Czy Alcatel IDOL 4 Pro posiada pełne wsparcie ze strony producenta?

Alactel IDOL 4 Pro to najprawdopodobniej ostatni telefon jaki został udostępniony w sprzedaży z systemem Windows 10 Mobile. Pierwotnie smartfon pojawił się pod nazwą IDOL 4S w Stanach Zjednoczoncych. W Europie jest dostępny jako IDOL 4 Pro i jak się okazuje już na samym starcie brakuje wsparcia ze strony producenta.

Użytkownicy telefonów z systemem Windows doskonale znają aplikację Windows Device Recovery Tool. Dzięki temu narzędziu każdy może w warunkach domowych przywrócić telefon do ustawień fabrycznych wgrywając obraz systemu za pomocą komputera PC. Jest to przydatne w przypadkach kiedy telefon funkcjonuje nieprawidłowo lub kiedy chcemy powrócić do fabrycznej wersji systemu w przypadku kiedy np. przystąpiliśmy do programu Windows Insider i zainstalowaliśmy testową kompilację systemu.

Jak się okazuje Alcatel pomimo rozpoczęcia sprzedaży telefonu w Europie nie udostępnił obrazu systemu w aplikacji Windows Device Recovery Tool. Stawia to nowych klientów tego telefonu w niekomfortowej sytuacji. Po pierwsze nie będą mogli przywrócić ustawień fabrycznych jednak w tym wypadku można sobie poradzić wykonując ten zabieg z poziomu ustawień telefonu. Niestety osoby, które zdecydują się na instalację testowych kompilacji w programie Windows Insider nie będą mogli przywrócić stabilnej, fabrycznej wersji systemu.

Być może to jedynie tymczasowe niedopatrzenie ponieważ nie wyobrażam sobie sytuacji, w której użytkownicy nowego telefonu Alcatel IDOL 4 Pro nie mogą skorzystać z aplikacji Windows Device Recovery Tool. Podobna sytuacja występuje w przypadku telefonu Cube WP10, który został porzucony przez producenta już na samym początku. Chiński Cube nie dość, że nie posiada obrazu systemu w aplikacji Windows Device Recovery Tool to nie otrzymał żadnej dużej aktualizacji systemu operacyjnego. Czy taki sam los czeka Idola, którego cena w europejskich sklepach Microsoft wynosi około 2000 zł?

Źródło: AAWP

  • lluukk

    Dla Microsochistów.

    • V3

      Dokładnie. Na co komu ten Alcatel to ja nie wiem ?

  • Marek Leszczyński

    Masz racje do tego systemu trzeba być superrrr Microsochistą. Sam przyznaje że idea tego systemu mi opowiadała ale wykonanie i podejście do klienta już nie. Niestety wiele wielkich firm upadło prze takie podejście do tematu.

  • Artur Olejniczak

    Ja też nie wiem czym bo nawet cena jak na upadły system jest za duża

  • gregor

    Androchiści piszą

    • Piotr K.

      Czemu? Ja mam 650 i dziś wziąłem z firmy K10 2017 dual sim. Zobaczę sobie jak ten system śmiga, czy można nagrywać rozmowy czy nawigacja dobrze działa itp. W tej chwili insider mnie roznosi z nerwów. Aplikacji nie zaktualizuje bo na karcie i baw się w zmianę na dysk lub odinstalowanie….
      Może jeszcze wybrną jakoś z tej sytuacji na rynku. W chwili obecnej MS to kicha.

      • gregor

        W l650 można nagrywać rozmowy, a jeśli kartę sd to trochę zabawy ponoć jest

        • Piotr K.

          Poprostu mam dość… Bede aktualizować telefon z szuflady.. Mając wlaczona nawigacje podczas rozmowy przychodzacej zaciął sie… Ani rozmawiać ani jechać. Na H+ telefon grzeje sie jak farelka. Od kilku kompilacji nic z tym nie zrobili. Na wrzesień wybiorą odpowiednia kompilacje, pare numerków po kropce i koniec killer ficzerow. Moze jak wyjdą nowe mityczne surface phone to sie skusze jak nie będą kosztować 10k zl.

          • gregor

            Tanio nie będzie, jeśli to będzie w ogóle telefon

          • gregor

            Ja lubię aktualizować

      • „czy nawigacja dobrze działa”

        🙂

  • Smutno mi że ten system tak kończy. Tak ogromny potencjał, a zamiast rozwoju mamy powolne obumieranie i wygaszanie aplikacji i sprzętu… 🙁

    • Piotr

      Zgadzam się. Niestety…mógłby to być najlepszy system mobilny…

      • Mobilny

        Tak, ale z innym producentem. Moim zdaniem najbardziej innowacyjnym systemem od początku był iOS, którego rozwiązania następnie zaczerpywał Android, mający obecnie znacznie większe udziały. Atutem Windowsa były dynamiczne kafelki, które jednak na Androidzie – jako otwartym systemie – były osiągalne z poziomu launchera. Lumia z Windowsem Phone 8.1 była również alternatywą dla iPhone-a, gdyż pracowała stabilnie, podczas gdy Android ustabilizował się dopiero w wersji 6.0. Rynek też pokazał, że klienci są w stanie zapłacić powyżej tysiąca za telefon, co wpływa na stale rosnące ceny Samsunga, a budżetowce z Windowsem osiągały – powiedzmy – dostateczne udziały.

        Dla mnie osobiście, na przełomie lat najszybciej rozwijał się iOS, zaś nowe wersje Androida przynosiły odświeżone emotikony itd. Windows miał potencjał, wprowadził nowy interfejs, ale Microsoft nie miał pomysłu na ten system. Teraz z kolei szybciej rozwijają się nakładki na Androida, z których funkcje stopniowo wdrażane są w czystym Androidzie, a potem w iOS-ie. Rynek mobilny szybko się rozwija i trzeba na bieżąco pracować nad nowymi rozwiązaniami, aby się na nim utrzymać. Apple, a ostatnio także Google wykazują się większą kreatywnością, podczas gdy Microsoft zbyt często brał długie urlopy.

    • Foldex

      Ale przecież sytuacja nadal jest świetna i stabilna! Stabilne, okrąglutkie zero 😉

    • V3

      Każdemu smutno. Ale zamiast słuchać ludzi to słuchali samych siebie. Odrealnieni programerzy.

