Microsoft wprowadza do sklepu telefon Xiaomi Mi 5s Plus

Głównym celem firmy Microsoft jest dostarczanie swoich usług wszystkim użytkownikom niezależnie od tego z jakiego urządzenia oraz z jakiego systemu operacyjnego korzystają. Aplikacje amerykańskiej korporacji są dostępne dla konkurencyjnych platform Android oraz iOS od dłuższego czasu. Microsoft zdecydował się na kolejny krok jakim jest sprzedaż smartfonów z systemem Android wraz z własnymi aplikacjami. Po Samsungu Galaxy S8 oraz S8+ przyszła pora na model Xiaomi Mi 5s Plus.

W ostatnim czasie informowaliśmy Was o pojawieniu się telefonu Samsung Galaxy S8 w sklepie Microsoft. Jak się okazuje nie jest jednostkowy przypadek ponieważ w chińskim sklepie Microsoft również pojawiło się urządzenie z systemem Android. Jest nim model Xiaomi Mi 5s Plus, który został wyposażony w procesor Snapdragon 821, 4 lub 6GB pamięci RAM, 64 lub 128GB wbudowanej pamięci, wyświetlacz 5.7 z rozdzielczością Full HD, aparat 13MP oraz baterię o pojemności 3800 mAh. Xiaomi, podobnie jak Samsung, posiada fabrycznie zainstalowane aplikacje firmy Microsoft takie jak Excel, Outlook, PowerPoint, Skype oraz Word. Ponadto sklep udziela dwuletniej gwarancji na telefon.

Czy nowa strategia polegająca na sprzedaży telefonów konkurencji z własnymi usługami to jedynie tymczasowe rozwiązanie spowodowane wygaszeniem marki Lumia? A może jednak to długofalowe rozwiązanie, które w niedalekiej przyszłości zaowocuje jeszcze większą ilością urządzeń Android w sklepach Microsoft? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Źródło: MSPoweruser

  • lluukk

    Dziś pokazali Xiaomi Mi6 – Snap 835 + 6GB RAM od 64 GB pamięci 184000 punktów w AnTuTu – jak tylko się pokaże na Alim zamawiam !

    • marcello

      Czekam na wersje Plus

    • posiada glance screen, wybudzanie dotykiem i porządną optykę? jeśli nie lepiej poszukać czegoś innego

    • bartiee

      design szału nie robi, spodziewałem się czegoś pokroju xiaomi mi mix, ostatnie nadzieje w nokii 9 🙂

  • Hubert123454

    microsoft powinien wypuszczać Lumie co roku regularnie, dopóki nie wypuści surface phonów…

    • literat

      Po co? Ten system nie będzie już rozwijany.

  • Kris07

    To się nazywa działanie na nie korzyść firmy.
    Jak można sprzedawać u siebie sprzęt z systemem konkurencji
    Xiaomi to mogło by mieć WIndows’a, na Mi4 nawet fajnie chodził.

    • lluukk

      jak się „nie ma” własnego 😉

      • Kris07

        To się trzeba postarać, pozwalniać dyscyplinarnie niekompetentnych kierowników i dyrektorów. I własny system powinien mieć pierwszeństwo.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Nie, nie chodził fajnie 😛

      • lluukk

        Widzę często po użytkownikach W10M, że to choroba. Kolega ma Xiaomi Mi5 (już prawie roczny) kładzie go obok L950 na stole i „klik” w aplikacje (w jednym czasie na takie same – te które są na W10M ;D ) i na starym Andku już otwarta a na flagowcu „się ładuje” ale i tak twierdzą, że nie jest źle 🙂

        • Kris07

          To jest akurat wina aplikacji nie systemu. Szczególnie spartaczonych FB i Messenger

          • lluukk

            To właśnie to. System super tylko aplikacje kiepskie. Dla mnie liczy się całość a jest kiepsko, ja nie pytam kto partaczy robotę, ja chcę dobry produkt końcowy i dlatego na początku maja zamawiam Xiaomi Mi6

          • Kris07

            ja tez kiedyś to porównywałem i tylko kilka aplikacji wyszło na korzyć Lumii
            np. myBus czy Pogoda WIndows

          • marcello

            można już zamawiać;)

          • Du-pa. Na Lumii 640 rzadko która aplikacja otwiera się w czasie poniżej 2,5 sekundy. I to wszystko przy de facto braku wielozadaniowości!

