Mi Band – tania alternatywa dla opaski Microsoft

Tajwański Mi Band to moim zdaniem jedno z ciekawszych urządzeń fitness na rynku. Rewelacyjnie niska cena, kilkumiesięczny czas pracy na jednym ładowaniu i całkiem ciekawy wygląd zostały docenione przez użytkowników, i to nie tylko na rynkach wschodzących. Opaska bije rekordy popularności również w Europie Zachodniej oraz w USA, gdzie potencjalnych konsumentów stać na droższe rozwiązania. Do 20 września br. sprzedano już 10 mln egzemplarzy.

Mi Band dostał się w moje ręce całkiem przypadkiem. Tak jak wielu użytkowników telefonów Lumia szukałem dobrej opaski fitness, pozwalającej na monitoring codziennej aktywności. Pierwszy wybór był oczywisty: Microsoft Band. Świetnie wyglądający gadżet z pełnym wsparciem dla systemu MS Phone i tylko dwie, kluczowe niedogodności: dość wysoka jak na polskie warunki cena (przed wakacjami 950 zł w górę, na polskich portalach aukcyjnych dochodziły jeszcze koszty VAT i marży sprzedawców, obecnie, wraz z premierą MS Band 2, cena spadła do akceptowalnego poziomu 650 zł) i do tego dość krótki czas pracy na baterii. Perspektywa ładowania kilku urządzeń co dwa dni napawała mnie zgrozą. Na szczęście mamy alternatywę: Mi Band firmy Xiaomi.

Mi Band

Pierwsze wrażenie

Opaska Mi Band wyróżnia się praktycznie w każdym aspekcie. Po pierwsze, cena: od 14  $ na popularnych serwisach zagranicznych, z niestety dość długim okresem oczekiwania na dostawę, po ok. 90 zł na rynku krajowym. Kupno opaski w Polsce, pomimo nieco wyższej ceny (20 zł więcej można przeboleć), ma jednak kilka istotnych zalet: szybki czas realizacji (w moim przypadku 2 dni robocze, a nie 2 tygodnie), faktura VAT i możliwość zwrotu do 14 dni w oparciu o przepisy krajowe w przypadku niezadowolenia z produktu lub jakichkolwiek wad ukrytych. W porównaniu do cen konkurencji – przepaść na korzyść Xiaomi.

Pomimo niskiej ceny opaska nie jest brzydka, nie wygląda „odpustowo”, nie jest to, jak można by się spodziewać, jakaś typowa, chińska tandeta. Wykonanie jest solidne, pasek z gumy hipoalergicznej jest wygodny i nie drażni skóry, wysuwany moduł trzyma się pewnie w samej opasce. Tylko raz, przy pierwszym założeniu, główny moduł o mały włos nie wyleciał z opaski i nie zgubił się po drodze, ale była to wina złego założenia z mojej strony.

Warto dodać, że same paski są wymienne i produkowane w różnorakich kolorach. Dla mnie idealnym połączeniem jest czarna opaska z równie czarną Lumią. Wraz ze srebrnymi obramowaniami wygląda (w miarę) elegancko i biznesowo, komponując się ze srebrnymi obramowaniami Lumii 930 czy 925. Nie jest to oczywiście jakość topowych urządzeń, ale też nie trzeba wstydzić się swojego „banda”, założonego do garnituru.

Mi Band

Komponenty i czas pracy

Poza wyglądem na wyróżnienie zasługują też materiały z jakich opaska została wykonana. Wysokiej jakości chip bluetooth oraz sensor ruchu, nierysujący się, jak na razie, główny moduł i sama guma opaski. Największe wrażenie robi jednak bateria. Microsoft Band z ładowaniem co 2 dni czy inne wynalazki Apple, wymagające codziennego ładowania, mogą się schować. Ile więc wytrzymuje Mi Band? Tydzień? Miesiąc? W moim przypadku do trzech miesięcy ciągłej pracy. Xiaomi zapewnia bezproblemowy miesiąc działania opaski na jednym ładowaniu, ale dotyczy to urządzeń z androidem, gdzie band dostarcza nieco więcej funkcjonalności i pozwala m.in. na powiadamianie za pomocą wibracji o otrzymanych wiadomościach czy połączeniach przychodzących. Po kolejnej aktualizacji oprogramowania, i dodaniu nowych funkcji, opaska zużywa nieco więcej energii, ale i tak od dnia zakupu (11 maja br.) opaskę ładowałem tylko dwa razy: 7 sierpnia i 20 października. Jak na komórkowe standardy, i praktycznie codzienne, nawet dwukrotne ładowanie telefonu, Mi Band jest urządzeniem pod tym kątem niezwykłym: zakładasz na rękę i zapominasz.

