Deweloperzy już mogą zamawiać specjalny zestaw Microsoft HoloLens

Ponad rok temu, 22 stycznia 2015 roku, Microsoft zaprezentował rewolucyjne okulary o nazwie HoloLens na konferencji Windows 10: The Next Chapter. Nie są to zwykłe okulary a rozbudowane urządzenie zakładane na głowę, które według Microsoftu będzie kolejnym osobistym komputerem. Dzięki HoloLens użytkownik nie jest przywiązany do monitora a swoje codzienne obowiązki oraz rozrywkę może zabrać ze sobą do biura czy salonu. W dużym skrócie okulary wyświetlają hologramy, z którymi możemy wchodzić w interakcję.

W pierwszej kolejności okulary HoloLens mogą zamówić deweloperzy, dla których została przygotowana specjalna edycja. Zamówienia mogą być składane już teraz w przedsprzedaży. Aby korzystać z okularów nie potrzebujemy komputera ani telefonu ponieważ urządzenie posiada zainstalowany system Windows 10 oraz wbudowaną jednostkę Microsoft Holographic Processing Unit (HPU) oraz 32 bitowy procesor firmy Intel.

Urządzenie posiada na pokładzie różne czujniki takie jak inercyjną jednostkę pomiarową, czujnik otoczenia światła oraz cztery kamery do badania otoczenia. W połączeniu z kamerą pełniącą rolę czujnika głębokości pozwala okularom mapować otoczenie. HoloLens posiada również aparat HD 2MP to przechwytywania zdjęć oraz filmów. Do rozpoznawania komunikatów zostały użyte aż cztery mikrofony.

Okulary posiadają wbudowane 2GB pamięci RAM, 64GB pamięci dla użytkownika oraz łączność Wi-Fi i Bluetooth. Dzięki specjalnemu akcesorium Bluetooth użytkownik może nawigować bez konieczności wykonywania gestów. Urządzenie waży 579 gramów a bateria wystarczy na dwie lub trzy godziny aktywnego użytkowania. Okulary możemy podłączyć do zasilania za pomocą micro USB, dzięki czemu w dalszym ciągu możemy z nich korzystać i są w pełni funkcjonalne. W trybie czuwania bateria wystarczy na dwa tygodnie.

Microsoft rozpocznie wysyłkę zakupionych w przedsprzedaży okularów HoloLens dopiero 30 marca. Cena dla zestawu deweloperskiego wynosi 3,000 USD. Dedykowana strona Microsoft dla HoloLens znajduje się pod tym adresem.

Źródło: The Verge

  • Adam Jóźwik

    3k dolcow? Czyli w fazie finalnej raczej nie dla przeciętnego zjadacza chleba..

    • Krall

      W fazie finalnej pewnie będzie taniej. 🙂

    • Stefan474

      W fazie finalnej będą produkować masowo, masowa produkcja zazwyczaj jest tańsza, za podzespoły płaci się mniej.

      • Ktosiek

        Tak i w sumie przeciętnego zjadacza chleba z USA spokojnie będzie stać na takie urządzenie za ok. 2 klocki, ale przeciętnego zjadacza chleba w Polsce nie bardzo… Bo 8-9 tysi na google, cóż drogo 😛

      • Adam Jóźwik

        No przecież napisałem że w „fazie finalnej” czyli chyba wiadomo że koszta produkcji będą mniejsze a co za tym idzie cena końcowa. Ale jak już ktoś napisał niżej że cena pewnie ze 2k.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Tyle, że gogle od Samsunga to innej kategorii produkt – jak można to w ogóle porównywać?

      • Adam Jóźwik

        Wyjaśnij mi tą inną kategorie bo ja domyślam się że i jedno i drugie służy lub będzie służyło w celach rozrywkowych z tym że w samsungach nie ma praktycznie nic poza jakimiś soczewkami.
        Swoją drogą to uważam że deweloperzy raczej nie będą szturmować MS o te gogle.. Microsoft wciąż ma za małą siłę przebicia no ale to już chyba nikogo nie dziwi.

        • Daniel

          A wiesz na czym polega różnica międzi wirtualną żeczywistością a rozszeżoną żeczywistością??

