Doradzamy jak kupować nowy telefon (cz.4)

Być może słyszeliście o „totalnej wyprzedaży” w sieci Saturn. Jeśli nie, niewiele straciliście. W dzisiejszym odcinku powiemy kilka słów na temat pseudo promocji i o tym jak nie dać się nabrać na zakupy, które bynajmniej nie są okazjami życia.

Do jednego ze śląskich sklepów Saturn – bo to on jest bohaterem dzisiejszego odcinka – trafiłem raczej przez przypadek, korzystając z wolnego popołudnia i konieczności odbioru kilku sprzętów kupionych na firmę. Oczywiście pierwsze kroki skierowałem do działu mobilnego, gdzie jak zwykle królowały modele marki Huawei, a sympatyczni sprzedawcy paradowali w koszulkach „zapytaj mnie o Huaweia P10”. Jak widać reklama dźwignią handlu.

Przeglądając nowości wystawione na stoisku – w ramach totalnej wyprzedaży i nie tylko – moją uwagę zwróciły dwa egzemplarze (biały i bambusowy) modelu, który polecam i który sam używam od blisko pół roku: Moto X Style, flagowca z 2015 r. o wyjątkowo pozytywnym stosunku ceny do jakości. Wystawienie tego akurat było o tyle dziwne, że w zasadzie od maja nie jest już dostępny w oficjalnej sprzedaży. Biały egzemplarz przeceniono z 1197 zł na 1099 zł. Ok. Ale pójdźmy dalej. Model z bambusem na pleckach (swoją drogą kapitalnie wyglądający) przeceniono z… 1497 zł na 1497 zł. Po prostu okazja, wobec której nie można przejść obojętnie! Szczególnie, że ten sam model na początku roku kosztował 999 zł w Euro AGD.

Obydwa telefony wyglądały na nieco przykurzone, co wydało mi się nieco podejrzane. Pewnie wyciągnięto je z najgłębszych piwnic sklepu specjalnie na dzisiejszą promocję. Krótki rzut oka na stronę internetową i wszystko jasne. Obydwa telefony dostępne są wyłącznie w jednym mieście i wyłącznie jako egzemplarze powystawowe. To, że jest to towar z ekspozycji oczywiście na plakietce nie było napisane. Reasumując: nieświadomy niczego klient otrzymuje ofertę zakupu towaru z ekspozycji, telefony nie są pierwszej młodości (brudne białe plecki), a cena przekracza granice absurdu. Wolny rynek w praktyce. Bo kto bogatemu zabroni?

Moją uwagę zwróciły jeszcze dwa modele telefonów. LG G6 w promocji za 2399 zł, kosztujący jeszcze nie tak dawno 3299 zł. Model chyba nieco niedoceniony, ze świetnym czarnym motywem – coś w sam raz dla fanów Lumii, którym tego rozwiązania właśnie brakowało. Niestety, czarne motywy na androidzie, o ile są dostępne, obejmują wyłącznie elementy systemowe typu ustawienia czy telefon, nie zobaczymy ich już w programach typu Chrome lub w Sklepie Google Play.

I ostatni bohater tego wieczoru: nowiutki Samsung Note 8 postawiony na honorowym stoisku w iście królewskiej cenie 4299 zł. Wystarczyło wziąć go do rąk by czar prysł. Proste przesunięcie ekranu w lewo czy próba otwarcia smsów spowodowało lagowanie niczym na jakimś średniaku za 500 zł. Przy wychodzeniu z aplikacji systemowych takich jak kontakty czy telefon na ekranie pojawiała się i to za każdym razem biała kreska tak jakby system był nie do końca sprawny. 4299 zł za lagujący telefon, który nie potrafi działać sprawnie na stosiku reklamowym? Moto X Style za 1/4 tej kwoty działała o wiele płynniej z natywnie zainstalowanym Androidem w wersji 7.0.

Na koniec ciekawostka w wybranych sklepach można również znaleźć kilka starych model Lumia z ekspozycji w równie zabójczych cenach. Szczególnie polecamy dawno już porzucony model Lumia 1320 (bez aktualizacji do W10M) w jakże okazyjnej cenie 719 zł. To oczywiście sarkazm.