Poza czasem pracy baterii producent chwali się też wysokiej klasy podzespołami, w tym czujnikiem ruchu „klasy militarnej”, cokolwiek by to nie znaczyło, a na pewno oznacza jedno: wysoką jakość wykonania i bezawaryjność, a przede wszystkim, wysoką dokładność pomiarów.

Oprogramowanie

Jakie funkcje zapewnia Mi Band? Wszystko zależy od systemu operacyjnego (Windows Phone vs Android / iOS), telefonu (Xiaomi) oraz zainstalowanego oprogramowania.

W przypadku systemu Windows Phone / Mobile ilość dostępnych opcji jeszcze do niedawna była mocno ograniczona, a mówiąc szczerze prawie zerowa. Aplikacje dostępne w sklepie firmy z Redmond oferowały jedynie zliczanie kroków i inteligentne wybudzanie, nic poza tym. Programy, dodajmy, nieoficjalne, bo Xiaomi wciąż nie wspiera środowiska Windows ani, przynajmniej na razie, wspierać nie zamierza. Wreszcie, same aplikacje zaczęły się pojawiać dopiero w I kwartale tego roku. Mi Band praktycznie do marca 2015 nie był w ogóle wspierany, nawet w formie nieoficjalnej i jego zakup przez użytkowników WP nie miał najmniejszego sensu.

Sytuacja zmieniła się 12 czerwca kiedy to Ian Savchenko, twórca aplikacji Bind Mi Band, opublikował nową wersję swojego oprogramowania, wprowadzającą – po 3 miesiącach od premiery – szereg istotnych nowości. Poza przemodelowaniem ekranu postępu, wprowadzono wyświetlanie przebytego dystansu i spalonych kalorii, do tego, w końcu, udało się wprowadzić monitoring ostatniego snu. Na początku sierpnia opublikowano kolejną, dużą aktualizację, wprowadzającą zapis historii przebytych kroków (v 1.5) a 17 września dokonano lokalizacji na dziewięć nowych języków, w tym na język polski (v 1.6). W październiku dodano mocno wyczekiwany element – synchronizację danych z OneDrive’em oraz wsparcie dla najnowszej wersji opaski z białymi diodami LED. Przy okazji, od września tego roku wszystkie nowe teksty i funkcje w aplikacji tłumaczone są na język polski przez moją osobę.

miband_05

Jak widać developer BMB nie próżnuje i na kolejne miesiące zapowiada szereg nowych udoskonaleń. Po pierwsze, ulepszenia dotyczące monitoringu snu, zapis historii snu, do tego kilka innych poprawek oraz kolejna przebudowa interfejsu. Możliwe też, że wprowadzony zostanie czarny motyw kolorystyczny do wyboru. Warto dodać, że Bind Mi Band działa bez problemu z systemem Windows 10 Mobile w wersji Insider Preview.

Piszę o Bind Mi Band bo w tej chwili jest to jedyne sensowne oprogramowanie dla polskich właścicieli Lumii. Mi Band Tracker Beta przez długi okres czasu nie był dostępny w naszym regionie a po udostępnieniu nie zaoferował niczego specjalnego. Podobnie Mi Band Companion, który na dzień dobry atakuje użytkownika reklamami i zerową funkcjonalnością. Na tym tle Bind Mi Band wyróżnia się świetnym designem oraz rozbudowaną, w porównaniu do konkurencji, wersją pro, niestety niezbyt tanią (13 zł) jak na standardy cenowe aplikacji komórkowych, ale zaręczam, że będą to wyjątkowo dobrze wydane pieniądze. Bind Mi Band w podstawowej wersji oferuje jedynie część funkcjonalności, w tym krokomierz oraz inteligentne wybudzanie, ale na szczęście nie umieszcza żadnych reklam. Wykupienie subskrypcji (bezterminowej, lub rocznej na próbę za 50 % ceny) dodaje analizę snu, historię kroków, synchronizację danych w chmurze OneDrive.