    • RED2604

      Programiści appla używają iphonów, więc doskonale wiedzą co mają robić. Programiści googla używają androidów, więc również wiedzą co mają robić. Programiści microsoftu używają iphonów i androidów, więc nie mają pojęcia co robią źle a co robią dobrze w mobilnym windowsie. Nie używają własnego systemu, nie wiedzą co robią, więc jak ten produkt ma być dobry? Zrobili sobie program insider, myśląc że może ludzie im powiedzą jak mają pracować, ale to tak nie działa. Mobilny windows był strasznym gównem w 2015 roku, a teraz można powiedzieć że jest jedynie syfem. Nie wiem jak można było wypuścić na rynek system w wersji beta i przez 2 lata nie doprowadzić go do przyzwoitego działania. WP może i był ograniczony, ale działał świetnie, a W10M jest albo tworem sabotażysty, albo tworzą go podopieczni fundacji „równe szanse”. Ludzie którzy męczą się już prawie 2 lata z tym czymś, powinni otrzymywać do MS medale i rentę do końca życia.

      • programiści MS powinni używać Windowsa, iOS-a i Androida aby wiedzieć co zmieniać i do czego dążyć

        • RED2604

          Tylko problem jest w tym, że własnego nie używają.

  • Piotrek Jaworski

    No ale że im nie powiedzieli, że zamykają kramik. Przecież gdy Alcatel uruchamiał produkcję cały Microsoft dawno wiedzieli że już po ptakach. A może Alcatel nie zapytał 😉

  • Wersja amerykańska posiada wsparcie w WDRT, wystarczy przeszukać other OEM

    • Podobno działa jedynie wersja T-Mobile a w przypadku czystego wariantu wyskakuje błąd. Tak czy inaczej europejska wersja pozbawiona jest wsparcia w postaci WDRT.

      • Miałem na myśli że w USA dali, a Europę olali wypuszczając telefon bez wsparcia w wdrt

        • Direct

          Dziwne, przecież w USA rynek mobilnego Windowsa to chyba jeszcze mniejszy margines, niż w Europie.

          • Mobilny

            Oczywiście, skoro porównujemy udziały w kraju z udziałami na kontynencie.

          • Direct

            Procentowo jak najbardziej można je zestawiać. Przecież nie porównuję liczb bezwzględnych.

          • rok temu sytuacja była inna

        • Z tego co pamiętam to identyczna sytuacja na początku była z telefonem HP Elite x3. Pytanie tylko czy w przypadku Alcatela pojawi się obraz systemu w WDRT.

  • ⏹ Scorpio

    Po kiego wała oni wypuścili ten telefon?! Niech zabiją już ten windows mobile na amen i przestaną korzystać z kroplówki. Psują tylko ludziom nerwy i markę, która i tak jest przyrównywana już do szamba…
    PS: Da się wgrać na to Androida jakimś hakiem?

  • RED2604

    Telefon dla nikogo. Nie dość że ma martwego i nienadającego się do użytku mobilnego windowsa, to jeszcze sam telefon jest zupełnie nijaki. Smartfony z androidem (pomijając o niebo lepszy system) mają masę ciekawych i użytecznych „bajerów”, a ten Idol to tylko kolejny szary chiński telefonik. Jakiś czas temu pożegnałem moją lumię 950XL i postanowiłem zakupić ciekawego androida… Myślałem że będzie duży problem z wyborem słuchawki, ale androidy są na tyle różne, że łatwo jest wyłowić coś dla siebie. Mój wybór padł na CAT-a S60 – metalowa ramka, plecy z karbonu, wodoszczelność do 5-ciu metrów, militarny certyfikat MIL-STD-810G, pojemna bateria 3800 mAh, kamera termowizyjna FLIR, dual sim, radio FM, fizyczne przyciski funkcyjne androida i przyzwoicie działający system (bez nakładki producenta). Gdyby ten Alcetel kosztował 1000 zł, to pewnie by się ktoś na niego skusił, a tak to skiśnie jak HP Elite x3.

    • Kot S60 to telefon w sam raz dla pracowników firm budowlanych, sporo osób narzeka na działanie systemu, zawieszanie się restarty, przegrzewanie i tragiczna jakość zdjęć, co kto lubi

      • RED2604

        Oczywiście że jest to najlepszy telefon dla budowlańców, oraz dla ludzi aktywnych (Samsungowe active wymiękają). Nie narzekam w ogóle na działanie systemu, nic mi się nie zawiesza, nie restartuje i nie przegrzewa. Co do jakości zdjęć, to nie jest to smartfon fotograficzny (do robienia zdjęć mam zupełnie inny sprzęt). Na androidzie ma się tą możliwość, że można sobie wybrać smartfona, który jest zupełnie inny niż reszta i który ma funkcje niedostępne dla innych modeli – windows phony wszystkie oferowały to samo, wyjątkami są takie windows phony jak ChecOut M, Janam XT2, Honeywell Dolphin CT50, Zebra TC70x, Bleubird EF400, czy Panasonic FZ-F1, ale są to modele przeznaczone głównie na rynek korporacyjny. Na androidzie mogę sobie wybrać co chcę – Smartfony modułowe, z projektorami, z optycznym zoomem, z wyświetlaczami 3D, z dwoma wyświetlaczami, z kamerą termowizyjną, z rysikiem, z E-Inkiem, z fizyczną klawiaturą, oraz masą innych rzeczy.

        • V3

          No tak. Tylko co z tego. Takich userow jak ty jest może promil. Zresztą powoływanie się na eink średnio ma sens bo Yota niezależnie od wersji jakoś średnio się sprzedawała. Jeśli chodzi o smartfony specjalistyczne masz rację. Ale gro użytkowników potrzebuje dobrego aparatu żeby nie tachac na wakacje lustrzanki. Jak widzę ludzi na plaży z tymi kobylami to aż mi szkoda. Osobna torba, kukanie żeby ktoś sprzętu nie ukradł za parę tysięcy itd. Pomijając już fakt że w czasie wycieczek mobilność odgrywa najważniejszą rolę.

