Czy Redstone 5 to faktycznie nowy build Windows 10?

Na początku maja br, tuż po premierze nowej wersji Windows 10, nazwanej Aktualizacją Kwietniową, Microsoft udostępnił pierwszy testowy build kolejnej, dużej aktualizacji systemu. I coś z tą wersją jest nie do końca tak, jak być powinno.

Windows 10 w wersji Redstone 5 testuję od miesiąca, ale dopiero dzisiaj zauważyłem, że coś z tą wersją nie pasuje.

Po pierwsze, numeracja. Microsoft udostępnił nową wersję systemu z niskiego pułapu bieżącej numeracji. Pierwszy testowy build RS5 otrzymał numer 17661, podczas gdy oficjalna wersja RS4 posiada numer 17134. Inaczej mówiąc, RS5 zadebiutował w aktualnej gałęzi „17xxx”, a nie w nowej.

Dla przypomnienia, po premierze Windows 10 w wersji RS3 16299, MS udostępnił nowy build RS4 w październiku 2017 r. od razu w wyższej gałęzi 17025, który po 18 aktualizacjach doszedł do pierwszej wersji RTM 17133.1, by na skutek błędów przeskoczyć jeszcze na sam koniec o oczko wyżej do poziomu 17134.1.

Tak samo po premierze RS2 (15063) MS od razu wyszedł z wyższego pułapu publikując build 16170, który otrzymał 22 aktualizacje do wersji 16299. Jak widać przyrost numeracji był niewielki, ale zawsze startował z nowego poziomu 16xxx lub 17xxx.

Tym razem jest inaczej. W ciągu miesiąca MS udostępnił szereg kolejnych buildów o niewielkim przyroście numeracji z 17661 do 17682. Kolejny testowy build ma wersję 17686. Biorąc pod uwagę praktykę MS i takie tempo przyrostu numeracji buildów na jesieni otrzymamy RS5 w okolicach wersji 17790.

Po drugie, przeglądarka MS Edge, która również nie otrzymała nowej wersji rozwojowej, zatrzymując się na wersji 42.x.

Co to oznacza? Redstone 5 wygląda w tej chwili nie na pełnoprawny nowy build 18xxx tylko boczną gałąź rozwojową Redstone 4, niewprowadzającą żadnych większych nowości do systemu. Przy okazji, premiera Sets czyli Kart, została już odłożona do czasu „aż będą gotowe”, i w moich kompilacjach testowych Karty zostały całkowicie wycofane bez opcji ich przywrócenia.

Podobna sytuacja miała miejsce w zeszłym roku, kiedy to rozwój Windows 10 Mobile został zatrzymany na gałęzi 15xxx.

Nie przekonują mnie argumenty, że MS zaczyna testowanie od niewielkich poprawek starej wersji systemu po to by stopniowo dodawać większe nowości. W poprzednich kompilacjach MS również startował od minimalnych zmian, ale wersja systemu od razu była podnoszona o numer w górę z 15 na 16 i z 16 na 17. Tym razem zatrzymaliśmy się w numeracji RS4.

Widzę tylko jedną możliwość. Microsoft co 3 lata wydaje nową wersję systemu (Windows 10 – 2015 r., Windows 8 – 2012, Windows 7 – 2009, Windows Vista – 2006) i nową, dużą wersję pakietu Office, towarzyszącą premierze systemu (MS Office 2016, 2013, 2010, 2007). Całkiem więc możliwe, że od dłuższego czasu MS rozwija nową wersję systemu Windows 10 Core, z nową powłoką systemową CShell. Wersje te nigdy nie zostały udostępnione testerom, poza drobną wpadką z buildem IOT, który ukazał się na HP Elite X3.

I jeszcze jedna znamienna rzecz. Na konferencji Build 2018 praktycznie nie zaprezentowano żadnych nowości systemowych, poza aplikacją Your Phone. Przypomnijmy sobie ile nowych funkcji prezentowano w latach ubiegłych. Fluent Design. Oś czasu. Karty. Adaptatywne kafelki. Nowe funkcje i wygląd powiadomień systemowych, zresztą, do tej pory nie do końca wdrożony w życie.

Kiedy nastąpi premiera nowego, w pełni skalowalnego systemu? Najprawdopodobniej na wiosnę 2019. Namiastkę nowych funkcji mogliśmy już zobaczyć w zapowiedzi Surface Hub 2.