miband_01

Przegląd funkcji

Co oferuje sama opaska w połączeniu z BMB? Najbardziej podstawową funkcją jest oczywiście Krokomierz, który sprawdza się całkiem nieźle, dość dokładnie zliczając ilość wykonanych kroków. Pomiar prawdopodobnie odbywa się w oparciu o analizę położenia czujnika w przestrzeni. Samo poruszanie ręką stojąc w miejscu nie przynosi żadnych rezultatów, za to trzymając wyprostowaną rękę (np. w trakcie koszenia ogródka) opaska zlicza prawidłowo kroki, mimo że ręką nie ruszamy. Ekran tytułowy aplikacji wskazuje dystans i spalone kalorie, jak również pasek postępu w oparciu o ustawiany indywidualnie cel dzienny (domyślnie: 10 tys. kroków). Niestety, na tym kończą się możliwości monitoringu naszych działań fitness, opaska poza krokami nie mierzy żadnych innych aktywności. Obrazek atrakcyjnej Azjatki na stronach Xiaomi, pędzącej z mi bandem na rowerze, wprowadza tylko w błąd.

miband_03

Przejdźmy dalej. Alarmy zapewniają możliwość ustawienia trzech schematów budzików. Domyślnie dla dni roboczych, weekendów oraz na cały tydzień, przy czym możemy wybrać dowolnie dni w każdym schemacie. Dodatkowo, po kliknięciu na godzinę, pojawia się opcja budzika inteligentnego („smart”), który uruchamia wibracje do 30 minut przed wyznaczoną godziną, w momencie kiedy ciało jest wybudzone – znajduje się w fazie płytkiej snu. Jeżeli nie wstaniemy, opaska po ok. 10 minutach znowu wibruje.

miband_02

Warto dodać, że funkcja inteligentnego wybudzania nie występuje w wielu topowych opaskach w tym w pierwszej wersji MS Band, która posiadała wyłącznie zwykły budzik, bez opcji smart.

Czy to się sprawdza? W moim przypadku – zdecydowanie tak! Do tej pory miałem problem wstać o 7 rano, po miesiącu używania opaski wstaję wyspany o 6:30 nad ranem, po 6 godzinach snu. I w zasadzie tylko dla tej funkcji warto wydać te 90 zł, by zapewnić sobie zdrowszy sen i wcześniejsze pobudki do pracy…

Analiza snu oferuje jedynie podstawowe informacje o długości naszej drzemki, procentowe wskazanie jakości snu, czas spędzony w łóżku, czas faktycznego snu oraz ilość pobudek. Na razie tyle, w niedalekiej przyszłości mają się pojawić kolejne opcje, w tym historia i zbiorcza prezentacja gromadzonych danych, podobnie jak to miejsce na androidzie. Monitoring snu po ostatnich aktualizacjach jest bardzo dokładny, wskazuje faktyczne godziny położenia się w łóżku, zaśnięcia, przebudzenia i wstania. Odłożenie opaski na biurko na 20 minut nie generuje już fałszywego monitorowania snu i nadpisywania faktycznych ustawień.

miband_04

Niestety jedna, świetna funkcja z androida / iOS na pewno nie będzie dostępna – powiadamianie za pomocą wibracji np. o otrzymanym smsie. Na dzień dzisiejszy jest to technicznie niemożliwe z uwagi na obostrzenia Microsoftu. Przynajmniej w tej generacji sprzętu. Opaska powiadamia nas wibracjami wyłącznie o osiągniętym poziomie celu dziennego (33, 66, 100 %).