          • wiesz fajnie jest mieć telefon z którym możesz iść kąpać się w morzu czy na basen i robić fajne fotki, szkoda tylko że ten tego nie gwarantuje, siedząc w basenie brakuje mi czasem możliwości zrobienia jakjś fajnej fotki i żałuję że opaski nie mają wbudowanych aparatów, być może kiedyś zobaczymy Mi Band 5 z aparatem 12 Mpx 🙂

          • V3

            A ż drugiej strony te wszystkie wypasione flagowce za xxx kasy aż strach brać do morza żeby się im coś nie stało ? błędne koło ehhh.

          • no dokładnie zachlapiesz wodą i po gwarancji, 4 tys z plecy, strach w ogóle używać

          • V3

            Haha no właśnie. Tym bardziej że oni to podają jako określone cisnienie. A wystarczy większą fala i może się okazać że smartfon nie do końca taki water killer ?

          • albo jest odporny na wodę ale nie na wodę bromkowo-jodową 😀

          • V3

            Ewentualnie tylko na destylowana i to jak leży koło niej na stole a woda w butelce ??

          • RED2604

            E-Ink to nie tylko Yota, są smartfony wyposażone tylko w taki wyświetlacz (chociażby Onyx E43). Ten kto potrzebuje dobrego aparatu to weźmie smartfona z dobrym aparatem, proste. Smartfony z androidem są na tyle różne, że każdy znajdzie coś dla siebie. Do mnie najbardziej mówił CAT S60, ktoś inny będzie wolał Galaxy, jeszcze inny weźmie Moto Z i moduły (dla każdego coś innego).

          • V3

            A jak z responsywnoscia ekranu tego onyxa ??

          • jak nie działa to możesz nim uderzyć kilka razy o ścianę budynku albo walnąć młotkiem 🙂

          • V3

            Heheheh ? no jako sprzęt energooszczedny to tak. Ale do wszystkiego innego eink się nie nadaje, no może poza czytaniem e-booków.

          • eink fajnie wygląda podczas pracy z cementem albo nakładaniem gładzi

          • V3

            A czytelność w słońcu? ?

      • Aba

        Nie widziałam jeszcze pracownika budowlanego z takim dziwem. Ktoś z biura od inwestora i owszem. Sztuk 1.

  • greg

    No to ładnie utopiliscie kasy na Wphony z tego co pamiętam 950xl 2500tys kosztował,w dodatku z systemem beta po dziś dzień, też utopilem 750zl w telefon, który w końcu ze wstydu się zepsuł 2x i jest szansa na odzyskanie kasy ze sklepu, bo podejrzewam że za uzywany więcej niż 150zl nikt by mi nie dał pzdr

    • V3

      Jak ktoś kupił nowy to stracił. Ale jak ktoś kupił nowy lub delikatnie używany z rynku wtórnego to nie stracił nic ?trzeba myśleć.

      • greg

        Patrząc na obiecanki cacanki ms”u większość ludzi dala się nabrać i kupila czy to nokie czy microsoft nowe urządzenie, też dałem się nabrać, teraz od Kiedy mam iphona widzę różnice, bycie z ms teraz to jak bycie ze starą kapryśna babą szkoda czasu i życia pzdr

        • V3

          Coś za coś. Rozsądnego iPhone na poziomie Lumii nie kupisz z rynku wtórnego za ok 300zl jak Lumia 930, albo za ok 600zl jak Lumia 950. Pieniążki też odgrywają ważną rolę. Pozdrawiam

          • Są osoby, które używają telefonu tylko do dzwonienia, smsów czy przeglądania sieci i dla nich tanie Lumie byłyby świetnym rozwiązaniem, szczególnie gdy ktoś nie chce się nigdzie logować itd a układanie ikonek go przerasta…

          • V3

            No i przenoszenie danych w ok 10 minut Max za pomoca systemowej aplikacji. Ehhh. To bardzo miło wspominam. I jeszcze integracja Onedrive z galerią że z automatu dostępne były fotki które były tylko na chmurze.

          • greg

            Wole dopłacić i coś porządnego kupic niż bawic się w tandete x czasu, biednego na tanie nie stac:)

          • V3

            Kto bogatemu zabroni ?

    • nic nie straciłem, zobacz może ile stracili właściciele LG G6, który w ciągu kilku miesięcy stracił na wartości 50 %, albo LG G4 (konkurent Lumii 950 XL) który obecnie kosztuje nówka 500 zł..

      • V3

        Dokładnie. G6 to ewidentny lider spadku ceny.

        • LG powinien zająć się produkcją pralek lub monitorów i odpuścić sobie rynek telefonów…

          • V3

            Popieram. Chociaż z drugiej strony jak G6 zacznie osiągać ceny Galaxy s6 to może warto będzie się zastanowić ? w sensie w okolicy 1000zl.

          • na razie zmieniłbym telefon wyłącznie z uwagi na kolor obudowy, moto chodzi doskonale 🙂

          • V3

            Mnie się w G6 podoba wielkość ekranu i smuklosc telefonu. Gdyby cena spadła do 1k to kto wie. Tylko jak słyszę IPS to dostaje gęsiej skórki bo sobie przypominam ten z ZTE Blade v6

          • współczesne IPS to nieba a ziemia, ten w moto ma ekran glare 2K i jakość jest po prostu super, co innego jakieś tanie badziewia…

          • V3

            A jak nasycenie w stosunku do Oled / AMOLED ? Ps. Blade V6 to też względnie nowy sprzęt i poniekąd FLAGOWIEC przynajmniej wtedy w opinii ZTE. ?

          • nasycenie? nie widzę żadnej różnicy w stosunku do L950XL, poza tym przestałem używać matowej folii z 3mk, kupujesz fajny telefon a potem psujesz sobie wszystko jakąś słabą folią

          • V3

            Nigdy nie kupowałem matowej bo mleczyla ekran. Tylko glare ?

      • RED2604

        Poproszę o linki do G6 za 1500 zł i LG G4 za 500 zł, z polskiej dystrybucji. Albo proszę podać nazwy sklepów w których kupię te smartfony w tych cenach. Ja widzę że LG G6 kosztuje nadal około 2800 zł, a LG G4 około 1500 zł.

        • V3

          Kolego polecam portal OLX i odkup Nowego smartfona od osoby prywatnej. Ostatnio mogłem odkupić nowke że wszystkimi papierami z przedłużenia z Play bodajże za 1400zl. Po co mam bulic w sklepie dwa razy tyle ?? Bez sensu. No chyba że ktoś potrzebuje fakturę Ale mnie ona zbędna w sensie kosztów.

