dopiero po naklejeniu folii na plecki i zdjęciu zabezpieczeń, wcześniej nie była widoczna. Zalecałbym więc producentowi zweryfikowanie tej kwestii, być może elementy zestawu są źle pakowane i powstają na nich jakieś dziwne odciski.

O ile więc przednie szkło jest świetne, tak folia na tył pozostawiła we mnie mieszane uczucia. Na szczęście szkło FlexibleGlass można kupić oddzielnie, bez wersji 3D, która moim zdaniem w przypadku Lumii i plastikowych plecków jest średnio przydatna. Co innego telefony ze szkłem na tyle lub łatwo rysującą się stalą. W ich przypadku folia 3D pozwoli zachować obudowę w nienaruszonym stanie.

Warto też dodać, że zestaw nie chroni całego telefonu, w przypadku Lumii 950 XL jest to niewykonalne. Bez ochrony pozostaje najbardziej newralgiczna część nowych Lumii – tworzywo otaczające przedni ekran, co stanowi już wadę konstrukcyjną telefonów. Newralgiczna, bo w niewiadomy sposób udało mi się już ją uszkodzić i „przytrzeć”. Również pseudo skórzane etui Mozo nie chroni tego elementu, wymienia bowiem tylko tylną obudowę na inną a obwoluta ekranu z tworzywa pozostaje narażona na uszkodzenia mechaniczne. W zasadzie tylko dlatego używam obecnie pełnego futerału ze skóry. Jeżeli telefon wam spadnie na ziemię to i tak żadne szkło lub folia nie pomogą. Dobry futerał Stilgut zapewnia tu dodatkową amortyzację, jakiej nie da żadne szkło czy plecki Mozo.

Tak więc czy polecę zestaw invisible case FlexibleGlass 3D w wersji Matte-Coat? Zestaw – nie jestem do końca przekonany, raczej nie kupiłbym ochrony w wersji 3D, ale samo szkło FlexibleGlass otrzymuje ode mnie ocenę 9.5 / 10 jako jedno z najlepszych szkieł dla Lumii 950 XL. Jest ono w zasadzie pozbawione jakichkolwiek wad, zachowując wzorcową przejrzystość i czytelność ekranu. Natomiast jeżeli ktoś nie używa kabur i nie lubi gumowych pokrowców to wersja 3D z dodatkową folią będzie stanowiła dla niego świetną alternatywę i niemal pełną ochronę aparatu.

Zestaw do testów dostarczyła firma 3mk.