          • nowy facebook też?

          • Nie używam FB ani niczego do jego „obsługi”.

        • Samsung Galaxy ACE nie działał wolniej niż współczesna Lumia 640. A trzymał wiele aplikacji w tle, na które przełączał natychmiast, w odróżnieniu od Lumii.

    • Łukasz

      A Ty co byś zrobił na ich miejscu?. Można sprzedawać, bo to jest na ich korzyść reklamują aplikacje własne, które są świetne, a ze nie mogą sobie poradzić z systemem i z liczba użytkowników to robią co mogą, żeby chociaż swoje aplikacje promować. Moim zdaniem to dobry krok dopóki nie ma tych wyczekiwanych surfaceow, które nie wiadomo czy będą.

      • Kris07

        Ja postarał bym się aby system był jak najlepszy, aby odgryźć jak najwięcej rynku. System ma potencjał i przejrzystość i należy to wykorzystać. W pierwszej kolejności powinni zająć się swoim systemem potem bawić się z konkurencją

        • lluukk

          ale jak namówić kogoś by robił aplikację na W10M 😉 tu zarobi za pół roku roboty 5000 USD a na Andku 500.000 USD (jakaś popularna aplikacja) 😉

          • Kris07

            Z popularnych aplikacji jest prawie wszytko, jedyne czego mi brakowało do jak byłem w Krakowie to aplikacji Traficar.

            Jakiej popularnej i użytecznej aplikacji nie ma (nie liczą się te od Google) ?

          • Di.fm (jeszcze jakoś działa), evernote (abandonware), 90% aplikacji proponowanych przez portale edukacyjne (np. NASA). Nawet OneNote samego Microsoft to abandonware. Nie zmieniło się nic poważnego od czasów WP 7.

        • Łukasz

          System systemem, tylko trzeba mieć aplikacje, bo o to dzisiaj chodzi w świecie smartfonow. Nie chodzi. Miliony aplikacji tylko zeby było ich trochę więcej i były lepszej jakości

      • „nie mogą sobie poradzić”
        Dobre! Na tej samej zasadzie student, który ćpa i chleje i nie chodzi na wykłady „nie może sobie poradzić” ze studiami. 😀

        • Łukasz

          Student, który ćpa i chleje nie jest od nikogo zależny, pracuje sam na siebie. A MS pracuje sam nad systemem, ale to jaka będzie sprzedaż zależy od klientów, to ze nie ma większości aplikacji to nie wina MS.

          • Jeśli ja wyprodukuję „gówno” i nie będę miał na to „gówno” klientów, to jest to tychże klientów wina? No dziwna logika.

          • Łukasz

            WP 8.1 i starsze lumie to nie były „gowna”, a jakie były statystyki? Jeśli chodzi o system operacyjny to jest to zależne od klientów, a jedyne co MS może zrobić to próbować dorzucić sklep play do windowsa tak by aplikacje były, a system nie działa tak zle nawet na budżetowych telefonach.

          • samo dorzucenie sklepu nie rozwiąże problemu

          • Kris07

            Dokładnie, aplikacje ze śmietnika Play (multum aplikacji do niczego i brak przejrzystości) by nie były wspierane na Windowsie.

          • Mobilny

            Jedyne co MS może zrobić, to skupić się na pracy dewelopera aplikacji na Androida i iOS-a. Dystrybucja Samsunga i Xiaomi na Androidzie z usługami Microsoftu w witrynie MS będzie korzystnym rozwiązaniem. Google nie udostępni sklepu Play na Windowsa 10 Mobile. Microsoft może zatem albo produkować własne telefony z Androidem, zawierając jednocześnie z Google umowę na dostęp do Google Play, albo udostępniać swoje usługi (Office, OneDrive czy Outlook) na telefony innych marek.