Jakie są wnioski z dzisiejszego odcinka? Naprawdę warto porównywać ceny między sklepami, a jeśli już zdecydujemy się na jakiś konkretny zakup w sklepie stacjonarnym, bo telefon mamy od ręki, to sprawdźmy z dwa razy czy nie jest to model powystawowy. Być może dla większości to truizmy, ale przyglądając się kupującym można dojść do innego zdania.

  • Pazuzu

    Jeśli chodzi o Note 8 czekam na jakieś porównanie fotek z L950XL, ten egzemplarz musiał być jakiś felerny, we wszystkich testach jakie widziałem telefon działa płynnie.

    Co do tematu artykułu: napisałbyś jaki telefon dla sieroty po Lumii z w poszczególnych przedziałach cenowych: 1000, 1500, 2000, 2500, 3000 i więcej

    • Aqua

      Po Lumii nie da się używać androsyfu

      • Pazuzu

        to czego chcesz używać?

        • V3

          To jest troll. Nie prowokuj go ?

      • masz rację, można dostać zawału na widok sprawnie działającego systemu

      • ID

        No, wiele osób nie umie używać świetnie działającego i funkcjonalnego Androida, po przesiadce z przesyfiastego mobilnego windowsa. Tak naprawdę to siedząc na tym syfie od MS, jest się upośledzonym technologicznie.

    • da się zrobić

      • V3

        W miare mozliwosci sluze pomoca 🙂

        • możesz przesłać swoje propozycje na k kropka sykta małpa gmail kropka com

    • Marcin

      s7edge ma podobne problemy, s6 też miało. s8 nie używałem ale jestem skłonny uwierzyć że tak jest. co do artykułu to jestem za – cały czas szukam zamiennika dla L950XL DS i mimo że niby taki wybór to jednak okazuje się każdemu coś brakuje po za niestety Samsungiem który akurat nie gada z moim autem

  • Direct

    Tym lagowaniem Note’a 8, w ogóle działaniem jakiegokolwiek telefonu na wystawie, to bym się nie sugerował, bo modele z wystawy, gdzie każdy cwaniaczek sobie w nich grzebie, włącza co chce i przestawia co chce, mogą mieć coś tak „pocykane”, że później efekt jest, jaki jest.

    • Etr

      Akurat Samsungi tak mają, nie tylko wystawowe.

      • Direct

        Nie wierzę, że Note 8 normalnie tak działa. Tam musiał ktoś coś powgrywać, poprzestawiać albo pamięć na dane pęka w szwach od zdjęć czy filmów. Nawet na moim służbowym 2-letnim J5 2015 większych ścinek nie mam, a co dopiero na takim Note 8.

        • lagowanie przy wejściu na zakładkę z informacjami to dla mnie ewidentna wina nakładki, dwa, telefony powinny być idiotoodporne i taki LgG6 działał znakomicie, akurat Note 8 padł pod naporem klientów

          • Direct

            Nic nie wykluczam, w końcu mnie tam nie było ;), ale może Samsung dał jakiś przedprodukcyjny soft albo kij wie co…

          • oczywiście masz rację że egzemplarze na wystawach mogą być uszkodzone przez klientów i dlatego zawsze oglądam jakiś wybrany model w kilku sklepach jak mam okazję

          • Direct

            Zboczę trochę z tematu, ale jak dla mnie z wystawy można kupić pralkę z lekko wgniecionym bokiem czy inną nieco porysowaną lodówkę, ogólnie coś, co na tej wystawie nie działało, a nie elektronikę w postaci włączonego non-stop przez pół roku telewizora, bądź smartfona, który 5000 osób miało w ręce.

          • to jest oczywiste, ale dla mnie nie powiem czym jest wystawianie takiego telefonu jako nowego, na żadnym kawałku papieru nie pisało, że telefony stanowią egzemplarze z ekspozycji

          • Etr

            Podejrzewam, że gdybyś chciał kupić, to by ci powiedzieli. Kiedyś też tak kliknąłem w internecie i zadzwonili z Saturna, że ostrzegają, bo egzemplarz powystawowy.