Wady

Czy opaska ma wady? Na pewno nie jest to produkt dla osób, którym zależy na większej ilości danych, pulsometrze, mierzeniu temperatury skóry, powiadomieniach na ekranie lcd, zegarze etc. Mi Band to opaska podstawowa, oferująca w zasadzie trzy główne funkcje: analizę kroków, monitoring snu i inteligentne wybudzanie. Jeżeli nie oczekujemy żadnych większych „ficzerów”, a dodatkowo zależy nam na czasie pracy baterii, Mi Band będzie w sam raz dla nas. Jeżeli ważne są dla nas inne funkcje fitness, a cena nie gra roli, lepiej zastanowić się nad innym produktem.

Kolejną wadą jest też ciągły brak oficjalnego wsparcia ze strony Xiaomi, co wyklucza oficjalne aktualizacje firmware. Jeżeli chcemy zaktualizować oprogramowanie wewnętrzne opaski, musimy sparować ją z telefonem pracującym na androidzie 4.4 lub iOS-ie. Jak się okazuje brak wsparcia ma też swoje nieoczekiwane zalety. Najnowsza aktualizacja firmware Xiaomi „uziemiła” wszystkie opaski (chwilowy brak możliwości zliczania kroków) co wywołało burzę wśród użytkowników Apple’a. Mój znajomy dzwonił do mnie nawet bym przypadkiem nie wykonywał aktualizacji firmware.

Ostatnia wada to brak wspierania wszystkich opcji dostępnych na innych systemach operacyjnych; chodzi tu przede wszystkim o brak wibracji przy połączeniach przychodzących i otrzymywanych smsach oraz bardziej szczegółowej analityki aktywności i możliwości jej porównywania ze znajomymi. Czy funkcja ta pojawi się w przyszłości? Zobaczymy po premierze Windows 10 i nowych telefonów.

Podsumowanie

Mi Band to opaska zdecydowanie warta polecenia. Za w zasadzie śmieszne pieniądze otrzymujemy urządzenie oferujące zliczanie kroków, monitoring snu i inteligentne wybudzanie. Do tego działające dwa – trzy miesiące bez ładowania. Mi Band jest urządzeniem budżetowym, z podstawowymi funkcjami, ale w tej klasie jest bez cienia wątpliwości najlepszym bandem na rynku. Jeżeli nie potrzebujecie bardziej zaawansowanych funkcji takich jak np. pulsometer czy szczegółowy monitoring innych aktywności (rower, pływanie etc), Mi Band przypadnie nam do gustu. Ja osobiście nie potrzebuję i zdecydowanie bardziej wolę prostą opaskę niż super zaawansowany smartwatch, wymagający codziennego ładowania.

A jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Czy wolelibyście opaskę oferującą podstawowe funkcje, ale wytrzymującą na jednym ładowaniu ponad dwa miesiące, czy sprzęt wyższej klasy, tyle że dziesięć razy droższy i wymagający nawet codziennego ładowania?

PS W chwili obecnej warto jednak wstrzymać się z zakupem – w sobotę Xiaomi zaprezentowało udoskonaloną wersję Mi Banda „1s”, z wbudowanym pulsometrem i nadal w tej samej, rewelacyjnie niskiej cenie.

Zalety:

[+] cena

[+] fenomenalna żywotność baterii

[+] rozbudowane, nieoficjalne wsparcie dla systemu Windows (Bind Mi Band)

[+] jakość komponentów

[+] wysoka precyzja pomiarów

[+] działa z Windows 10 Mobile

Wady:

[-] nadal brak oficjalnego wsparcia ze strony Xiaomi

[-] nie działa część funkcji w porównaniu z systemami android i iOS

[-] brak analizy innych aktywności fizycznych poza chodzeniem

Kod QR
  • Witaj Krzysztof w naszej drużynie! Świetny artykuł. Z pewnością wiele osób skorzysta z Twoich wskazówek odnośnie opaski Mi Band.

  • wow równie dobrze Michał mógłby być autorem 🙂 . Pełna profeska panowie a ja kupuję opaskę na probe

  • Bogusz Mastalerz

    Dzięki! Czekałem na taki artykuł. Mi banda kupię napewno choc nie wiem jeszcze która wersje.