          • z OLX bym uważał, kupisz nówkę która potem się okaże powypadkowa i szukaj wiatru w polu bo serwis odmawia gwarancji

          • V3

            Mówię o smartfonie świeżo wziętym na przedłużeniu, z pełnymi papierami, faktura pierwotna zakupu. Nie ma ryzyka. Zwłaszcza jak pudełko jeszcze fabrycznie zaplombowane. ?

          • jest ryzyko – telefon poprzedni właściciel spłaca w ratach

          • V3

            No to na oświadczenie że przedmiot nie jest obiektem zastawu ani nie ciąża na nim nierugeulowane zobowiązania.?

          • RED2604

            No, kilka miesięcy temu kupiłem z OLX Galaxy S7 dla kobiety. Podziałał jakiś miesiąc czasu i przestał logować się do sieci. Został odesłany na gwarancję i wrócił z informacja że został w telefonie zablokowany IMEI. Dowiedziałem się wtedy od operatora, że pierwszy właściciel przestał płacić rachunki, dlatego operator zablokował telefon i że jedyna opcja odblokowania telefonu to zapłata zaległych rachunków z własnej kieszeni i opłacanie kolejnych jeżeli nie chcę żeby sytuacja się powtórzyła. Finalnie odzyskałem pieniądze, ale walka ze sprzedającym i poszarpane nerwy nie były warte tego „okazyjnego zakupu”.

          • V3

            No to rzeczywiście kiepska okazja. Współczuję.

          • RED2604

            Dlatego teraz wolę zapłacić kilka stówek więcej i mieć spokojny sen.

          • Direct

            Nie tylko spokojny sen, ale i telefon bez brandu operatora. Soft można zmienić powiecie, owszem, można zmienić, ale nie po to kupuje się nówkę sztukę, żeby grzebać w oprogramowaniu i ryzykować uceglenie na starcie albo utratę gwarancji.

          • V3

            Po prostu nie popełniłeś pewnych formalności. Tzn oświadczenia. A po drugie mogłeś zakupić przez tzw punkt GSM na olx. Dla niektórych kilka stowek to sporo chociaż przy zakupie takiego sprzętu bardziej bym brał przez punkt GSM.

        • „Ja widzę że LG G6 kosztuje nadal około 2800 zł” w ceneo średnia cena to 2000 zł a nie 2800, chyba że szukasz w takich sklepach jak Saturn czy Euro AGD, na oleole masz za 2500, na proline 1999 zł

          • RED2604

            W sklepach internetowych to każdy telefon znajdziesz dużo taniej. Ja dostałem lumię 640 za darmo – czy to znaczy że jej rynkowa wartość to 0 zł?

          • a czy ja pisałem o cenach sklepowych czy o cenach rynkowych? Lumii też nie kupisz w sklepie

          • RED2604

            Napisałeś że ludzie którzy kupili LG G6 stracili 50% na wartości smartfona. Jeżeli kupili w dniu premiery w sklepie za 3300 zł, a teraz kosztuje 2800 zł, to o jakich 50% mówisz? Weź pod uwagę że na allegro, OLX i w sklepach internetowych (w których można G6 kupić teraz za 2000 zł) wtedy też sprzedawali to taniej niż w takim Saturnie, więc jeżeli wartość G6 spadła, to o jakieś 500 zł, a nie o 50%.

          • V3

            Smartfon w dniu premiery był po 3300zl. Jakiś ulamkowy % userow bo zakupił. Cena zlecial do 2800 zł obecnie w oficjalnym kanale. A ten sam smartfon jako nowy na OLX możesz odkupić za 1400zl jak trafisz. Innymi słowy za 50% obecnej ceny w kanale oficjalnym. Oczywistym jest że realna wartość tego smartfona to nie kanał oficjalny tylko wtórny, ponieważ jeśli ktoś weźmie smartfon z przedłużenia umowy to max co za niego uzyska w wolnej sprzedaży to 1400-1500zl. Czyli ktoś kto zakupi go za 2800 w kanale oficjalnym, przepłaca drugie tyle niż zakupilby wtornie. O to Krzyskowi chodziło.
            Innymi słowy idziesz do sklepu i kupujesz za 2800. Ale chcesz od razu sprzedać wciąż jako nowy, uzyskasz jedynie 50% ceny. Rozumiesz już?

          • RED2604

            Ja wiem o co mu chodziło, tylko że na OLX można było już dawno kupić G6 za 2000 zł, więc to nadal jest 500 zł.

          • V3

            Nie. Jeśli już to min. 800zl. A obecnie cena zleciala do 1400-1500 mimo że oficjalnie dalej jest 2800. Mówimy o zakupie przez usera nie z rynku wtórnego tylko oficjalnego. Czyli dobrze mówi. Smartfon stracił na wartości 50%. I to jest jego realna wycena z rynku wtórnego.

          • RED2604

            W Sklepie smartfon kosztował 3300 zł, więc kupując go wtedy tracę 500 zł kupując go teraz za 2800 zł. Pamiętam też że na OLX można go było wtedy dostać już za 2000 zł (miałem nawet taką ofertę i zastanawiałem się nad zakupem), więc w tym przypadku to również jest 500 zł. Cenę sklepową porównuj z ceną sklepową, a cenę z OLX porównuj z ceną z OLX.

          • V3

            No nie do konca. Dla mnie realna wycena to to po ile coś jest w sklepie a za ile mogę to kupić poza nim, w tym samym stanie. Przykładowo. Ktoś dostał G6 z przedłużenia umowy. Sprzeda to za max 1500zl. Mimo że na rynku kosztuje 2800.( w sklepie). Czy to znaczy że to jest coś innego ? Nie. Coś jest warte tyle ile ktoś za to chce zapłacić. Naturalne prawo rynku. Czysta logika. Dlaczego mam porównywać Olx do Olx a sklep do sklepu, mógłbyś wyjaśnić bo mnie to intryguje ?