          • wiesz, mogę sprawdzić czy powiedzą

          • Etr

            No to zamów.

          • wystarczy że podjadę samochodem

          • Etr

            Flagowe samsungi chyba im nie schodzą. Mocna obniżka. Dlatego nie warto kupowac tych telefonów po premierze, czlowiek czuje sie jak frajer.

            https://saturn.pl/search?query%5Bmenu_item%5D=&query%5Bquerystring%5D=S8%2B

          • RS2_15237_THE_END

            dlaczego jak frajer ? w tym czasie ktoś dawno zarobił tym telefonem więcej kasy i kupi zaraz nowszy

          • ID

            W Saturnach dużo Samsungów to wersje demo i mogą mieć zrypany soft. Miałem demo Samsunga S7 z niemieckiego Saturna i też lagował. Wersja demo różni się od zwykłej tym, że ma testowy soft i nie posiada modułu GSM (nie da się z niego dzwonić).

          • Skoro Samsung celowo daje jakieś wersje demo do sklepów to chyba liczy się z tym, że na podstawie tych modeli klienci wyrabiają sobie opinie o produkcie. Nie wierzę, że Samsung celowo daje telefony, które zacinają i nie działają poprawnie pod ocenę klientów przed zakupem.

          • ID

            Kiedyś wystawiano atrapy 😉 Chyba lepiej żeby klienci zniszczyli na wystawie demo za kilka stówek, niż normalnego nota, za ponad 4 tysie. Pisząc że nie wierzysz że samsung daje wersje demo telefonów, w których brak podstawowych funkcji i w których soft może znacznie różnić się działaniem od normalnej wersji, pokazujesz że w ogóle nie znasz się na smartfonach i nie wiesz jak to wszystko działa (wstyd że ktoś taki pisze artykuły na tym portalu).

          • 4 tysiące to urządzenie kosztuje w sklepie a jego koszty produkcji są znacznie niższe. Nie widzę problemu żeby Samsung, podobnie jak np. Apple, wystawiał normalne urządzenia a nie jakieś „atrapy”, na podstawie których klienci wyrabiają sobie opinie o urządzeniu.

            pokazujesz że w ogóle nie znasz się na smartfonach i nie wiesz jak to wszystko działa (wstyd że ktoś taki pisze artykuły na tym portalu)

            Przejrzałeś mnie. Nie znam się w ogóle na smartfonach. Widziałem kiedyś kilka przez gablotkę w sklepie a swoje opinie zbudowałem na wypowiedziach „ekspertów” takich jak Ty.

          • ID

            Producent i sklep wystawia to co chce, może wystawić normalnego smartfona, może wystawić demo, może wystawić atrapę, a może równie dobrze nic nie wystawiać (jeżeli tego nie rozumiesz, to trudno, nie mój problem). Co do apple, to dużo sklepów już ich nie wystawia w ogóle… Dlaczego? – Ponieważ żartownisie ustawiali w nich blokady i telefon nie nadawał się już do niczego. Gdybyś prowadził własny sklep, albo był producentem urządzenia, to wiedziałbyś o czym mówię. W moim sklepie wszystko stoi za szkłem i nie ma opcji żeby ktoś coś popsuł (pokazuję tylko na życzenie klienta). I co… Skandal, co nie… Jak tak można stawiać za szybą, żeby klienci nie mogli się nimi non stop bawić.

          • Nie piszę o sklepikach osiedlowych tylko dużych marketach. Tam nie mają żadnego problemu żeby wystawić sprzęt z każdej kategorii do wglądu klienta. Straty są wpisane w działalność sklepu a i tak opłaca im się to robić. Inaczej sprawa wygląda we wspomnianych przeze mnie małych sklepikach albo budkach GSM co zresztą doskonale opisałeś.