    • stara wersja stanieje teraz o połowę…

      • Bogusz Mastalerz

        Zdaję sobie z tego sprawę, ale pulsomtr w tej cenie jest kuszący 🙂

  • michalR

    dzieki za to podsumowanie i opis. wlasnie juz prawie kliknalem wczoraj na Ali zeby kupic sobie i zonie, ale stwierdzilem ze poczekam na wersje z pulsometrem. co do samego tekstu to jedna rzecz mnie uklula, a mianowicie podkreslenie ze 13 PLN to wysoka cena za aplikacje ‚komorkowa’ – moim zdaniem to jaka by one nie byla, to jest to cena smieszna, ktos musial usiasc, przygotowac pomysl, opakowac to w kod i bierze za to rownowartosc sredniego zestawu w macDonaldzie – blagam, te ceny sa smieszne jak za kawalek przydatnego softu.

    • oczywiście cena jest śmieszna, ale jak na standardy sklepowe wysoka, to w zasadzie najdroższa aplikacja jaką nabyłem w sklepie, za większość płaciłem po 3,49 – 4,50 zł. Tak więc tylko pod tym względem jest „droga” ale relatywnie – zgadzam się, 13 zł to niewiele

      • michalR

        bo sie wszyscy przyzwyczaili do rozmaitych promocji, darmowych apek ktorych pelno na iOsie i Andrucie. jak pierwszy raz wszedlem do sklepu Windows to tez sie zdziwilem dlaczego te same aplikacje ktore na iOSa kosztuja 0,99$ tu kosztuja trzy razy tyle, ale jest tez sporo apek ktore sa bardzo tanie. jak cos potrzebuje to moge wydac te poltora dolca i miec swiety spokoj, majac tez na uwadze ze wspieram niezaleznych programistow a nie wielkie korpy ktore stac na wszystko. wspieranie dev’ow ma tez swoje wymierne korzysci w postaci kolejnych aplikacji albo aktualizacji tego co juz jest. bez tego nie ma szans na jakiekolwiek dobre apki w sklepie, zwlaszcza w tak niszowym (na razie) systemie jak WP/WM

        • też myślałem nad tym zdaniem i planowałem je zmienić, w każdym razie przyznaję rację, 13 zł to nie jest drogo, to tylko nieco powyżej sklepowych standardów i tyle

  • Mi Banda użytkuję od 6 m-cy. Zarówno w Windowsem 8.1 jak 10 Insider działa bezproblemowo. Parametry techniczne pójdą w kolejnym tekście. Jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości dotyczące opaski – pytajcie śmiało!

    • David Woźniak

      wiadomo, czy nowa wersja z pulsometrem będzie obsługiwała W10M? Wg sprzedawcy na allegro niestety nie.

      • na razie nie obsługuje, stara wersja oficjalnie też nie obsługuje

      • Xiaomi oficjalnie nie wspiera ani W8, ani też W10, natomiast aplikacje niezależne jak najbardziej wspierają obydwa te systemy i powstaje już wersja z obsługą pulsometru

  • Jak tylko wyjdzie wersja z pulsometrem i Ian przygotuje nowe oprogramowanie, na pewno pojawi się nowy test. Nowa wersja ma tę samą baterię tak więc pewnie już nie wytrzyma 2,5 m-ca na jednym ładowaniu…. zobaczymy

    • michalR

      niech wytrzyma miesiac to i tak bedzie bardzo dobrze, a pulsometr sie przyda. wersje 1s mozna juz zamawiac za 25$ w preorderze.

      • poczekam aż pojawi się w polskich kanałach dystrybucji

        • michalR

          no to na pewno nie bedzie kosztowala 15$ tylko ze 3x tyle 😉

          • aż tak źle nie jest, kurs dolara jest na tyle wysoki, że nie opłaca się kupować za granicą, koszt na UE to 19 $ + koszty wysyłki, cena w Polsce to 80 – 95 zł + wysyłka, ale dostajesz FV i 2 lata gwarancji, tak więc wg mnie ceny sa niemal identyczne, dochodzi co najwyżej VAT 23 %

  • Opaska na androidzie mierzy aktywność ruchową sumarycznie oraz w podziale na walking (spacer) i running (bieg)… niestety kolejny element niedopracowany w oprogramowaniu na Windowsa… :/

    • michalR

      trzeba by pewnie zglosic do developera apki, o ile to wystarczy.