          • RED2604

            Tylko weź pod uwagę że z przedłużenia umowy to najczęściej są telefony wzięte na raty u operatora. Zgodnie z umową, telefon jest własnością operatora, dopóki osoba podpisująca umowę spłaci raty razem z abonamentem. Ktoś kto odsprzedaje taki telefon roni to nielegalnie, ty kupujesz lewy telefon i jeżeli ten ktoś przestanie płacić rachunki, to blokują ci telefon i jesteś w czarnym dupsku.

            No jak to dlaczego masz porównywać OLX z OLX a sklep ze sklepem… Jeżeli ktoś kupił G6 za 2000 na OLX a dzisiaj ten telefon jest sprzedawany na OLX za 1500 zł, to ile ten ktoś stracił? 50%? Druga sprawa, w sklepie kupują ludzie którzy nie chcą kupować lewych telefonów z OLX i oni tak czy inaczej kupią to w sklepie a nie na OLX czy allegro, więc w tym przypadku różnica ceny to również 500 zł.

          • V3

            Kolega trochę przedobrzyl. Po pierwsze telefony z OLX nie oznaczają lewizny. Po drugie tam też są sprzedawcy komercyjni tj punkty GSM. A więc i rękojmia od ręki jeśli się boisz. Po trzecie robię że sprzedającym zakup na oświadczenie że telefon nie jest przedmiotem zastawu i jest wolny od wszelkich zobowiązań w tym i z racji rat abonamentowych.
            Co do ceny zakupu. Jeśli ktoś kupił telefon z OLX za 2tys zł to nie stracił 500zl w stosunku do dzisiejszej ceny (Chociaż to po części racja) tylko zyskał 800zl wobec obecnej ceny w kanale oficjalnym. I o to nam chodzi. Czyli na dzień dzisiejszy kupując za 2tys przeplacil o 500zl w stosunku do możliwości jakie daje Olx i zaoszczędzil 800zl w stosunku do ceny na rynku pierwotnym czyli w sklepach.
            Mam nadzieję że wyjaśniłem wystarczająco. Przecież na OLX również można kupić w sklepie. Bo nie tylko prywatne osoby tam handluja.

          • RED2604

            No może troszeczkę przedobrzyłem 😉 Ale nie można mówić o jakichś stratach kupując w sklepie i porównywać to do sprzedaży na OLX. A wiesz co, w sumie to można by było… Wiesz jak? Idziesz do sklepu i kupujesz G6 za 2800 zł, przychodzisz do domu, wystawiasz od razu na OLX za 1500 i tracisz na tym 1300 zł 😉

          • V3

            To by była akurat głupota. Spójrz. Idziesz do Sephory i kupujesz perfumy za 400zl. Te same perfumy kupisz na iperfumy czy perfumesco za 200zl. Kupisz legalnie i do tego oryginal. Bo te perfumerie nie ponoszą kosztów wystawienniczych czy personelu, więc nie są one częścią składową ceny. Podobnie z zakupem od osoby prywatnej.

          • to akurat złe porównanie

          • V3

            Inne już mi nie przychodzi do głowy żeby bardziej rozjaśnić. Może średnio trafione rzeczywiście ?

          • dobre porównanie to sklep stacjonanry – sklep internetowy a nie sklep stacjonarny – osoba prywatna

          • V3

            Ale mnie chodzilo o sklep netowy vs stacjonarny. A odnosnie osoby nie w zakresie perfum a poziomu kosztów których ona nie ponosi ? nie sprecyzowalem. Fakt.

          • RED2604

            Perfumy to troszkę coś innego niż telefon za tysiące złotych. Kupując w sklepie masz telefon od razu, gwarancję honorowaną na miejscu, no i masz pewność że nikt ci go nie zablokuje. Kupując z drugiej ręki miałem już parę niemiłych sytuacji – W Nokii (nie pamiętam modelu – jakiś zwykły feature phone) miałem odmowę przyjęcia na gwarancję w play, ponieważ nie byłem osobą na którą widniał telefon. W S7 zablokowali mi IMEI. Raz kupiłem nową lumię 1020 i po kilku miesiącach okazało się że miała wymieniany ekran i że była po zalaniu (podczas zakupu telefon miał kilka dni na papierze). Nie mówię też że kupowanie na portalach jest złe, bo można naprawdę nieraz wyrwać niezłą okazję, ale jeżeli chodzi o temat rozmowy, czyli o straty, to stracić można tak jak napisałem – idziesz do sklepu, kupujesz za 2800 zł, przychodzisz do domu, wystawiasz na OLX za 1500 zł, tracisz 1300 zł.

          • V3

            Przeplacanie za coś również jest forma straty, nieprawda ?
            Przykładowo. Możesz mieć to samo za 2800 i 1500. Czyli stracisz możliwość zaoszczędzenia 1300zl które mógłbyś dołożyć do wakacji że swoją lubą, prawda ? ?

          • RED2604

            Nie bardzo, bo zakup w sklepie eliminuje przypadki o których napisałem (które spotkały mnie osobiście), a dla niektórych spokojny sen też jest w cenie, wiec nie uważam żeby zakup w lepszych warunkach był stratą. Można by mówić o jakiejś stracie, ale na pewno nie patrząc na różnicę cen sklepowych i OLX. Oczywiście zgadzam się że można kupić taniej niż w sklepie i należy to robić, ale nie zgodzę się że G6 straciło 50% na wartości (bo o tym jest dyskusja), ponieważ gdy G6 wchodziła na rynek, to na OLX można go było kupić za niewiele ponad 2000 zł (znalzałem ofertę 2200 zł z mojego miasta, a sprzedający był w stanie oddać za 2000), więc tak czy inaczej G6 straciło na wartości 500 zł.

          • V3

            O rany. Ale jesteś odporny na wiedzę. Jeżeli w momencie wejścia na rynek cena sklepowa sięgała 3300zl a na OLX jak sam mówisz można go było zakupić za 2000zl to Różnica w cenie wynosiła już 39%.
            Następnie cena rynkowa spadła do 2800zl, podczas gdy na OLX można go nabyć za kwotę 1400zl, to mówimy już o spadku ceny na poziomie 50%. Natomiast jesliby liczyć realnie od momentu wejścia na rynek to LG G6 stracił na wartości w stosunku do obecnej wyceny 57%. Bo za tyle można go obecnie kupić jako smartfon nowy z papierami, gwarancja i wszystkim co jest w zestawie. Zatem jeśli ktoś kupił ten smartfon za 3300 to stracił do dnia dzisiejszego 57% jego wartości w dość krótkim czasie. Jeśli kupił to w cenie obniżonej do 2800, to w odniesieniu do obecnych warunków stracił 50% jego wartości.
            Innymi słowy na każdym nowo zakupionym smartfonie się traci, jednak w przypadku G6 który premierę miał niedawno spadek ceny zakupu jest bardzo drastyczny. I o to się toczy dyskusja . Jak nie do końca sie zgadzasz z treścią to niech liczby do ciebie trafia bo w tym przypadku nie kłamią. ?