          • ID

            Czyli co, Saturn i inne markety mają tracić pieniądze, bo tobie się tak mami w głowie? Tak samo jak ja nie chce tracić na swoim interesie, tak samo tracić nie chcą inne firmy. Rozumiem że ty jakbyś założył firmę, to byś spełniał każde życzenie jakiegoś kolesia, który przepisuje z zagranicznych portali nowinki na temat mobilnego windowsa. Z wielkim zadowoleniem patrzyłbyś jak twoja firma przynosi straty, co nie?

          • Idź do marketu i zobacz jak to wygląda. Wtedy też wrócimy do rozmowy.

          • ID

            Dokładnie wiem jak to wygląda. Na półkach stoją non stop działające smartfony z wypalonymi wyświetlaczami, z napuchniętymi bateriami, z podrapanymi obudowami. To bardzo dobrze że sklepy chcą zaoszczędzić i wystawiają czasami Samsungi w wersji demo, które są kilkukrotnie tańsze od zwykłej wersji. No ale to sieciówki! Złodzieje! Bogacze! Tfu! W mordę ficane! Pewnie żydzi… Niech tracą!

          • Opisałeś wygląd kilkumiesięcznych egzemplarzy wystawowych. Jeżeli w takim Note8 będzie wypalony wyświetlacz lub też napuchnięta bateria po kilku dniach w markecie to z pewnością jest to wersja demo 🙂

          • ID

            Aha, no i nie zapominajmy o drugiej stronie, czyli o klientach. Klient idzie do Saturna i co widzi… Moto X Style, niestety powystawowa, zasyfiona brudem, podrapana, bateria pewnie na wykończeniu (non stop na ładowaniu zabija baterię). Gdyby na jej miejscu stała wersja demo, to ten egzemplarz z artykułu, byłby nówką z magazynu. Wersje demo są lepsze i dla sklepu i dla klienta.

          • Czyli sugerujesz, że powystawowe telefony, które markety wystawiają na sprzedaż to dema?

          • ID

            Wyraźnie napisałem że gdyby na wystawie było demo, to ta X Style (nie demo) leżałaby sobie nowa w magazynie, a nie stała na wystawie brudna, podrapana, ze zmasakrowaną baterią. A tak idziesz, chcesz kupić X Style, to masz tylko z ekspozycji zniszczoną. Rozumiesz już?

          • Upierałeś się, że telefony w sklepach to dema. Zadałem pytanie czy w związku z tym markety wystawiają dema do dalszej sprzedaży jako powystawowe telefony? Skoro tak robią to znaczy, że to nie są dema i to jest puenta naszej dyskusji.

          • ID

            Nie wierzę w to co czytam. Człowieku, dema nie są sprzedawane, tylko są na wystawie (zwykłe telefony są wtedy na magazynie). Moto X Style (o którym mowa w artykule) nie ma wersji demo, więc zniszczony egzemplarz trafia do kupującego. Gdyby Moto X Style miało swoją wersję demo, to nie sprzedawaliby zniszczonego szjsu. Dalej nie rozumiesz?

        • WiniOS_iPho 7

          Zazwyczaj te z wystawy mają uruchomione tryby demonstracyjne i to przez to może telefon zwalniać.

    • Michal Oborski

      Modele z wystawy są często nawet zupełnie inne niż wersje retail. Pamietam Galaxy Alpha które na standach były w wersji z pamiecią 16GB podczas gdy retail były dostępne tylko w wersji 32GB

  • Etr

    „zapytaj mnie o Huaweia P10”.

    W identyczny sposób swój sukces wypracował Samsung, wcześniej Nokia. Tak to działa. Z tym, że Koreańczycy poszli po bandzie i dodatkowo opłacają chyba wszystkich najważniejszych Youtuberów.

    Co do NOTE, to również spore rozczarowanie. Ciekawostką było to, że praktycznie nikt poza mną nie interesował sie tymi modelami.

    • żeby wypromować produkt trzeba w niego najpierw zainwestować a nie wygaszać, huawei wie jak to robić

      • Direct

        A dla rzeszy klientów „pan ze sklepu” jest guru i zawsze ma rację, zwłaszcza na końcu miesiąca, kiedy sprzedawcy w sklepach RTV kończą wyrabiać plan, tj. „szlifują wynik” :).