            Lumie z WP 8.1 nie były niewypałem, biorąc pod uwagę popularność L535 w Polsce. A Lumia 950 XL w wariancie na Androidzie mogła wtedy podbić rynek. Microsoft jednak nie promował dostatecznie swoich słuchawek, a ponadto więcej uwagi poświęcał swoim produktom dla konkurencyjnych platform. Można to dostrzec choćby w samym Arrow Launcherze.

          • Kris07

            Jak się zatrudnia nieodpowiednie osoby na stanowiska menadżerskie to tak jest. Gdyby w działach mobilnych pracowali kompetentni ludzie to by mobilny Windows był bardziej popularny.

          • No właśnie – jakie były statystyki smartfonów z WP8.1? Na niektórych rynkach było to już 12% (bodajże Francja jeśli dobrze pamiętam) i przebijało iPhona. A Microsoft swoimi głupkowatymi decyzjami sam zaorał ten system.

          • Marek

            Ja też myślałem, że to g… bo czytałem różne fora gdzie wszyscy pisali, że to g… aż kupiłem to g… i się okazało, że to g… jest o niebo lepsze od tego chwalonego androida z którym męczyłem się kilka lat. Czarny piar i hejt zniszczył rynek dobrych telefonów. Pomyśl ilu jest takich co uwierzyli w czarny piar.

          • dobre telefony bez aplikacji są jedynie feature phone’ami

          • Nie żaden ‚czarny piar ani hejt’ tylko sam Microsoft zniszczył ten rynek. A zniszczył przez wypuszczenie totalnie niedorobionego W10M i przez decyzję o zaprzestaniu produkcji smartfonów (sprzedaż dawnych fabryk Nokii). Przypomnę Ci, że W10M w dniu premiery smartfonów Lumia 950/XL nie nadawał się kompletnie do użytku. Do tej pory choćby poczta Exchange lepiej funkcjonuje na WP8.1 (brak zadań, pełnej synchronizacji online). I mówi Ci to użytkownik Lumi 620, 820, 920, 930 i aktualnie 950.

          • Marek

            Ja kupowałem L640 kiedy jeszcze nie było W10M a kiedy wyszedł, telefon zaktualizowałem i ani na 8, 8.1 ani teraz na 10 nie miałem i nie mam żadnych problemów ani z potrzebnymi mi aplikacjami (facebooka nie używam) ani z samym systemem i ciągle nie mogę pojąć skąd u niektórych tyle problemów, co wy robicie z tymi telefonami, że ciągle nie chcą działać, przecież to tylko telefon, co tu ma nie działać. Poza tym jak coś jest do d… to, to po prostu zmieniam na coś lepszego a nie marudzę jak smerf maruda.

          • Marku, pisałem na ten temat wiele razy. Potrzebuję do pracy porządnej obsługi wszystkich funkcjonalności serwera pocztowego Exchange. Serwer Exchange jest produktem Microsoft. Jedną z fajnych funkcji w przypadku pracy w obrębie korporacji porozrzucanej po całym świecie i kontaktów na linii mój przełożony – ja – mój pracownik jest możliwość ustawiania w kalendarzu (własnym, pracownika) zadań do wykonania z terminem ich realizacji. Działało to doskonale na WP8, niestety do tej pory nie działa na W10M. Dla mnie jak i moich współpracowników jest to problem.

    • android nie jest już dla MS konkurencją

      • Nie jest konkurencją, jak MS oficjalnie zamknie projekt systemu operacyjnego na smartfony (a niestety wygląda na to, że tak się wkrótce stanie).

    • Finrod

      Microsoft zarabia miliardy dolarów na Androidzie. Ciężko nazwać to działaniem na niekorzyść firmy.
      PS. Do mobilnego Windowsa wiecznie dokładali.

  • mam nadzieje ze Windows 10 zostanie Windowsem 10 a nie upodobni się do Andorida z setkami niepotrzebnych aplikacji

    • DzieX

      Spokojnie. O nadmiar aktualizacji nie masz się co martwić 😉

      • Win_iOS iPhone 7

        Oni o jednym, ten o drugim…

    • na szczęście biznesmeni nie potrzebują aplikacji 🙂

      • WiniOS_iPho 7

        Na szczęście biznesmeni nie używają Windows 10 Mobile

  • DVB-S2X

    Dla mnie windows 10 na pc to kiepska sprawa, ale nie na telefony…chyba MS odwaliło.