          • RED2604

            Ale o jakim ty spadku ceny mówisz? Jeżeli w momencie sklepowej ceny około 3000 zł na OLX G6 kosztował 2000 zł, to nie jest to żaden spadek, cena nie spadła, tylko szara strefa jest po prostu tańsza. Jeżeli kupiłbym wtedy za 2000 zł, to dzisiaj jest tylko 500 zł tańszy, a nie żadne 50%. Porównujesz OLX-y jakieś, szare strefy, sprzedaż z drugiej ręki, do zakupu w sklepie i jeszcze nie potrafisz zrozumieć że skoro kosztował na OLX 2000 a teraz kosztuje na OLX 1500, to nijak ma się do ceny sklepowej. Idź do sklepu, kup za 2800 zł, sprzedaj go od razu na OLX za 1500 zł, wtedy będziesz miał realną stratę.

          • V3

            Nie mam sily. Chlopie to co piszesz z analitycznego punktu widzenia nie ma zadnego sensu. Nie potrafisz zrozumiec ze mozna zakupic to samo, nowe, taniej, z takimi samymi papierami. Nic na to nie poradze ze ty nie rozumiesz co sie do ciebie pisze i z uporem maniaka cos gadasz o szarych strefach. Masz w ogole pojecie czym jest szara strefa ?

          • RED2604

            Rozumiem że można taniej kupić, ale gdzie tutaj strata 50%? Kupiłem 3 miesiące temu G6 na OLX za 2000 zł, dzisiaj kosztuje 1500 zł. Ile straciłem (jeżeli w ogóle można mówić o stracie, gdy się coś kupuje, używa, a potem to coś jak wszystko po prostu traci na wartości). Odpowiedź jest taka – Nie straciłem nic, a jedynie smartfon staniał w 3 miesiące o 500 zł.

          • to spróbuj sprzedać teraz za 2800 zł na allegro, naprawdę nie rozumiesz tego co napisałem?

          • RED2604

            Widzę że jak uczyli w szkole czytać ze zrozumieniem, to szedłeś na wagary albo chorowałeś. Przecież cały czas jest mowa o stracie przy zakupie telefonu, a nie o jakimś sprzedawaniu. Nie wiem czy wiesz, ale sprzedaż wziętego przy umowie telefonu na raty, jest nielegalna (telefon prawnie nie należy do ciebie).

          • V3

            Tak ? A mógłbyś przytoczyć jakiś zapis prawny ? Bo jeśli smartfon nie jest przedmiotem zastawu na rzecz telekomu, a ty jesteś jego właścicielem to wedle prawa należy do Ciebie. To raczej to co robią telekomy jest na bakier z prawem zresztą nie pierwszy raz.

          • RED2604

            Podpisujesz umowę, na której wyraźnie jest zapisane, że dopóki nie spłacisz telefonu, to jest on własnością telekomu (zagraniczni operatorzy stosują to od lat, u nas weszło to chyba w lutym tego roku). Nasze banki stosowały to od zawsze, pamiętam jak jeszcze chyba w latach 90-tych kupowałem wieżę stereo na raty, to był w umowie taki właśnie zapis, że przedmiot przechodzi na moją własność dopiero spłaceniu wszystkich rat (do tego czasu jest własnością banku). I nie jest to na bakier z prawem.

          • V3

            W takim wypadku oświadczenie. A jeśli ktoś zatai informacje to odstąpienie od umowy.

          • podpisałem umowę i nie ma tam takiego zapisu, właśnie przeczytałem całą, przy okazji odkryłem blokadę sim lock na sieć orange ukrytą między wierszami o której mnie nie poinformowano :/

          • RED2604

            Wziąłeś telefon na raty w plusie i podpisałeś umowę po 1 lutego 2017? Jeżeli tak, to musisz mieć tam taki zapis. Co do pozostałych sieci, to nie wiem czy już to weszło czy jeszcze nie, w każdym razie pozostałe sieci miały/mają wprowadzić to samo. Gdy ja się nadziałem na zakup okazyjnego Samsunga, to tylko plus takie coś stosował.

          • V3

            A skad podejrzenie ze Krzysiek ma smartfona z Plusa ??

          • bo napisałem „przy okazji odkryłem blokadę sim lock na sieć orange” 😀

          • V3

            Aha ?

          • napisałem wyraźnie o sieci Orange a nie o Plusie, zawarłem jedną umowę na firmę i telefon działa na różnych kartach SIM tak więc zawierając druga umowe prywtanie nawet nei pomyslalem ze będzie tam blokada sim lock, szczególnie ze mamy rok 2017 …

          • RED2604

            Gdzie napisałeś? Może edytowałeś, nie wiem, nie odświeżam strony.
            Co do blokady, to na jakim smartfonie ją miałeś i kiedy to było? Przy droższych modelach to wiem że stosują je jeszcze orange i play (nie wiem jak z innymi sieciami), a przy budżetowcach i średniakach być ich już nie powinno przynajmniej od początku roku.

          • przeczytaj całość: podpisałem umowę i nie ma tam takiego zapisu, właśnie przeczytałem całą,
            przy okazji odkryłem blokadę sim lock na sieć orange ukrytą między
            wierszami o której mnie nie poinformowano

            nic nie edytowałem

          • RED2604
          • a faktycznie

          • tylko jest różnica w sytuacji gdy telefon traci w powszechnej opinii na wartości, kupujesz takiego Samsunga S7 za 2400 i po roku sprzedajesz go za 2000 zł, kupujesz LG G6 za 3300 zł i po 3 miesiącach nikt nie chce go od ciebie kupić za więcej niż 1600 bo na wierzch wychodzą jego wady ukryte w materiałach promocyjnych,

            inny przykład: kupujesz Lumię 950 XL za 1500 zł, MS ogłasza zamknięcie fabryk czy systemu, telefon w sklepach dalej kosztuje 1500 zł ale nikt nie chce go od ciebie nawet za 100 złotych, więc a. nic nie straciłeś bo cena sklepowa taka sama czy straciłeś 1500 zł bo kupiłeś telefon nie do odsprzedania na rynku wtórnym?