          • michalR

            jeszcze żeby było coś takiego jak rozszeŻona Żeczywistość to można by podyskutować 😉

          • Daniel

            🙂 sorka za tą dużą literę i dzięki za poprawke błędu 🙂

          • Adam Jóźwik

            Wyjaśnij mi bo nie rozumiem.. Dobrze że zawsze jest ktoś komentujący, zakochany psycho-fan samsunga i androida, który wszystko wyjaśni i zawsze wie lepiej, zawsze znajdzie „argument” że coś jest lepsze..

          • Daniel

            Spokojnie tylko pytałem 🙂 już pewnie wiesz ale jeszcze tak skrutowo wytłumacze czyli najpierw wirtualna żeczywistość (czyli chyba po angielsku virtual reality czyli w skrucie VR). Więc google których używasz (niezależnie czy to te od samsunga czy oculus czy cardboard to taki jakby nowy „zamknięty” w googlach świat. Więc po prostu zakładasz te okulary i widzisz tylko to co jest zaprogramowane. Natomiast rzeczywistość rozszeżona (czyli chyba w skrócie AR) pokazuje ci takrze to co jest naokoło ciebie to znaczy, że gdy załorzysz te okukary (w tym przypadku holo lens) widzisz notmalnie pomieszczenie w którym się znajdujesz ale oprócz tego zdolne są takrze do wyświetlania dodatkowych obrazów (tzn. Będziesz w swoim pokoju/mieszkaniu i z tymi okularami będziesz mógł zobaczyć/postawić na stoliku [zakładając że takowy posiadasz] jakieś wirtualne szachy).

            Jeśli coś zrozumiałes to sie cieszę gdyż wiem że nie potrafię tak dokładnie ci tego wytłumaczyć. 🙂

        • Gogle MS mogą teoretycznie mieć szersze zastosowanie do pracy, a gogle VR do zabawy. Nieważne które gogle kupi użytkownik domowy, to wiadomo, że wykorzysta je w celach rozrywkowych, ale zastosowanie obu rozwiązań będzie zupełnie inne. Gogle MS adaptują otoczenie do obrazu który nam wyświetlą, więc obejrzenie np filmu jest praktycznie nie możliwe, ale za to możemy wchodzić w interakcję z goglami, bez wykorzystania dodatkowych urządzeń sterujących, więc do pracy jest to bardzo dobre rozwiązanie. Nie trudno sobie wyobrazić np wyświetlanie instrukcji krok po kroku tego co aktualnie robimy, albo np podczas naprawiania samochodu wyświetlanie jak wygląda klucz, który powinniśmy użyć, a następnie zaznaczanie elementów z którymi musimy wejść w interakcję. W goglach VR natomiast nie widać otoczenia, obraz generowany w nich jest zupełnie od podstaw, więc teoretycznie mają większe możliwości, ale również szybciej „męczą głowę” więc do pracy raczej się nie nadają. Poza tym nawet jeśli producenci w końcu zaczną wykorzystywać aparat jaki znajduje się w smartfonie, aby można było przenieść nasze otoczenie do gogli i pracować z nimi na podobnej zasadzie jak z HoloLens, to raz, że wyświetlacze jeszcze długo nie będą miały odpowiedniej rozdzielczości i wyświetlany obraz nie będzie nas zachwycać, a dwa to w smartfonie jest tylko jedna kamera, czy w niektórych telefonach są dwie, ale to i tak nie wystarczy do prawidłowego sczytywania otoczenia, a już tym bardziej naszych ruchów, jedna kamera, czy nawet dwie położone tak blisko siebie, nie sczytają prawidłowo głębi, więc obraz na ekranie byłby płaski

        • Konrad Uroda-Darłak

          Pomijając tą całą bezsensowną papkę, którą mi zaserwowałeś – poczytaj o VR i AR. Powinieneś dać radę.

          • Adam Jóźwik

            Zaserwowałem Ci coś? Po co w ogóle odpisujesz? Zmuszam Cię do czegoś? Ogarnij się chłopaku.. Powinieneś dać radę..

          • Konrad Uroda-Darłak

            No przecież Ci napisałem, że chodzi o VR vs AR – jakbyś mnie sam prostacko nie zaatakował, to może bym i Ci po ludzku odpisał.

  • WITOLD

    Dzisaj zdjęcia i aparat dostały aktualizację Pozdrawiam