  • Adam W.

    A ja myślę, że liczy się kasa i tylko ona. Pieniądz jak to się mówi nie śmierdzi. Bilans wyjdzie na plus a za jakiś czas wypuszczą surfaca na W10 ARM z pełną obsługą W32. Tyle, że nie będzie to sprzęt dla przeciętnego użytkownika

  • literat

    Nic niezwykłego. Pamiętam już takie historie z przeszłości, kiedy np. SONY zaczęło produkować magnetowidy VHS, czyli z systemem największego konkurenta. Nie ma się co kopać z rynkiem, bo kasa ucieka.

  • DVB-S2X
    • wygląda jak przegląd muzealny… ostatnie lumie wyszły w 2015 roku… no nie licząc 650

  • Piotrek Jaworski

    Związek Microsoft – Google trwa i jest bardzo owocny. Przyglądam się ostatnio androidowi bo zupełnie go nie znam Cały pakiet jak i poszczególne elementy Office’a są bardzo często pobierane na androida i bardzo wysoko oceniane, podobnie jak Arrow (launcher Microsoftu) nad którym androidowcy rozpływają się z zachwytu, a najnowszy w wersji jeszcze testowej to podobno w ogóle coś cudownego. Wiele aplikacji autorstwa Microsoft w ogóle nie jest dostępnych dla W10M, a dla androida i iPhone’a jak najbardziej.

    • bo mobile dla Nadelli to nie oznacza windowsa mobile jak błędnie sądziliśmy tylko ogólną mobilność, w tym tablety

      • Piotrek Jaworski

        ano, słuchając managerów gdy zwracają się do ludności trzeba umieć wyłowić prawdziwe intencje ze specjalnie spreparowanej korpo-mowy

      • Kris07

        Moim zdaniem powinni go wywalić z roboty i to dyscyplinarnie.

      • Windroid L650

        Strasznie zamydlone to pojęcie „mobile”

  • Marcin

    też mi news…. nic w tym dziwnego że MS sprzedaje swoje usługi na wszelkie sposoby i wszelkimi kanałami skoro kasa ma się zgadzać. Większym wydarzeniem jest wypuszczenie Flow czy To-Do albo w pełni funkcjonalny PowerApps na W10M

  • Tomasz L

    Kiedyś myślałem, że taka marka jak Microsoft nie może pozwolić sobie na brak swojego własnego systemu mobilnego choćby mieli do niego dopłacać ale teraz widzę, że działania podejmowane przez MS zmierzają wprost do upadku tego systemu. Z tego już nic nie będzie, co najwyżej wielka strata wizerunkowa i gigantyczna strata finansowa po podliczeniu rachunku przychodów i kosztów związanych z Windows 10 Mobile.

    Kto nigdy nie pracował w korporacji lub chociaż w dużej firmie to pewnie myśli sobie jacy to wielcy spece od zarządzania tam nie pracują, jakie pewnie wszystko jest poukładane, jakie długofalowe plany tam nie są tworzone i jak wszystko jest skalkulowane i „dopięte na ostatni guzik”. Ten kto pracował ten pewnie wie jaki burdel może w takich firmach panować i jacy ci „spece” od zarządzania mogą być niekompetentni, a pomimo wiecznie przynoszonych strat utrzymywać się na stanowiskach przez długie lata dzięki swojemu marketingowemu pier******* i robieniu dobrej miny do złej gry. Niepojęte.

    Najwidoczniej w MS w działach zajmujących się systemem mobilnym również panuje wielki burdel. Strata udziałów tego systemu na rynku jest wprost niewyobrażalna. Co więcej, przyczyny tej straty są tak oczywiste, że dziwić mogą tylko owych „speców” menedżerów, którzy nagle obudzili się stojąc na krawędzi.