          • RED2604

            Kurcze, napiszę to najprościej jak potrafię. Twierdzisz że G6 straciło 50% na wartości, bo na OLX można kupić go za 1500 zł. A ja ci mówię że niedługo po premierze G6, można było kupić go za niewiele ponad 2000 zł. Zastanawiałem się wtedy nad zakupem gjeszóstki, znalazłem nową w moim mieście za 2200 (czy coś koło tego), napisałem do gościa i był w stanie oddać go za 2000 zł. To teraz sobie policz 2000 niedługo po premierze i teraz 1500, czyli G6 straciło na wartości 500 zł, a nie 50%. A ty porównujesz ceny sklepowe z cenami z OLX, co nie ma w ogóle sensu.

          • jeśli ten facet zapłacił 3000 a teraz sprzedał ci za 1500 zł to ile stracił? prościej już nie mogę

          • RED2604

            Co? Kto kupił za 3000 i sprzedał za 1500? Myślisz że poszedł do sklepu, wydał 3000 zł, wrócił do domu i wystawił od razu na OLX za 1500 zł? Nooo, jeżeli tak to OK. To taki nowy sport chyba, idą udzie do sklepu, kupują telefon za 3000 zł, biegną szybko do domu i wystawiają na OLX za 1500 zł. Dobra, nie mam pytań.

          • No to jeszcze inaczej, kupujesz telefon w kwietniu za 3300 zł, po trzech miesiącach mógłbyś go kupić za 1750 zł, policz sobie spadek wartości w ciągu trzech miesięcy https://uploads.disquscdn.com/images/4964bfc95988a1d7140e5d0617d57c0e9f7754c65e229b87c1e80a5c55ac1d10.png

          • RED2604

            Ale to nie jest spadek wartości. Jeżeli ja zechcę sobie oddać w internecie G6 za darmo, to powiesz że nastąpił spadek ceny LG G6 o 100%?

          • Tylko, że obniżona cena nie wzięła się z kosmosu. Rynek ją zweryfikował i ustawił na takim poziomie. Ty możesz oddać za darmo, ale na rynku dostępny jest w cenie 1750 zł. To oznacza, że kupujący stracił w ciągu 3 miesięcy daną kwotę.

          • RED2604

            Na jakim rynku dostępny jest za 1750? Bo na oficjalnym rynku, telefon kosztuje 2800 zł. Mówisz o rynku internetowych sklepów, gdzie wszystko jest dużo tańsze, czy o rynku portali aukcyjnych i ogłoszeniowych (szarej strefie, wylęgarni oszustów i ludzi unikających płacenia podatków)? I gdzie kupujący stracił tą kwotę o której piszesz?

          • Zgodnie z powyższym wykresem taki nastąpił spadek wartości telefonu. O źródło wykresu pytaj Krzyśka.

          • RED2604

            Nie, to nie jest wykres spadku wartości. Jest to wykres z porównywarki cenowej, uwzględniającej ceny zwykłych sklepów, szemranych sklepów internetowych, zagranicznych sklepów z wysyłką z chin, oraz cen allegrowych. Wartość rynkowa tego telefonu jest taka jak w normalnych sklepach typu euroagd, czyli 2800 zł. To że gdzieś tam można kupić sobie taniej, to wcale nie znaczy że taka jest jego rynkowa wartość.

          • chyba nie kończyłeś ekonomii bo wartość rynkową weryfikuje wyłącznie rynek a nie sklepy typu Saturn i dany telefon jest wart dokładnie tyle ile klient jest w stanie za niego zapłacić. A spadek cen w sklepach prawie oficjalnych i nie z Chin typu proline też jest znaczący, inne ceny ma sklep zamawiający sprzęt na bieżąco, a inny, który zamówił x sztuk z hurtowni i leżą mu na półkach

          • RED2604

            Porównujesz premierową cenę sklepową z ceną z drugiej ręki i ze sklepów internetowych jakiś czas po premierze. To tak jakbym ja porównywał wartość lumii 640 w dniu premiery ze sklepu, z tym że ktoś mi ją dał za darmo. Ty mówisz G6 spadek 50%, to ja mówię L640 spadek 100%.

          • V3

            Mylna logika. Skoro nic nie zapłaciłes to tylko zyskales. Czyli jeśli zapłaciłes 0 zł a jej cena rynkowa wtórna (bo tylko tak możesz ja sprzedać) wynosi 600zl to jesteś na czysto te 600zl. Różnica między kosztem a zyskiem. Jeśli byś zapłacił 200 a wartość to 600, byłbyś 400 do przodu . Przecież to logiczne.

          • RED2604

            No, tylko ktoś kto kupił ten telefon za powiedzmy 600 zł, to jest 600 zł do tyłu (ja zyskałem ktoś stracił), więc strata 100%. Dlatego właśnie mówię, że należy rozpatrywać tylko różnicę ceny z danego źródła, cenę sklepową równać do ceny sklepowej, a lewizny z OLX do lewizn z OLX.

          • V3

            Jeśli ktoś kupił za 600, a telefon wart jest 600 i za tyle go może sprzedać to nic nie stracił. Wyszedł dokładnie na 0.
            I powtarzam że Olx jest normalnym wtórnym rynkiem zakupu. Nie żadna lewizna . Ciebie ktoś oszukał i tyle. Przykre Ale nie generalizuj bo są tam też normalne punkty biznesowe.

          • jesli kupił za 600 zł to może być do tyłu 400 zł bo przykładowo w sklepach euro agd lumie 640 naraz tanieją do 200 zł a on tej promocji nei zauważył i przepłacił w innym sklepie

          • V3

            Fakt. Ale już nie chcialem się tym posilkowac bo to była akcja wyprzedazowa która szybko się skończyła. Niemniej 100% racji ?

          • RED2604

            Ech, ale przecież skoro to mi go kupił, to stracił. co nie…

          • V3

            Nie. Wtedy Ci go podarował. Prezent ?