  • zamówiłem na ebay, £13 z przesyłką

  • Artur

    Od kilku dobrych miesięcy jestem użytkownikiem MiBanda i właśnie pierwsze, co mnie zaskoczyło, to żywotność baterii. W porównaniu do średnie podobnych urządzeń, MiBand prezentuje się wręcz fenomenalnie. Można go ustawić i praktycznie o nim zapomnieć. Jednak przy zakupie kierowałem się głównie jedną funkcją – inteligentnym wybudzaniem. Trudno mi stwierdzić, jak bardzo to wybudzanie jest „inteligentne” i czy w dużo lepszym stanie wstaję teraz niż poprzednio, ale działa! No i o czwartej godzinie nad ranem mogę budzić się tylko ja z łóżka, a nie cała okolica. 😉 Osobiście polecam zakup. Jednak to całe zliczanie kroków, bez pulsometru, rozróżnienia rodzaju aktywności fizycznej i zliczania kalorii jest krótko mówiąc, tylko gadżetem.

    • michalR

      a to ze nie rozroznia to wina urzadzenia czy softu? bo jak urzadzenia to moze w 1s to poprawili.

      • 1. softu – na androidzie odróżnia chodzenie od biegania
        2. urządzania – droższe opaski rozróżniają dodatkowo jazdę na rowerze, pływanie, podskoki, wchodzenie po schodach i inne… ale jak się okazuje mogą nie mieć tak podstawowej funkcji jak smart alarms

  • Łukasz

    Polecam aplikację Mi Band Buddy Beta. Posiada wszystkie funkcje i jest całkowicie za darmo. Dodatkowo ma budowaną opcję aktualizacji oprogramowania opaski. Używam i moim zdaniem jest lepsza od opisanej powyżej. Dodatkowo na bieżąco zlicza i wyświetla kroki. W BMB trzeba ręcznie odświeżać ekran aplikacji. Oczywiście wspiera też wersję z białymi LEDami. Pozdrawiam.

    • michalR
    • MBB Beta nie jest widoczna w sklepie WIndows 10, nie posiada synchronizacji z OneDrive, przez co jest dla mnie bezużyteczna (częsta zmiana oprogramowania), nie posiada polonizacji, jak testowałem ją miesiąc temu na W81 to wyglądała jak marna podróbka BMB, dobrze że się rozwija, monitorowanie na bieżąco to większe zużycie baterii, dla mnie to akurat nie jest zaletą, wolę sobie odświeżyć raz na jakiś czas

      • michalR

        po linku podanym przez Lukasza ja widac w sklepie W10 i mozna zainstalowac.

      • Łukasz

        Według mnie synchronizacja z Onedrive jest zbędna. Interesuje mnie wykonanie dziennego celu. Korzystałem z BMB przez jakiś czas bo najszybciej dostała wsparcie dla wersji z białymi diodami. Dla mnie użytkowanie BMB było uciążliwe. Do tego brak wyświetlania kalorii i dystansu (do wersji bezpłatnej dodała to dopiero ostatnia aktualizacja) było wręcz śmieszne. W darmowej wersji przez długi czas wyświetlało tylko kroki. Do tego natarczywe namawianie do kupna wersji pro. Całe szczęście że Pan który napisał aplikację nie jest jedyną osobą która się za to zabrała. Różnie można spojrzeć na aktualizację w tle. Ale pamiętać należy że żywy kafelek w BMB jest praktycznie bezużyteczny bez wyświetlania kroków na bieżąco bo nie aktualizuje się…. Działa na Win10. Jeżeli chodzi o stosunek ceny do jakości to Buddy deklasuje BMB. Do tego ma aktualizację oprogramowania która znacznie poprawiła zliczenie snu i kroków. Umówmy się że opisana w artykule aktualizacja była wypadkiem przy pracy…. A aktualizacji nie oferuje żadna apka dostępna w WS. Mocno wierzę w rozwój tej apki. Moim zdaniem ma o wiele większy potencjał niż opisana w artykule. Pozdrawiam.