    Użytkownicy, którzy wciąż pozostają przy tym „systemie” najwidoczniej cierpią na syndrom sztokholmski. Obecnie najrozsądniejszym działaniem użytkowników byłoby po prostu porzucenie tego badziewia przy najbliżej okazji, aby ten szajs w końcu padł i nikt więcej się na niego nie naciął. Bo ja osobiście mam już dosyć. Nie mam zamiaru dłużej być frajerem Microsoftu i po 2 latach walki (którą postaram się tutaj opisać) jestem w trakcie szukania dla siebie nowego telefonu z Androidem.

    Wielu pamięta jak marketingowo pompowane były zapowiedzi aktualizacji do W10M. Wszystkie telefony miały dostać aktualizację. Jesteśmy jak Apple – wręcz chcieli nam to wmówić tylko innymi słowami. Później okazało się, że jednak nie. To właśnie wtedy MS splunął klientom w twarz po raz pierwszy. Zrozumiałym może być brak aktualizacji dla słuchawek z 512 MB RAM ale obiecanki, że wszyscy dostaną tylko po to by wywołać marketingowy szum jest już delikatnie mówiąc nieładne. Zresztą pamiętamy jakie telefony nie dostały owej aktualizacji – nie tylko te słabe. Pamiętamy też ciągłe przesuwanie premiery aby finalnie oddać użytkownikom i tak niedziałający produkt.

    Następnie pasmo problemów – system, którego główną zaletą była niezawodność i płynność nagle zaczął być zawodny bardziej niż system z zielonym robotem z starych wersjach. Sprzedawanie nowych flagowców za dużą kasę z niedziałającym systemem w wersji beta. Wieczne poprawki mające doprowadzić ten system do stanu używalności.

    Sam proces aktualizacji również przeprowadzony w sposób skandaliczny. Klienci czekający tygodniami, a niektórzy to chyba nawet miesiącami aż w końcu w doradcy pobierania (czy jak to się tam zwało) ukaże się wiadomość, że aktualizacja jest wreszcie dostępna. I jeszcze ten idiotyczny tekst, że pracują razem z operatorem bla bla bla… Śmieszne tym bardziej, że telefon kupiłem w sklepie indywidualnie, nie u żadnego operatora. Natomiast sam pomysł aktualizacji przez jakąś dodatkową aplikację to chyba najtęższe umysły z MS wymyśliły. Później zdziwieni, że większość użytkowników i tak siedzi na 8.1. No jak mają nie siedzieć jak przeciętni użytkownicy nawet nie wiedzą, że jest jakaś aktualizacja.

    Osobiście miałem dosyć czekania i zaktualizowałem znanym hackiem przez insidera. Co najciekawsze uzyskany w ten sposób W10M działał u mnie bardziej stabilnie niż wersja uzyskana oficjalnie. Kiedyś postanowiłem zrobić polecany tutaj na każdym kroku HR i dosłownie wszystko zaczęło się psuć. Musiałem wrócić poprzez program zainstalowany na PC do 8.1 i raz jeszcze zaktualizować tym razem już drogą oficjalną bo jak się okazuje, MS ma swoich klientów w poważaniu tak głęboko, że nawet nie potrafi udostępnić obrazu systemu do instalacji przez kabel, tylko trzeba przejść przez kilka aktualizacji. Swoją drogą jak skandalicznie długo trwa każda aktualizacja wie każdy użytkownik. Dzień życia zmarnowany na instalację wszystkiego na głupim telefonie. W tym samym czasie spokojnie sformatowałbym dwa pecety jeden po drugim i postawił na nich system od nowa łącznie ze wszystkimi sterownikami i aplikacjami, z których korzystam. To nawet nie jest śmieszne to jest żałosne.

    Później znowu szumnie zapowiadany anniversary update, który tak naprawdę żadnych problemów nie rozwiązał. Osobiście uważam, że ten system jest komponentem mojego telefonu i mój telefon jest tak naprawdę uszkodzony od momentu aktualizacji do W10M. Nie będę tutaj wypisywał głupot, że mało aplikacji itd. Każdy kto decydował się na ten system musiał się z tym liczyć. Zresztą jestem tzw. „zwykłym” użytkowników i żadne kosmiczne technologie nie są mi potrzebne. Opiszę więc problemy bo ten system był popsuty w momencie premiery i po wieli miesiącach od niej nadal jest popsuty.