          • RED2604

            No, podarował… Zapłacił 600 zł i oddał telefon, czyli stracił 100% wartości zakupionego telefonu.

          • V3

            Nie. Poniewaz nie kupowal go dla siebie. Dobra jade na wakacje nie bede cie edukowal bo widze ze nie ma sensu 🙂 pozdrawiam

          • V3

            Nie rozumiem takiej logiki. To jedynie znaczy że sporo zarobisz w stosunku do zakupu, po jej sprzedaży.

      • greg

        LG kojarzy mi się z tandetą, i nie tylko mi, jak cena tak spada, oni zawsze szukali glupszych od siebie:)

        • Generau

          Twoja opinia jest krzywdząca dla wielu modeli LG. Grubo ponad rok używam LG v10 i jestem bardzo zadowolony z tego pancerniaka . LG G4 to elegancki telefon z super aparatem, przystający do dzisiejszych wymagań. Nawet G3 mógłby swobodnie służyć do użytku. Nie wspomnę o LG flex, dość rewolucyjny ale chwalony przez użytkowników. Obecnie niemal każdy producent wypuszcza telefony z 2 GB RAM w segmencie średniopółkowym lub budżetowym, więc LG wcale nie wypada lepiej ani gorzej.

          • greg

            Kiedyś uzytkowalem lg 3d, pamiętam jak mataczyli w sprawie aktualizacji, śmiech na sali może teraz się poprawili, ale i tak nic od nich bym nie kupił, z powyższego powodu, zresztą ms tez nie lepszy.

      • gregor

        Ja też (lumia 950xl)

  • Dancap

    A na horyzoncie nie ma żadnej ciekawej alternatywy w kwestii systemu 🙁 Ten rynek systemów stał się takim monotonnym szambem, że aż się przykro robi…

    • Mobilny

      Brakuje pomysłów. Dziś aktualizacje systemów przynoszą głównie usprawnienia. Android wprowadza funkcje znane z nakładek, a w nowej aktualizacji iOS-a odświeżono ikony aplikacji. Trwają również testy funkcji dyskretnego wyłączania Touch ID.

      • Lenrok87

        W nowym iOS to wprowadzają przede wszystkim kafelki w centrum powiadomień xD Polecam sprawdzić, a jednocześnie ostrzegam przed szokiem 😉

      • V3

        Przydałaby się rewolucja niczym w filmie ONA (Her). Gościu chodził z pchelka w uchu a wirtualna asystentka robiła wszystko. Czytała i pisała maile, organizowała czas itd. To by była rewolucja a nie coraz lepsze bebechy a w sumie to jedno i to samo.

        • i później zakochał się w tej asystentce?

          • V3

            Tak to ten film ?Ale rozwiązanie myślę bardzo przyszlosciowe. Na coś podobnego liczyłem z Cortana dlatego tyle lat czekałem na Lumkach.

          • Aba

            Tylko w Cortanie nikt się nie zakocha. Mam nadzieję ?

      • pomysłów nie brakuje tylko brakuje odpowiednich osób na odpowiednich miejscach

    • system systemem ale w hardware też zastój, czym różni się wydajnościowo np. S8 od S6? kiedyś skoki technologiczne były o wiele większe

      • V3

        W sumie jedyna rewolucja jest ten ekran. Reszta to po prostu poprawione bebechy. I tyle. Wkrótce takie ekrany staną się standardem i dopiero rynek stanie w miejscu.

        • złudna rewolucja, ekan dłuższy niż szerszy zapewnia mniejszą wygodę przeglądania treści do tego wolę mieć dwa głośniki stereo, które obecnie są rzadkością…

          • V3

            Fakt bezsprzeczny. Ale jak widać zrobił ekran Samsung, zrobił LG, zrobią i inni.

          • za nie długo będziemy mieć telefony zwijane w rulonik…

          • V3

            Coś tam walczą. Chociaż myślę że to się nie przyjmie ? prędzej jakoś Virtual Ala okulary od Google Ale łatwiejsze w użyciu.

      • Bramborys

        Kiedyś to musiało wyhamować. Czy za dwa lata procek Snapdragon 835 w telefonie będzie przestarzały, albo 6 GB Ram to będzie mało?

        • Direct

          Tak samo było w komputerach stacjonarnych. Kiedyś 5-letni PC to już był złom, dziś – niekoniecznie.

          • Bramborys

            Dlatego właśnie przy wyborze smartfona celuję w max wypas hardware np. Xiaomi Mi 6 i kupuję rok po premierze. Wiosną przyszłego roku ten model będzie do kupienia za max 1200- 1300 zł.

          • Michal Oborski

            Z twardymi dyskami tak samo. W 98 roku w kompach siedziały dyski 3-6GB… 10 lat później 500GB (100x więcej po 10 latach)….A dzisiaj? 1TB (2x więcej po 9 latach). Mam na myśli dyski o standardowych pojemnościach tzn takie jakie są najczęściej wykorzystywane 🙂 Są dzisiaj dostępne również i takie o sporych pojemnościach ale postęp ostro wyhamował. To samo dotyczy pojemności w dyskach SSD. 1.5 roku temu kupiłem 250GB za 400zł i dzisiaj nadal 250GB kosztuje 400zl. Kiedys nie do pomyślenia. Standardem było myslenie – poczekam, dostanę więcej/lepiej/szybciej w tych samych pieniądzach

  • niezła akcja promocyjna, 21 sierpnia, czyli już jutro, w trakcie zaćmienia Słońca w USA będzie miała miejsce premiera Androida O http://naukawpolsce.pap.pl/Data/Thumbs/_plugins/information/392788/MTAyNHg3Njg,12592430_12592427.jpg

  • Piotrek Zombiak Dmoch

    Odżyłem, przesiadając się na Z2

    • Moto Z2? Jeśli tak dokonałeś dobrego wyboru 🙂

      • Piotrek Zombiak Dmoch

        Xperia Z2

        • V3

          Zawsze to lepiej jak 535 ?

      • FigoiFago

        Masz na myśli Z2 Play? Sam zastanawiam się nad tym telefonem, ale niestety aparat mnie nie przekonuje.

    • gregor

      Nie bądź obłudny , teraz zniewoliłeś od androida

  • Krzysztof
  • Marek Leszczyński

    Co warty system bez sprzętu