        • to samo zauważyłem np. w salonach Orange, gdzie też promuje się Huaweia, widac mają podpisane umowy

          • Etr

            Dają mega bonusy sprzedawcom. Oni wyrabiają drugie pensje.
            Najlepiej jest kupować sprzęt, a nawet mieszkania od deweloperów pod koniec kwartału, a najlepiej pod koniec roku.Wtedy są najbardziej skłonni do ustępstw, bo liczą sie targety ilościowe i mogą nawet kilka sztuk sprzedać ze stratą.

      • Etr

        Chińczycy są genialni. Po telefonach przejmą branżę motoryzacyjna. Nie mają szans z obecnymi produktami, nie mają marki, ale mocno inwestują w elektryki. Za kilka lat zbanują silniki spalinowe i zaleją rynek swoimi produktami.
        Europa (i USA) również ich wpuści. bo sama niszczy swój przemysl narzucając niemożliwe do zrealizowania normy ekologiczne i też chce banować spalinowce.
        I wtedy na rynek wejdą Chińskie marki i przejmą rynek. Oni sa cierpliwi.

        Nie wiem, czy wiesz, ale tylko przez 100 lat Chiny nie były pierwszą gospodarką świata. Teraz wszystko wraca do normy.

        • nie mają marek więc inwestują w logo Zeissa, Nokii, Leici czy Kodaka…

          • Etr

            Kupili Volvo, ale oni chcą mieć swoje marki. Zobaczysz, ze za 10-15 lat będziesz mijał na ulicy mase chińskich elektrycznych aut z ich logami.

          • a za 100 lat wszyscy bedziemy mowic po chinsku…

          • Etr

            Nabijasz się, ale to możliwe. Chiński może zająć miejsce angielskiego w szkołach. Zachód traci znaczenie. Umiera.

          • nie nabijam się – Chiny pokonają gospodarczo lub militarnie USA a juan zastąpi dolara

          • Etr

            Chiny przygotowują się do rozliczania handlu ropą w Juanach. To będzie koniec USA, jako państwa, którego jedynym wartościowym produktem jest waluta rozliczeniowa świata. Oni nie mogą do tego dopuścić.
            Coś tam się szykuje, a pretekstem może być Korea Płd.

          • a co jeśli Chińczycy lub Rosjanie mają broń pogodową? kilka takich huraganów jak Irma i gospodarka USA leży 😉

          • Etr

            Wszystko jest możliwe. Wcale by mnie to nie zdziwiło.

          • nawet czytałem o testowaniu takiej broni, sztuczne wywoływanie trzęsień ziemi czy huraganów przez HAARP i inne urządzenia…

          • Etr

            Coś moze być na rzeczy, bo oprócz huraganu, jednocześnie potrzęsło mocno ziemią w Meksyku.

          • V3

            Nic nie szkodzi 🙂 US dysponuje juz bronia Soniczna 🙂

          • V3

            Co bedzie to zobaczymy. O zmianie na Juana to ja juz slysze od 2007r i jakos bez efektu.
            A co do Korei Płd., a sadzisz – kto oplaca reżim Korei Płn ?
            Moze i sie gryza, ale kasa idziez z Płd. celem utrzymania tego reżimu w Płn. Bo Korei Płd bardzo sie oplaca ze jest jak jest w Korei Płn. Finansowo przede wszystkim. Ale to bardzo dlugi temat.

          • kasa to idzie ale na tanie montownie, natomiast Chiny kupują głównie węgiel antracytowy

          • V3

            Im sie oplaca utrzymywac ten rezim. Finansowo.