    Kiedyś kafelek kalendarza nie aktualizował się. Obecnie aktualizuje się ale ostatnio nie otrzymałem żadnego powiadomienia i omal nie zapomniałem o urodzinach znajomego. Na ekranie blokady również nie było nic. Jak sobie przypomniałem o godzinie 23 to aż z ciekawości wszedłem do aplikacji kalendarz myśląc, że coś źle ustawiłem i nagle musiały się jakieś procesy odpalić bo wyskoczyło powiadomienie. Tak, MS wciąż ośmiesza sam siebie – nawet kalendarz na ich systemie nie działa po wielu miesiącach od premiery i wielu aktualizacjach. Ten telefon tylko dzwoni (choć też nie zawsze, ale o tym dalej) i nie można w ogóle na nim polegać bo podstawowe rzeczy nie działają prawidłowo.

    Kafelek pogody działa tylko wtedy kiedy tego nie potrzebuję – zawsze jak chcę sprawdzić temperaturę to nie działa. Innym razem działa – jest to losowe.

    Kiedyś nie zadzwonił mi budzik i zaspałem do pracy.

    Kiedyś nie przychodziły mi maile, dopóki nie wszedłem w aplikację. Później naprawiło się – samo.

    Jeśli jesteś kierowcą i potrzebujesz nawigacji to kup sobie oddzielne urządzenie – tutaj masz taki wybór, że ho ho. Poprzednie mapy, które też zresztą nie były cudowne, a nawet były marne przy mapach Google (testowane na wakacjach w Polsce chociażby) zostały wycięte i zastąpione jakimś jeszcze większym crapem.

    Na One Drive ustawioną mam weryfikację pinem. Za każdym razem jak ją odpalam to wyskakuje komunikat, że wpisałem niepoprawny pin, chociaż nie zdążyłem jeszcze niczego wpisać. Zresztą aplikacją często potrafi się wyłączyć podczas użytkowania co doprowadza mnie do szału. Oba problemy występowały zarówno na wersji uzyskanej przez insidera jak i drogą oficjalną i występują od wielu miesięcy. Ja za ten dysk płacę co miesiąc 9 zeta, a MS nie potrafi mi nawet dostarczyć do niego działającej aplikacji mobilnej.

    Przeglądarka internetowa jest tak wykastrowana z funkcjonalności, że bardziej się nie da. Wraz z aktualizacją zmieniła się tylko ikona i nazwa z IE na Edge. Zresztą to, że z nowej przeglądarki (Edge) zrobili duchowego spadkobiercę IE jest tak bardzo idiotyczne, że brak słów. IE – przeglądarka wyśmiewana przez użytkowników, znienawidzona przez Web Developerów na całym świecie do tego stopnia, że chętnie poszatkowali by oni jej twórców siekierami. Nowa do niej nawiązuje. No żart po prostu. Cieszcie się, że macie Monument Browser bo to jedyna przeglądarka warta uwagi, a istnieje tak naprawdę od niedawna. Do tej pory nawet przeglądać internetu się nie dało normalnie.

    Na Skype bez przerwy zmieniam status na niewidoczny, a on bez przerwy zmienia mi się na dostępny, nie wiem kiedy. Więc usuwam Skype. Szkoda, że z Vibera często nie przychodzą mi powiadomienia.

    A skoro jesteśmy przy Skype to MS wie ode mnie lepiej kogo chce mieć na liście kontaktów i nie potrafi zrozumieć, że nie chce tam widzieć np. hydraulika do którego zapisałem sobie numer, a chce widzieć tylko tych, których… chcę widzieć.

    A skoro jesteśmy przy kontaktach… Kiedyś spędziłem kilka godzin żeby poprzez przeglądarkę na pececie je uporządkować i efekt jest… daleki od ideału. Łączenie kontaktów nie działa, a przynajmniej nie działa tak jak bym oczekiwał. Dla mnie to jest niepojęte, żeby się nie dało połączyć dwóch kontaktów ze sobą normalnie, tylko trzeba tworzyć jakieś powiązania pomiędzy dwoma oddzielnymi kontaktami. I teraz np. po połączeniu mam w książce adresowej na telefonie kontakty, dla których nie wiadomo dlaczego nie mogę zmienić albo dopisać nr telefonu. Wchodząc w edycję i mogę zmienić tylko nazwę. Pojmujecie idiotyzm sytuacji? Nie mogę na telefonie w kontaktach zmienić nr telefonu dla jakiegoś kontaktu.