        • całkiem możliwe że przygotuję osobny artykuł omawiający inne lub wszystkie aplikacje łącznie

          • Piotr

            Wszystkie aplikacje łącznie w jednym miejscu jasno i przejrzyście.

          • nie wiem czy jest sens bo tylko dwie aplikacje nadają się do użytku, ale pomyślę nad tym, w tej chwili przygotowuję art. nt. zmian w BMB

        • aplikacja nie jest dostępna w sklepie – musiałem zainstalować ja na skróty generując link qr i dopiero wtedy się pokazała, natomiast po zainstalowaniu muszę stwierdzić że jest całkiem niezła, w kilku elementach lepsza od BMB, od ostatniej instalacji nastąpił ogromny postęp, jakiś czas Buddy miał tylko kilak opcji dostępnych a teraz widzę wymiata, update firmware działa

          • Piotr

            A ja mam takie pytanie. Jak to jest z tą opaską kiedy telefon zostawiam na biurku, chodzę sobie cały dzień w pracy z samą opaską bez telefonu. Dopiero wieczorem po całym dniu łączę opaskę z telefonem i co wtedy? Opaska ma w sobie jakąś pamięć i odczytuje się dane po synchronizacji z telefonem, czy może cały czas muszę nosić z sobą telefon aby było połączenie z opaską aktywne?

          • opaska ma w sobie pamięć bodajże ostatnich 24 godzin jeśli nie więcej, chodzisz cały dzień i dopiero wieczorem możesz przesłać dane do telefonu

            opaska działa w tym zakresie niezależnie od telefonu czy oprogramowania zewnętrznego

    • Konrad Uroda-Darłak

      EDIT. Po fakcie zauważyłem link niżej – dzięki!

  • Hmmm… Krokomierz już mam w swojej Lumii (1520) i działa bardzo dobrze… A monitor snu? Jakoś nie widzę zastosowania tego – sam wiem rano najlepiej, czy się wyspałem, czy też nie 😀 Do mierzenia tętna też mam lepsze urządzenie (i dokonujące pomiaru w lepszym miejscu), więc ta opaska jest zdecydowanie nie dla mnie…

    • michalR

      a ja wlasnie bym ja kupil zeby non stop nie musiec pamietac zeby podczas chodzenia wsadzac telefon do kieszeni, czesto jest to niepraktyczne, wole miec lekka opaske na reku niz cegle w kieszeni 😉

    • i chodzisz z telefonem pod prysznic albo kąpiesz się w morzu?

      • Tam nie muszę mierzyć ilości przebytych kroków 😉

    • roman2323

      z jakiej aplikacji korzystasz do zliczania kroków?

      • Przez jakiś czas używałem Microsoft Health, aż przestała odczytywać aktualne dane z czujnika. Potem przez chwilę (tak jak w zamierzchłych czasach) używałem apki Zdrowie i kondycja, ale ta też przestała działać (to już zamierzony ruch Microsoftu).Obecnie pogodziłem się z apką Life Tracker Pro+, która – o dziwo – na obecnym buildzie W10M działa lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej 🙂

        • roman2323

          wielkie dzięki, ale po instalacji na 1520 apka informuje, że nie mam sensorecore – bulid 581

          • Też mam 1520 i ten sam build i u mnie działa… Może masz to wyłączone? Spróbuj odpalić „dane o ruchu” w ustawieniach i sprawdzić…

          • roman2323

            nie mogę znaleźć tego w ustawieniach

          • Wejdź do Sklepu -> Hamburger -> Moja Biblioteka -> Pokaż wszystko – poszukaj „dane o ruchu”, wejdź do tego i jak Ci się pokaże przycisk „Uruchom”, to go wciśnij.

          • roman2323

            dzięki, trzymaj się

          • roman2323

            jesteś w stanie podpowiedzieć mi jak mam się dostać do tej opcji?