          • V3

            Z tym jednym lotniskowcem, i drugim w budowie – bedzie im ciezko 🙂 Poza tym jesli ktos zna Chiny troche konkretniej anizeli z artykulow prasowych, dobrze wie – ze cala sila skupia sie na wybrzezu – bo tam zlokalizowane sa wszystkie porty eksportowe. A pozniej jest wielka nicosc, i epoka kamienia łupanego (mam na mysli w glab kraju).
            Innymi slowy – znika rozwiniete wybrzeze, znikaja gospodarczo Chiny. I rowniez – nie nabijam sie. 🙂

          • WiniOS_iPho 7

            Za 100 lat wszyscy będziemy leżeć w dołkach/urnach – ale nasze wnuki będą.. ?

          • wiadomo że nie my osobiście

          • WiniOS_iPho 7

            Wieeem ?

          • Direct

            Jeszcze kilka lat i może kupimy na AliExpress jakiś eliksir młodości, na razie sprzedają nasiona niebieskiej truskawki ;).

          • i mi bandy 2 za 54 zł

          • RS2_15237_THE_END

            Niestety sami są wiele lat wstecz, ale „wykupując” naszą wiedzę są w stanie szybko dojść na górę. choćby przykładem jest Volvo.

          • michalR

            Jak nie maja marek? a Xiaomi, Huawei, Meizu, Doogee to niby co to jest? Jesli chodzi o Nokie to raczej Finowie przyszli do Chinczykow a nie odwrotnie, naturalna koleja rzeczy wrocili tez do Zeissa, ale nie Chinczycy tylko Finowie.

            Nawet w fotografii Chinczycy zaczynaja miec fajne koncepcje, warto sie zainteresowac np szklami Laowa do standardowych lustrzanek – czegos takiego jak Chinczycy nikt wczesniej nie zrobil, przynajmniej jesli chodzi o szkla do makrofotografii.

  • Direct

    Swoją drogą niezłą rozdzielczość ekranu ma ten bambusowy X Style: 1440×2560 MEGAPIKSELI jak mówi większa etykieta pod spodem :). Z kolei na mniejszej etykiecie liczby podane są w odwrotnej kolejności :).

    • Krzysztof Miłota

      Taką rozdzielczość ma już dwuletnia Lumia 950. Czyli nic ciekawego.

      • Etr

        Jemu chodzi o megapiksele. 😉

        • Krzysztof Miłota

          Aaaa. Nie zauważyłem tej jednostki „MEGAPIKSELI” 🙂

      • Chomiq

        Akurat X Style to dwuletni telefon.

        • Krzysztof Miłota

          Masz rację. Zmylił mnie ten tekst w artykule : „Przeglądając nowości wystawione na stoisku – w ramach totalnej wyprzedaży i nie tylko – moją uwagę zwróciły dwa egzemplarze (biały i bambusowy) modelu, który polecam i który sam używam od blisko pół roku.”

      • a niby ile telefonów z androidem ma 2K lub więcej? większość ma nadal full hd.

        • Krzysztof Miłota

          Niewiele. Z tych co znam to tylko Galaxy S8 ma trochę większą rozdziałkę.

  • spoczko

    uwaga na note 8 – już się pojawiły egzemplarze z różowym ekranem

  • greg

    podejrzewam ze Iphone 6s plus bedzie sprawniej dzialal niz ten note, a cena polowe mniejsza, sam przeszedlem z andriodow i windowsow na Ios i telefon przy instalacji 100tu aplikacji dziala tak samo sprawnie jak po wyciagnieciu z pudelka, do tego 5 lat wsparcia ze strony producenta, profesjonalna infolinia(aczkolwiek dlugo czeka sie na polaczenie) i bezawaryjny wyswietlacz( wszystkie amoledy mi sie powypalaly) to wszystko robi robote

    • Michal Oborski

      Poczekaj aż dostaniesz kilka aktualizacji które ci porządnie zmulą telefon w ramach tzw programowego postarzania towaru. Wtedy docenisz fakt że na każdej innej platformie masz możliwość wgrania poprzedniej wersji softu jeśli nowa jest skopana. BTW od tego roku iPhone również dostaje ekrany amoled…i to wprost od Samsunga 🙂

      • greg

        jak tak bedzie to wiecej nie kupie iphona, proste, na tyle jestem inteligentny, ze widze jak ktos mnie robi w konia, wlasnie dlatego napewno nie kupie telefonu z amoled