    Korzystam z sieci Play. Sieć korzysta z nadajników innych operatorów. Kiedy mam włączone LTE i faktycznie jestem w zasięgu LTE ale korzystając z nadajnika innego niż Play ludzie nie mogą się do mnie dodzwonić – od razu włącza się poczta głosowa. Dopiero przy drugiej lub którejś z rzędu próbie udaje im się do mnie dodzwonić. Zauważyłem, że problem występuje bardzo rzadko gdy telefon korzysta z nadajnika Play. Chciałem więc zablokować możliwość korzystania z innych i zmieniłem opcję z wyszukiwania automatycznego na ręczne. Działa przez chwilę, później i tak się przestawia samo np. na Play(t-mobile). Zresztą przy ustawieniu automatycznym wybieranie nadajnika działa idiotycznie – np. wybiera mi operatora dla którego mam zasięg 2g na jedną kreskę chociaż u innego (jak przestawię ręcznie) jest dostępne 4g na pięć kresek.

    MS wie też lepiej ode mnie, że głośność budzika ma być narastająca, więc najpierw odpala się cicho budząc moją dziewczynę, która ma na drugą zmianę, a dopiero później mnie – jak już się trochę rozkręci i zacznie głośniej dzwonić.

    W aplikacji sklep ciągle chce mi się aktualizować jakiś equalizer, którego nie mam. Za każdym razem występuje błąd aktualizacji. Jest to jakaś pozostałość po aktualizacji z 8.1. Przypominam, że obecna moja wersja systemu została uzyskana drogą w 100% oficjalną (bez udziału insidera). Do niedawna owy equalizer widniał na liście aplikacji ale nie dało się go usunąć bo był wyszarzony i przezroczysty. Ostatnio zniknął – nadal nie ma sposobu aby przestał próbować się aktualizować.

    Po aktualizacji do W10M aparat zaczął robić o wiele gorsze zdjęcia. Gdy co jakiś czas podłączam telefon do komputera i poprzez peceta wchodzę w zdjęcia to odkrywam jakieś zdjęcia, który nie robiłem – albo całkowicie czarne albo jakieś szare piksele – oraz kilkusekundowe filmy, których nie nagrywałem – czarny obraz i szumy. Zaczynam się bać.

    Facebooka używam jedynie do wymiany linków ze swoją dziewczyną, a aplikacja messenger i tak doprowadza mnie do szału. Po odczytaniu wiadomości poprzez peceta na kafelku na telefonie nadal pozostają powiadomienia o nowej wiadomości i pozostaną one tam do końca świata.

    Microsoft klasyfikuje swoje własne maile (np. z kodami bezpieczeństwa) jako spam i wrzuca je do wiadomości śmieci.

    Telefon czasami (choć bardzo rzadko) potrafi spalić baterię w zastraszającym tempie chociaż telefon leży nieużywany, a żadna apka nie jest otwarta. Po sprawdzeniu w ustawieniach co zeżarło mi baterię okazuje się, że losowa aplikacja (zawsze jakaś inna).

    Na W10M nie ma aplikacji do OWA, a na Androidzie jest. Oni chcą wejść do biznesu, a nawet nie mogę sprawdzić firmowego maila (buahahahaha -.-). Zresztą aplikacje od MS na Androidzie działają lepiej i mają więcej funkcjonalności.