          • roman2323

            Mam, znalazłem. Powiedz mi jednak czy w opcji dane o ruchu widoczne są u ciebie aplikacje, które mogą korzystać z

          • Obecnie nie mogę tego otworzyć, ale kiedyś, jak działało, to pokazywało… Ale przede wszystkim było to domyślnie wyłączone, więc musiałem włączyć, by zaczęło działać.

            Tylko ja nie mam na myśli tego, co jest w Ustawienia -> Prywatność -> Ruch, tylko to, co jest w Ustawienia -> Dodatki. A jak tego tam nie masz, to poszukaj w Sklepie w „Moja biblioteka”.

          • Jak napisałem wcześniej – obecnie nie mogę się dostać do „Danych o ruchu” (tych z Dodatków – nie uruchamia się to u mnie), ale zanim przestało działać, to pokazywało apki, które mogą z tego korzystać. Opcja Ruch w Prywatności nie pokazuje żadnej apki.

          • roman2323

            no to tak jak u mnie, dzięki.

  • magik111

    Posiadam i mocno brakuje reszty funkcji. Powiadomienia i dokladny monitoring snu z podzialem na fazy. Ale jak to zwykle bywa przy windows phone musimy przegryźć niepelna funkcjonalność aplikacji

    • powiadomienia wymagają uprawnień developerów 2nd party, 3rd party nie mają dostępu, ma się to zmienić przy Windows 10

  • michalR
  • roman2323

    trochę offtop, ale czy jest jakaś aplikacja do biegania, która w bezpłatnej wersji oferuje trenera audio lub choćby proste komunikaty audio z informacjami o dystansie itp.?

    • Endomondo, MiCoach i wiele innych… MiCoach za darmo oferuje nawet plany treningowe (tyle, że nie mówi po Polsku).

      • roman2323

        endomondo chyba nie bardzo

        • Masz rację – wszystkie opcje gadane dali do premium (choć były kiedyś za darmo).

        • Efflictim

          a ja mam we free endomondo, dystans, i czas na 1 km po polsku

          • roman2323

            I masz komunikaty audio podczas biegu? Ktoś wersja aplikacji?

          • Efflictim

            Ta mam czas konkretnego odcinka i czas ogólny. Wersja 9.3.0.5. Chociaż w ustawieniach mam ze to od premium dziala ale mam na free. Nie wiem skąd.

    • eton

      Proste komunikaty audio oraz informacje na ekranie podglądu (glance screen) oferuje moduł Monitor GPS z aplikacji MSN Zdrowie i fitness.

      • roman2323

        Mam windows 10 i w sklepie nie widzę tej aplikacji, niestety.

  • gulgul

    A wiadomo coś o kompatybilności tej aplikacji z Mi Band 1S? Autor będzie nadal ja rozwijał czy może jakaś inna aplikacja jest lepsza niż ta?

  • monioks

    Chciałbym zapytać czy już można kupi wersje 1s na allegro

  • monioks

    Można wykupić tradycyjnym przelewem Bind Mi Band

  • Grzegorz Jakubowicz

    Zamówiłem w przedsprzedaży w GearBest wersja 1s w cenie 21,31$ tylko wysyłka po 21 listopada.

  • Krall
    • Grzegorz Jakubowicz

      tylko to ta stara wersja bez pulsu

  • Piotr

    Czy obie omawiane aplikacje w komentarzach czyli Band Mi Band i Mi Band Buddy mają wsparcie dla najnowszej Mi Band 1S?

  • meg

    Kupiłam opaskę po przeczytaniu wielu recenzji, ale mam problemy z apkami. O ile z tabletem z androidem wszystko jest ok, to już pod moją lumie 735 nie koniecznie. Buddy nie łączył mi z opaską w ogóle, a Bind Mi Band na początku też odwalał mi problemy z łączeniem. Dziś nagle go olśniło i już ładnie mi łączy i liczy, ale nie mogę kupić wersji Pro. Po zaakceptowaniu zakupu wywala mi do poziomu apki i nic się nie dzieje. Dodam tylko, że telefon mam na abonament w orange jeśli to istotne. Wiecie co może być przyczyną?