Translator obsługuje wielojęzyczne rozmowy w czasie rzeczywistym

Microsoft wprowadził nową funkcję do usługi Translator, dzięki której możliwe jest prowadzenie wielojęzycznych rozmów grupowych w czasie rzeczywistym. Dzięki aplikacji możemy przełamać bariery językowe i dotrzeć do każdego słuchacza bez względu na to, jakiego języka używa.

Na ten moment tłumaczenie w czasie rzeczywistym jest dostępne w 9 mówionych i w ponad 50 pisanych językach. Niestety na tę chwilę język polski jest obsługiwany wyłącznie w formie tekstowej. Co ciekawe w jednej dyskusji może wziąć udział aż do 100 osób. Aby dołączyć do rozmowy lub rozpocząć nową dyskusję musimy przejść na stronę Microsoft Translator. Tłumaczenie będzie odbywać się na naszych urządzeniach Android, Amazon, iOS oraz Windows. Aplikację możecie pobrać za pomocą poniższego odnośnika. Dajcie znać czy sprawdziliście działanie nowych możliwości tłumacza.

Źródło: WindowsCentral

  • Funkcja tłumacza dodana została również do najnowszego wydania Skype Preview dla Windows 10.

  • Tomasz (L950/Android 6)

    Nadchodzi już czas nowych „zabawek” czyli wykorzystania AI do życia codziennego. Dodanie tłumacza online do Skype zakończy problem bariery językowej i świat stanie się jeszcze mniejszy.

    • tridlle

      Aż któregoś dnia okaże się, że jedyną „osobą”, z którą możemy porozmawiać jest AI. 😉

      • Tomasz (L950/Android 6)

        To że obecnie trzeba znać w mowie i piśmie kilka języków jest oczywiste. Ale wszystkich nie poznasz.
        A AI to fajna sprawa, Niestety brak języka polskiego.

        • Pyjter86

          Ale jak ja będę mówił po polsku to aplikacja drugiej osobie to przetłumaczy np na język angielski?? Czy ja będę musiał pisać żeby tłumaczyło?

          • Tomasz (L950/Android 6)

            Pod linkiem (w artykule na niebiesko i podkreślony) jest wszystko opisane 🙂

    • RDF3

      Jak zwykle piszesz brednie. Te tłumaczenia są na poziomie analfabety/debila.

  • zynio

    ja mam pytanko z innej beczki…kompilacja (PC) 14393.479 – oficjalna na komputery – jest aktualizacja – KB3206632 – Pobieranie aktualizacji 100% i stoi – restart nie pomaga – macie to samo ?

    • wczoraj

    • Sławek

      Miałem tak samo, po zainstalowaniu oryginalnych sterowników producenta od win7 wszystko działa, druga sprawa to żeby wyłączyć w ustawieniach zarządzania energią opcje „Zezwalaj komputerowi na wyłączenie tego urządzenia w celu oszczędzania energii” mi te zabiegi pomogły może i Tobie pomogą.

      • zynio

        a dokładniej jak to wygląda bo nie mam zielonego pojęcia w ustawieniach….zakup lapka był przy win 8.0 , po akualizacji na win 8.1 nadal było OK ale już na win 10 problem się pojawił , dziwne to , robiłem wg..co info było odinstalować i zainstalować najnowsza wersja ale dzwięku brak było i musiałem na nowo ustawienia fabryczne – na nowo win 8.0.

        • Sławek

          Menedżer urządzeń -> Karty sieciowe tutaj sprawdź czy Twoja karta WIFI ma odpowiedni sterownik, bo u mnie W10 zainstalował sterownik Realtek do Karty TP-Link, dalej wchodzisz we właściwości i wybierasz zakładkę zarządzanie energią i odznaczasz „Zezwalaj komputerowi na wyłączenie….” Kolejna sprawa, dobrze się sprawdzają sterowniki od poprzedniej wersji systemu, u znajomych tez były podobne problemy np. Uaktualniałem znajomemu Tablet Lark ultimate 8i WIN do W10 i tam jest problem ze sterownikiem dotyku, wystarczy podmienić sterownik od W8.1 i problem znika.

  • W ogóle nie działa, pobrałem paczki językowe, wybieram obraz z tekstem po angielsku a tłumacz pokazuje jakieś o o o o

    • Ic3man81

      U mnie tłumaczenie przez aparat działa bez zarzutu w obie strony POL-ANG ANG-POL

  • RDF3

    Te tłumaczenia są żenujące – zarówno w przypadku Google jak i MS.
    Po co wprowadzać takie śmieci?
    Owszem, czasem pomagaja, ale tylko pod warunkiem, że i tak zna się język/ jego gramatykę i zapomni słówka.

    • NadirridaN

      Sprawdzałem po niedawnych zmianach w Google translator jakość tłumaczeń angniem, wybrałem bardzo trudne teksty, w większości tekstów nie byłem w stanie dopatrzeć się rażących błędów, oba te języki znam biegle. Teksty były poprawne stylistycznie i ortograficznie, w pełni zrozumiałe. Na polu translacji tekstów dokonuje się przełom na naszych oczach, spodziewam się, że nadejdzie do nas w przyszłym roku, najpóźniej za 2 lata.

      • PRO3

        W tamtych językach działa to odrobinę lepiej. Polski to żart. Tak się składa, że mam tłumacza j. niemieckiego w domu. Na słowo translator reaguje wybuchem śmiechu połaczonym z irytacją.

        • NadirridaN

          Tak się składa, że sam mam duże doświadczenie w tłumaczeniu spotkań, systemów, dokumentacji itd., choć tłumaczem nie jestem. I widzę jedno, nadchodzi nowe. I nie mogę się doczekać, kiedy w końcu nie będzie potrzeby tłumaczenia samemu, bo samo tłumaczenie jest dla mnie stratą czasu, nieprzyjemną koniecznością.

          • PRO3

            Pamiętasz postać z „W pustyni i w puszczy” o imieniu Kali? Tak właśnie działa teraz translator. Język polski ze względu na skomplikowanie jest często nie do opanowania nawet dla Polaków.
            Algorytmy kompletnie nie radzą sobie z podwójnym przeczeniem, koniugacjami, trybami, rodzajami, przypadkami.
            To co teraz otrzymujemy, to jakiś tam zarys tekstu. I to w obie strony.

          • Pixellus

            Tłumaczenie z/na język(a) fleksyjn(y)(ego) takiego jak polski (generalnie są to języki bałtyckie i słowiańskie bez bułgarskiego) to jeden z ostatnich bastionów w których komputery nie dają rady i ludzie są wciąż niepokonani. Niedawno padło GO – komputer wygrał z graczem 9 dan ale tłumaczenia dotyczące języków takich jak polski, czeski, rosyjski czy litewski są na razie kpiną. Przy czym nie dotyczy to jedynie tłumaczeń z np. rosyjskiego na angielski ale nawet ze słowackiego na polski (słowacki i ukraiński są najbardziej podobne do polskiego) Teksty słowackie czy ukraińskie przepuszczone przez googlowego tłumacza są mniej zrozumiałe niż oryginały!

  • NadirridaN