        • Michal Oborski

          Podałem przykład z mojego doświadczenia z iOS. iPad2 kupiłem jako nówkę z iOS5 o ile dobrze pamiętam. Chodził jak burza. Na iOS9 działa tak że nawet moja żona (nikt inny w domu już nie chce tego gó..a nawet brać do ręki) traci przy nim cierpliwość. No ale co mam zrobić? Wyrzucić szkoda – mimo wszystko. Gdybym mógł- wróciłbym do iOS6 Przynajmniej sporo się nauczyłem

          • greg

            mysle ze to wina procesora a5, ktory juz sobie nie radzi z systemem, to tak jakbys wgral w samsunga galaxy 2 androida 7.0 , i narzekal ze telefon muli, niestety sprzet sie starzeje, i co 3-4 lata trzeba wymieniac nic nie jest wieczne, zreszta dam ci znac czy po aktualizacji do ios 11 telefon mi muli

        • Nylu

          Mam Galaxy s4 od początku 12 latek katuje to i nie widać nic wypalonego

  • greg

    i tak wole saturna i media markt, w elektromarketach z polskim kapitalem reklamacje to droga przez meke

    • nie zgadzam się, wszystko zależy od producenta, raz reklamowałem głośniki w Euro AGD i po 2 tygodniach dostałem nowe. W saturnie reklamowałem pękniętą płytę z konsoli i Sony Polska się wypięło, mimo że płyta pękła sama w napędzie. Być może w sklepach internetowych jest gorzej bo nie możesz do nich podejść i porozmawiać na miejscu z kierownikiem sklepu.

      • greg

        ja reklamuje z tytulu rekojmi np na iphona gwarancji producenta masz rok a rekojmi sprzedawcy dwa lata, obecnie tocze boj z xkom w sprawie lumii ktora drugi raz sie zepsula i nie polecam nikomu sklepu, wypinaja sie na wszystko i podejrzewam ze sprawa wyladuje u Rzecznika Konsumentow

        • pismo od rzecznika pomaga, podobnie jest np. w CCC z butami – piszesz pismo, wypinają się, piszesz drugie razem z rzecznikiem i naraz dostajesz nową parę butów, cuda po prostu

          • greg

            mysle ze tak bedzie, bo to co wyprawiaja to zenada, nastepny raz do Schwedt bede jezdzil kupowac, bo generalnie telefon w serwisach 2 msc spedzil

    • Michal Oborski

      Wiesz kto był założycielem sieci Metro AG – właściciela wielu popularnych sieciówek także Media i Saturn? Były żołnierz Waffen-SS.. Pytanie – skąd miał na to pieniądze jest w zasadzie retoryczne…

      • greg

        terazniejszego Klienta to nie obchodzi, wazna jest obsluga posprzedazowa w tym reklamacje, co z tego ze ja kupie w polskim sklepie jak potem bede musial sie szarpac z jakimis przygupawymi ludzmi oderwanymi od rzeczywistosci, gdzie w firmie jest wazny zysk interesem Klienta. Tak jak dzis musze jechac do Rzecznika Konsumentow, tracic czas i pieniadze, swoja droga wiekszosc elektromarketow w Polsce powstala za pieniadze pochodzace z przestepstw, pzdr

        • Michal Oborski

          No a mnie to jednak gdzieś z tyłu głowy drzaźni…. Podobnie jak jazda Kulczykową autostradą 🙂

  • Huawei P10 Lite Dual Sim przeceniony z 1299 zł na 999 zł z okazji urodzin x-kom:
    https://www.x-kom.pl/p/360008-smartfon-telefon-huawei-p10-lite-dual-sim-czarny.html
    cena zmieni się po przejściu do koszyka, czarna wersja dużo ładniejsza 😉

    • Direct

      A kiedy Twoja recenzja? Obiecałeś, że będzie :).

      • RS2_15237_THE_END

        Nie zrobi recenzji tego modelu. Nie można zrobić recenzji jak się czegoś nie używa na co dzień 🙂