Błędy w systemie Windows 10 Mobile Build 10586.122

Zapewne większość osób w tej chwili czeka na oficjalną aktualizację systemu Windows Phone. Najnowsze przecieki wskazują nawet na przyszły tydzień, chociaż osobiście szczerze w to wątpię. Możemy więc zadać sobie pytanie czy aktualna kompilacja nadaje się do publicznej dystrybucji?

Najnowszy build systemu Windows 10 Mobile pojawił się na serwerach Microsoftu zaledwie trzy dni temu, kolejny jest już w drodze i być może pojawi się w przyszłym tygodniu. Jak sprawuje się kompilacja 10586.122?

Powiem szczerze, że nie jestem do końca zadowolony. O ile przy buildzie .107 po raz pierwszy odniosłem wrażenie, że system działa tak jak powinien, szybko, sprawnie, bez zawieszek, czarnych ekranów, bez wyrzucania z aplikacji, o tyle w moim przypadku kompilacja .122 przyniosła więcej problemów niż korzyści.

Jeżeli wrócimy do naszej listy błędów gałęzi TH2 10586.x to w zasadzie niewiele zostało poprawione i nie będziemy przepisywać po raz kolejny listy znanych błędów. W aktualnej kompilacji „poprawiono błąd w przeglądarce Microsoft Edge, który uniemożliwiał korzystanie z klawiatury Word Flow na niektórych stronach internetowych”, inaczej mówiąc, w końcu możemy wpisywać adres strony przy pomocy pociągnięć palcem po klawiaturze… ale tylko adres strony, bo pisanie word flowem dalej nie działa na samych stronach np. na facebooku czy w komentarzach pod artykułami.

„Zaktualizowano działanie w tle aby wydłużyć czas pracy baterii”. Dużo osób pisze, że w ich przypadku bateria działa lepiej. Niestety, pierwszy błąd, który zauważyłem po aktualizacji ze 107 do 122 to jeszcze bardziej wzmożony drenaż baterii. W zasadzie na Lumii 930 schodzi mi 10% na 1-1,5 godziny co zmusza mnie do kilkukrotnego podładowywania baterii w ciągu dnia. Bateria jest też mocno używana w ciągu nocy i o poranku zamiast kilku brakuje już kilkadziesiąt %. Hard reset i factory reset nie pomogły. Bateria dalej jest mocno drenowana, a największym „szkodnikiem” jest tutaj nadal Edge i Sklep.

Od buildu .71 Microsoft wdrożył nowy sposób aktualizacji, dzięki czemu otrzymujemy same poprawki a nie cały ROM, ważący kilka GB. Poprawiło to znacznie proces instalacji, ale za każdym razem pojawia się u mnie ten sam błąd po instalacji: nie działa opcja bluetooth. O ile można wejść do ustawień b/t to po wyłączeniu nie da się go z powrotem włączyć i konieczny jest restart telefonu. Pomaga jedynie przywrócenie ustawień fabrycznych. Tak więc o ile na PC instalacja nowej kompilacja jest za każdym razem bezproblemowa wersja mobilna zmusza mnie czy też większość użytkowników do resetowania ustawień. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca!

Żeby było zabawniej, zresetowanie telefonu powoduje kolejne błędy. Na dobry początek powróciły znane ze starych kompilacji czarne ekranu, długie ładowanie, zawieszanie się aplilkacji, spowodowane prawdopodobnie faktem „zassania” wszystkich aplikacji w starych wersjach i konieczności pobrania i instalacji ponad 40 aplikacji! Jak to możliwe, że mamy marzec 2016 a każdy build zawiera nadal aplikacje w wersjach bodajże z listopada i po resecie jesteśmy zmuszani do drogi przez mękę i pobierania praktycznie wszystkich apek na nowo? Pierwsza porada: wstrzymujemy wszystko i w pierwszej kolejności aktualizujemy sklep, dopiero wtedy rozpoczynamy proces aktualizacji. Inaczej system może aktualizować się przez kilka godzin! Kolejna niedopuszczalna na tym etapie sytuacja.

Dodatki i aktualizacje w sklepie

Microsoft prosił insiderów o instalację z poziomu Windows Phone 8.1 w celu weryfikacji błędów w procesie aktualizacji. Od razu napiszę jaki to ma sens, skoro po instalacji z 8-ki otrzymujemy najpierw build 107 zamiast 122 i pełno błędów na liście aplikacji? Po kolejnej aktualizacji do 122 nie działa bluetooth a po factory resecie brakuje połowy opcji w dodatkach? Śmiech na sali. Czy tak ma przebiegać oficjalny proces aktualizacji? Dlaczego po aktualizacji nie możemy od razu wybrać ilości kafelków (tj. 3 czy 4 kolumn)? Połowa zwykłych użytkowników nawet nie wie, że może zmienić skalowanie obrazu. Takie telefony jak Lumia 640 XL, 930, 1520, 950 czy 950 XL powinno z automatu startować z mniejszym skalowaniem bo dopiero wtedy system wygląda tak jak go zaplanowano by wyglądał.

Wracając do ostatniej sytuacji tj. braku opcji. Od kilku buildów po factory resecie Microsoft funduje nam kolejną niespodziankę. Przy zeszłorocznych buildach automatycznie wyłączane było wybudzanie ekranu, to norma, ale już przy buildzie 107 usunięto całkowicie opcję dotyku co było dla mnie małym skandalem. Przy buildzie 122 MS poszedł jeszcze dalej i po resecie znika nam połowa opcji. Nie tylko Dotyk, ale też Oceń swoje urządzenie, Usługi sieciowe, Dane o ruchu, wyświetl i aktywacja głosowa. Za to na liście dodatków dalej wisi nikomu niepotrzebne Konto Nokia! Z tego co piszecie dużo osób informuje o znikającym Dotyku i nie jest to przypadłość tylko mojego telefonu. Poniżej znajdziecie linki do szybkiego wgrania brakujących opcji. Są one też dostępne na liście aplikacji („Moja biblioteka”) w Sklepie, ale w wersji anglojęzycznej (Gestures & Touch etc), przez co sporo osób ma problemy z ich odnalezieniem. Szczególnie irytujący jest tutaj brak opcji Dotyku, odpowiedzialnej za wybudzanie ekranu podwójnym dotknięciem (double tap to wake).

Kod QR
Kod QR
Kod QR

Aplikacje aktywacja głosowa (Hey Cortana!), Oceń swoje urządzenie (Rate your device) oraz Usługi sieciowe (Network services) możecie pobrać wyłącznie z poziomu „Mojej biblioteki” w opcjach Sklepu Windows. Filtr połączeń i SMS (callSMSfilter) zastąpiono opcją Blokowanie i Filtrowanie. Brakiem tej zakładki się nie martwcie.

A jakie są Wasze odczucia z korzystania z buildu 122? Czy Waszym zdaniem MS powinien już startować z aktualizacją czy lepiej poczekać na kolejny build? Jak ta kompilacja sprawuje się na słabszych Lumiach, a nie na flagowcach?

Przy okazji, zauważyliście, że build 122 oferuje nową tapetę startową? 🙂