    Teraz, tydzień przed premierą dowiaduję się, że nie dostanę creators update bo mój telefon jest za słaby, chociaż wszyscy wiemy, że nie. Idioci z MS chyba chcieli zmusić klientów do kupna nowych telefonów. Zapomnieli tylko, że nie ma co kupować bo nie ma żadnych telefonów. Obecnie W10M to tylko ładne kafelki (choć to rzecz gustu) i ładny, poważny, niedziecinny wygląd oraz całkiem funkcjonalne i proste ułożenie aplikacji i ustawień. I to tylko bo podstawowe, systemowe aplikacje takie jak np. kalendarz nie działają. Nie działają też dodatkowe aplikacje stworzone przez MS takie jak One Drive. Teraz tylko czekam aż kolejni developerzy wycofają swoje wsparcie i z tego systemu nie zostanie już nic. Projekt będzie mógł zostać anulowany. W końcu.

    PS.
    Teraz dowiaduję się jeszcze, że jak wrócę do 8.1 to już nie zaktualizuję telefonu do W10M, chociaż od półtora roku go używam. MS już nawet nie pluje w twarz swoim klientom. Oni walą już z liścia. Zachęcam wszystkich do rezygnacji z tego szitowego systemu bo to jak MS traktuje swoich klientów jest niewyobrażalne.

    • Na pewno wrócę do tego komentarza w wolnej chwili 🙂

      • Piotrek Zombiak Dmoch

        My tu produkujemy się z setkami komentarzy a kolega zawarł całą prawdę w jednym.

    • Mobilny

      Ten system był realizowany w chaotyczny sposób. Zamiast skupić się na dopracowaniu poszczególnych funkcji, publikowali je w podstawowej formie, a później łatali w kolejnych aktualizacjach. Identyczna sytuacja miała miejsce przez wiele wersji Windowsa na PC. Więcej uwagi poświęcali swoim produktom dla konkurencyjnych platform, np. wystarczy porównać rozwój Arrow Launchera dla Androida z funkcjonalnością Windowsa 10 Mobile. Fakt, że Android jest systemem otwartym, oferując szerokie możliwości personalizacji, ale Microsoft może rozbudowywać możliwości tego launchera w takim stopniu, w jakim umożliwia im to Google, producent systemu. Z kolei w Windowsie 10 Mobile MS sam określał jakiekolwiek ograniczenia. Można zatem wnioskować, że stworzony przez nich system był na tyle ograniczony, że nie mogli rozbudowywać konkretnych funkcji, które oferują na Androidzie, mimo że system ten jest produkowany przez inne przedsiębiorstwo, decydujące o ograniczeniach dla deweloperów.

    • Odcięli sporo telefonów od aktualizacji W10M, ale sądząc po po Twoim komentarzu powinni odciąć co najmniej jeszcze jeden model. Niestety nowy system działa zdecydowanie lepiej na telefonach z fabryczną dziesiątką na pokładzie. Im starszy telefon tym więcej problemów i pozostałości po WP8.1. Patrząc z perspektywy czasu udostępnienie aktualizacji W10M za pomocą Doradcy uaktualnienia to bezpieczne posunięcie ze strony MS. Wyłączenie aktualizacji za pomocą Doradcy to był jedynie chwilowy problem więc w dalszym ciągu możesz zaktualizować telefon do W10M po powrocie do WP8.1.

    • RS2_15205

      Masz sporo racji w tym co piszesz. Jednak wiele Twoich problemów nigdy u mnie nie występowało na żadnym telefonie. Z perspektywy czasu wiem co MS zrobił źle. Błędem było aktualizowanie telefonów z fabrycznym 8.1 do 10. Mógł go udostępnić jedynie na fabrycznych telefonach z 10, miałby dużo mniej roboty i aktualne telefony na pewno chodziłby dużo lepiej. Teraz przy CU widać bardzo dużą różnicę w działaniu choćby 640 do 950, dopiero od RS2, tyle czasu jej potencjał był po prostu marnowany. Dlatego również użytkownicy tacy jak ja, powinni być wkurzeni na MS bo niby mocny telefon a musiałem czekać rok aby działał w ogólnym rozrachunku prawidłowo. Być może, jak ten system wypuściliby teraz dopiero jako pierwsza wersja, coś by z tego było. Ale jest już za późno. Szkoda tak fajnych telefonów jak 950/950XL, ciężko znaleźć za nie zamiennik na androidzie, szkoda, że nie można po prostu postawić na nich androida.